Reklama
Reklama

Reklama

Intel dołącza do projektu Elona Muska. Będzie produkować chipy dla Tesli

Reklama

Intel ogłosił, że przyłączy się do projektu Terafab Elona Muska. To inicjatywa, która ma w przyszłości dostarczać chipy dla całego ekosystemu spółek kontrowersyjnego miliardera, w tym: Tesli, SpaceX i xAI. Tuż po otwarciu nowojorskiej giełdy, kurs akcji Intela wzrósł o 4,9 proc. Jak oceniają branżowe media, dla Intela to sposób na restrukturyzację po tym, jak znalazł się na krawędzi.

Elon,Musk,Is,Known,For,Leading,Tesla,,Spacex,,And,X.
Intel będzie wspierać imperium Elona Muska. (fot. Press Connect / Shutterstock)
  • Elon Musk chce zbudować fabrykę chipów Terafab, która ma produkować ogromne moce obliczeniowe dla AI, robotyki i projektów kosmicznych.
  • Intel dołącza do projektu, oferując pełne zaplecze technologiczne i licząc na wzmocnienie swojej pozycji w wyścigu o rynek półprzewodników.
  • Terafab ma umożliwić firmom Muska wejście w realną produkcję chipów i w przyszłości konkurować z liderami rynku, takimi jak TSMC.

Elon Musk stawia na wytwarzanie mocy obliczeniowych. Celem jest produkcja na poziomie ok. jednego terawata rocznie. Stąd nazwa jego projektu: Terafab. Ma on stanowić zaplecze dla rozwoju sztucznej inteligencji, robotyki oraz infrastruktury obliczeniowej, także tej powiązanej z działalnością kosmiczną całego ekosystemu spółek miliardera. Musk chce, by jego spółki docelowo stanęły w jednym szeregu z globalnymi liderami rynku półprzewodników, takimi jak tajwański TSMC.

We wtorek Intel poinformował, że dołącza do tego przedsięwzięcia.

Tajwan i Ukraina jednoczą siły. Nowa doktryna wojenna

Intel wesprze ekosystem Muska

Jak wynika z komunikatu spółki cytowanego przez Bloomberg, Intel ma wesprzeć firmy Muska w przebudowie technologii stosowanej w fabrykach chipów. Dyrektor generalny Intela, Lip-Bu Tan, nazwał projekt Terafab „zmianą paradygmatu” w projektowaniu logiki krzemowej, pamięci i procesów pakowania, deklarując ścisłą współpracę z Muskiem.

Intel podkreśla, że dysponuje kompetencjami obejmującymi cały łańcuch produkcji: od projektowania, przez wytwarzanie, po zaawansowane pakowanie chipów na dużą skalę. To właśnie te zdolności mają przyspieszyć realizację projektu Terafab.

Musk zapowiadał w marcu, że fabryka powstanie w Austin i będzie wspólnie zarządzana przez Teslę oraz SpaceX. Projekt ma być ściśle osadzony w ekosystemie jego firm i odpowiadać na ich rosnące zapotrzebowanie na moc obliczeniową.

Na razie nie wiadomo, jakie będą dokładne nakłady inwestycyjne, moce startowe ani tempo przejścia od fazy planów do rzeczywistej produkcji.


Reklama

Nowa szansa dla Intela – spółka była na krawędzi

Współpraca z Elonem Muskiem wpisuje się w szerszy kontekst problemów i transformacji Intela. Jeszcze dekadę temu firma była niekwestionowanym liderem rynku procesorów, ale w ostatnich latach zaczęła wyraźnie przegrywać wyścig technologiczny z konkurencją, zwłaszcza w obszarze sztucznej inteligencji.

Największym beneficjentem boomu na AI stała się Nvidia, która dzięki wyspecjalizowanym układom graficznym zdominowała rynek centrów danych. Intel z kolei długo koncentrował się na klasycznych procesorach i spóźnił się z rozwojem infrastruktury dla sztucznej inteligencji. Wskutek problemów Intel musiał zrezygnować choćby z planów rozwojowych w naszym regionie, w tym z budowy zakładu pakowania półprzewodników w Miękini pod Wrocławiem. 

Jak podaje Reuters, obecne działania firmy to próba odbudowy pozycji poprzez głęboką restrukturyzację. Kierujący spółką od ponad roku Lip-Bu Tan wdraża agresywny plan naprawczy obejmujący m.in. redukcję kosztów, sprzedaż części aktywów oraz zmianę modelu biznesowego.


Reklama

Dla Intela ta współpraca ma także znaczenie wizerunkowe i finansowe. Reuters wskazuje, że firma zaczyna odzyskiwać zaufanie inwestorów dzięki rosnącemu popytowi na procesory oraz wsparciu kapitałowemu, w tym ze strony rządu USA. 


Reklama