„Sorry Polaczki, będziecie żreć gruz, bo szlachta poinwestowała w beton” – aktywista miejski Jan Śpiewak bez ogródek atakuje Andrzeja Domańskiego za jego wypowiedź w TVN24. Minister finansów stwierdził, że przy pracach nad ustawą regulującą m.in. najem krótkoterminowy, rząd musi uwzględniać interesy Polaków, którzy zainwestowali swoje oszczędności w lokale.

- Jan Śpiewak krytykuje ministra finansów Andrzeja Domańskiego za jego stanowisko w sprawie ustawy regulującej m.in. najem krótkoterminowy.
- – Pamiętajmy, że są tysiące Polaków, którzy zainwestowali swoje oszczędności w lokale m.in. po to, aby przeznaczyć je na najem krótkoterminowy – powiedział Domański w TVN24.
- Domański wspomniał ponadto „o setkach tysięcy Polaków, którzy korzystają z najmu krótkoterminowego”. Jak zapewnił, „to nie są wcale pijani turyści”.
„Sorry Polaczki, będziecie żreć gruz, bo szlachta poinwestowała w beton” – tak Jan Śpiewak skomentował w mediach społecznościowych wypowiedź ministra finansów Andrzeja Domańskiego w obronie interesów właścicieli mieszkań zakupionych na wynajem krótkoterminowy. Minister komentował prace wokół ustawy, która m.in. zakłada rezygnację z tzw. stref wolnych od takiej formy wynajmu.
„Neoliberalizm: socjalizm dla bogatych, dziki kapitalizm dla całej reszty” – dodał Śpiewak w kolejnym wpisie.
Tak rząd chce regulować najem krótkoterminowy. „Hulaj dusza, piekła nie ma”
Domański: Unijne projekty wdrażamy „po absolutnym minimum”
We wtorek rząd przyjął projekt, który ma regulować rynek najmu krótkoterminowego w Polsce. Wcześniej jednak minister sportu i turystyki wprowadził szereg autopoprawek.
Złagodzono przepisy przeciwpożarowe i skreślono przepis, który pozwalał gminom na tworzenie stref z zakazem najmu krótkoterminowego.
W projekcie zostało przede wszystkim to, czego wymaga obowiązujące od maja unijne rozporządzenie. Teraz przepisy trafią do Sejmu, gdzie jest także alternatywna propozycja Polski 2050.
– Projekty, które są wdrożeniem prawa unijnego, (…) wdrażamy po absolutnym minimum, wynikającym z tego, co wynika z konkretnej dyrektywy. Chodzi o to, żeby nie wykorzystywać unijnych regulacji do tego, aby dobudowywać kolejne regulacje – mówił w piątek w TVN24 Andrzej Domański. Jak przekonywał, kluby parlamentarne mają możliwość zgłaszania własnych projektów.
Domański broni właścicieli mieszkań na wynajem
Dalej minister finansów zwrócił uwagę, że podejmując decyzję o zasadach najmu krótkoterminowego, należy pamiętać o interesach turystów. – O setkach tysięcy Polaków, którzy korzystają z najmu krótkoterminowego i to nie są wcale pijani turyści – argumentował.
Zarabia więcej niż Tusk i Trzaskowski. Ponad 400 tys. zł dla urzędnika z miasteczka pod Warszawą
– To są często osoby, które szukają tańszego sposobu najmu lokalu na czas chociażby wakacji. Setki tysięcy Polaków korzystają z tego typu, żeby trochę taniej zapłacić za nocleg – podkreślił.
– Pamiętajmy ponadto, że są tysiące Polaków, którzy zainwestowali swoje oszczędności w lokale również po to, aby przeznaczyć je na najem krótkoterminowy – mówił dalej Domański. Jak przekonywał, przy pracach nad ustawą trzeba uwzględnić interesy wszystkich zainteresowanych stron.