Reklama
Reklama

Reklama

Na giełdach euforia po wieściach z Iranu. Ceny ropy ostro w dół

Reklama

Prezydent USA Donald Trump ogłosił zawieszenie broni z Iranem. Rozejm na Bliskim Wschodzie ma obowiązywać 14 dni, przy czym według amerykańskiego przywódcy, w rozmowach na temat trwałego pokoju nastąpił duży postęp. Rynki zareagowały entuzjastycznie. Na giełdach w Azji widać solidne wzrosty. Z kolei ceny ropy mocno spadają, bo na horyzoncie widać perspektywę otwarcia Cieśniny Ormuz.

Giełdy w Azji zyskują, a ropa tanieje po informacjach o 14-dniowym rozejmie między USA i Iranem
Giełdy w Azji zyskują, a ropa tanieje po informacjach o 14-dniowym rozejmie między USA i Iranem (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Zwrot akcji na froncie bliskowschodnim oznacza zwrot na rynkach. Giełdy odreagowują po doniesieniach o rozejmie USA-Iran.
  • Główne indeksy w Azji zareagowały euforycznymi wzrostami. Z kolei ropa naftowa mocno tanieje – w przypadku amerykańskiej ropy WTI skala spadków jest dwucyfrowa.
  • Inwestorów napawa optymizmem perspektywa otwarcia Cieśniny Ormuz. To oznaczałoby załagodzenie globalnego kryzysu energetycznego.

Reklama

Rynki odetchnęły z ulgą po doniesieniach o przełomie na Bliskim Wschodzie. Donald Trump poinformował, że zgodził się zaprzestać bombardowań i ataków na Iran na okres dwóch tygodni – i od razu poprawił nastrój na giełdach.

Giełdy w górę, ropa w dół

W Azji wszystkie główne indeksy świecą na zielono. Najmocniej zyskuje południowokoreański indeks Kospi, który ok. godz. 6.30 czasu polskiego rósł o 6,8 proc. Optymizm panuje również na giełdzie w Tokio – indeks Nikkei 225 zwyżkował o 5,25 proc. Indeks Hang Seng na giełdzie w Hongkongu zyskiwał ponad 2,8 proc., a na parkiecie w Szanghaju można było zaobserwować ponad 1,9-procentowe zwyżki.

Reklama hazardu za publiczne pieniądze. Jak państwo będzie uzależniać dzieci


Reklama

W przeciwnym kierunku do notowań rynku akcji poruszają się notowania ropy naftowej. Ponieważ Donald Trump napisał na platformie Truth Social, że zgodził się na rozejm pod warunkiem „całkowitego, natychmiastowego i bezpiecznego” otwarcia Cieśniny Ormuz przez Iran, inwestorzy zakładają, że to wąskie gardło – kluczowe dla transportu surowca z Bliskiego Wschodu – zostanie nareszcie odblokowane.


Reklama

Rynek ropy wycenia już odblokowanie Cieśniny Ormuz

Na fali tych optymistycznych założeń ceny ropy spadają. Baryłka ropy Brent ok. godz. 6.30 taniała o ok. 8,6 proc., do 94,39 dol. Jej cena znalazła się więc poniżej psychologicznej granicy 100 dol. za baryłkę, którą przekroczyła po wybuchu wojny w Zatoce Perskiej – i powyżej której utrzymywała się tygodniami.

Z kolei cena amerykańskiej ropy West Texas Intermediate (WTI) spadała o blisko 15,4 proc. ok. 6:30, do poziomu 95,57 dol. za baryłkę.


Reklama

Przez Cieśninę Ormuz przed wybuchem wojny przepływało ok. 20 proc. globalnych dostaw ropy naftowej. Zablokowanie akwenu przez Iran doprowadziło do szoku podażowego (problemów z dostępnością surowca na globalnych rynkach) i mocnego wzrostu cen surowca.


Reklama

Władze w Teheranie zapowiedziały, że pozwolą na żeglugę przez Cieśninę Ormuz „w koordynacji z siłami zbrojnymi Iranu”, a także „z odpowiednim uwzględnieniem ograniczeń technicznych”.

Skarbiec NBP zubożał. Złoto, na które stawia Adam Glapiński, mocno potaniało

Według przedstawicieli Iranu, w piątek 10 kwietnia w stolicy Pakistanu, Islamabadzie, mają rozpocząć się negocjacje pokojowe między Iranem i USA. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt potwierdziła, że rozmowy na temat przystąpienia do rokowań faktycznie się toczą, ale nie dała do zrozumienia, jakoby w tej sprawie miały zapaść już ostateczne ustalenia.


Reklama