Pierwszy kwartał 2026 r. przyniósł prawdziwą rewolucję na najwyższych szczeblach w spółkach Skarbu Państwa – zauważa „Rzeczpospolita”. Minister aktywów państwowych, Wojciech Balczun, ostro zamiata kadrową „miotłą”. W co piątej dużej spółce kontrolowanej przez państwo doszło do zmiany prezesa. Nie obyło się bez nagłych dymisji, które zaskakiwały rynek.

- W spółkach Skarbu Państwa karuzela kadrowa kręci się w najlepsze. Porządków dokonuje minister aktywów państwowych, Wojciech Balczun.
- W pierwszych trzech miesiącach 2026 r. w co piątej dużej spółce z udziałem Skarbu Państwa doszło do zmiany prezesa. Rotacja była największa od wiosny ubiegłego roku.
- Część zmian było zaplanowanych i było efektem wcześniej rozpoczętych procesów. Ale niektóre roszady były prawdziwym zaskoczeniem dla rynku.
„Rzeczpospolita” odnotowuje na swoich łamach, że początek 2026 r. nie był „okresem spokoju” w zarządach największych spółek z bezpośrednim lub pośrednim udziałem Skarbu Państwa.
Reklama hazardu za publiczne pieniądze. Jak państwo będzie uzależniać dzieci
Tzw. Barometr Prezesów – czyli zestawienie monitorujące zmiany na najważniejszych stanowiskach w państwowych spółkach, opracowywane przez redakcję dziennika – wzrósł w marcu do 35,6 pkt, czyli do najwyższego poziomu od wiosny 2025 r. „Przyczyniły się do tego roszady kadrowe przeprowadzone w pierwszych miesiącach tego roku, gdy w co piątej z 45 analizowanych firm doszło do przetasowań na fotelu prezesa” – czytamy w „Rzeczpospolitej”.
Tak duża rotacja to „zasługa” ministra aktywów państwowych, Wojciecha Balczuna, który objął to stanowisko w lipcu 2025 r., w efekcie rekonstrukcji rządu Donalda Tuska. Wcześniej Balczun był prezesem Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP).
– Rozmawiałem długo z nowym ministrem aktywów państwowych. Dobrze rozumiem, że państwo obecne jest w spółkach Skarbu Państwa nie po to, żeby jakieś partie tam desygnowały swoich kandydatów. (…) Ale to musi być absolutnie nacechowane bezstronnością i wysoką kwalifikacją tych ludzi – mówił wówczas premier, przedstawiając nowego szefa Ministerstwa Aktywów Państwowych (MAP).
„Rzeczpospolita” przywołuje w tym kontekście swoją rozmowę z Balczunem z lutego 2026 r. Minister przedstawił w niej kryteria, którymi MAP będzie kierować się przy podejmowaniu decyzji kadrowych w spółkach z udziałem Skarbu Państwa. „Liczą się kompetencje, doświadczenie, potwierdzone sukcesy biznesowe oraz cały szereg różnych umiejętności, które muszą być dopasowane do specyfiki poszczególnych spółek” – powiedział gazecie Wojciech Balczun.
Kadrowa miotła w spółkach
Jak przebiega porządkowanie kadr w spółkach? Część zmian było planowanych, jak te w PGE i Enerdze (część Grupy Orlen). W tej pierwszej w połowie stycznia Dariusz Lubera został pełnoprawnym prezesem (wcześniej pełnił obowiązki prezesa po odwołaniu Dariusza Marca w grudniu 2025 r.). W tej drugiej pod koniec marca na stanowisko prezesa powołano Magdalenę Kamińską, wcześniej wiceprezes ds. finansowych (od połowy listopada pełniła obowiązki prezesa).
Ale były też spektakularne „trzęsienia ziemi”, czyli niespodziewane i zaskakujące dymisje. Jak przypomina „Rzeczpospolita”, Wojciech Balczun odwołał prezesów KGHM i Grupy Azoty po zaledwie ośmiu miesiącach urzędowania.
W miedziowym gigancie pod koniec stycznia rada nadzorcza odwołała prezesa Andrzeja Szydło i wiceprezesa Piotra Stryczka. Czasowo obowiązki prezesa przejął wtedy delegowany z rady nadzorczej Remigiusz Paszkiewicz, który niecały miesiąc później został już pełnoprawnym prezesem.
W Grupie Azoty wraz z prezesem Andrzejem Skolmowskim stanowisko straciło na początku roku jeszcze dwóch innych członków zarządu. Skolmowskiego zastąpił Marcin Celejewski, który zapowiada „głęboką restrukturyzację” chemicznej grupy.
W marcu rynek zaskoczyła informacja o odwołaniu prezesa Poczty Polskiej, Sebastiana Mikosza. Szef państwowego operatora pożegnał się ze stanowiskiem dokładnie dwa lata po tym, jak je objął. Kilka dni później Poczta Polska pokazała dobre wyniki za 2025 r.: zysk netto na poziomie 469 mln zł wobec 213 mln zł straty w 2024 r. i 1-proc. wzrost przychodów ze sprzedaży w ujęciu rok do roku, do ponad 6,8 mld zł. Pełniącym obowiązki prezesa Poczty Polskiej został Sławomir Żurawski, który poinformował, że priorytetem zarządu jest realizacja planu transformacji Poczty (rozpoczął go Sebastian Mikosz).
Święczkowski pisma pisze. Co dalej z nowymi sędziami TK?
Informując o dymisji Mikosza, MAP podkreśliło, że wniosek o jego odwołanie był „podyktowany potrzebą zapewnienia zgodności polityki zarządczej spółki z celami właścicielskimi oraz koniecznością skutecznej realizacji założeń strategicznych, w tym odbudowy pozycji rynkowej spółki”.
„Rzeczpospolita” przypomina, że na początku kwietnia ogłoszony został konkurs na stanowisko prezesa Orlenu i siedmiu członków zarządu paliwowego koncernu. Wiąże się to z upływającą kadencją obecnych menedżerów spółki. Czas pokaże, czy konkurs doprowadzi do zmian w Orlenie i czy obecnego prezesa, Ireneusza Fąfarę, również „wymiecie” kadrowa miotła.