
Nowa kładka pieszo-rowerowa łącząca krakowski Kazimierz z Ludwinowem została w niedzielę wieczorem otwarta dla użytkowników. Podczas uroczystości zabrzmiał hejnał, a licząca około 130 metrów przeprawa została rozświetlona w biało-niebieskich barwach.
- Kładka ma około 130 metrów długości, prawie 14 metrów szerokości i kosztowała blisko 120 mln zł.
- Przeprawa połączyła bulwary po obu stronach Wisły i jest przeznaczona dla pieszych oraz rowerzystów.
- Budowa rozpoczęła się na początku 2024 r., a projekt przygotowało Biuro Projektów Lewicki Łatak.
W uroczystym otwarciu nowej przeprawy uczestniczyli przedstawiciele władz Krakowa oraz mieszkańcy. W niedzielę wieczorem kładka szybko zapełniła się użytkownikami, którzy przyszli zobaczyć nowy obiekt i przejść nim na drugi brzeg Wisły.
– Państwa obecność przekonuje mnie, że ta inwestycja wcale nie jest ekstrawagancją, bo jej po prostu potrzebujecie. Przyszliście, chcecie się nią cieszyć, chcecie ją użytkować i doskonale rozumiecie symbolikę mostu, który łączy po 115 latach Ludwinów z Kazimierzem – powiedział podczas otwarcia pełniący obowiązki prezydenta Krakowa Stanisław Kracik.
Kracik przypomniał, że w tym miejscu funkcjonował niegdyś prom, a wcześniej znajdował się most, który został spalony w XVII wieku przez wojska szwedzkie. Nowa przeprawa ma nie tylko ułatwić komunikację, ale również stać się kolejnym charakterystycznym punktem na mapie miasta.
Kładka w kształcie sinusoidy
Nowa kładka ma około 130 metrów długości i charakterystyczny sinusoidalny kształt. Nawiązując do jej formy, Kracik życzył, aby obiekt stał się nowym symbolem Krakowa, kojarzącym się z falą, ruchem i dynamiką.
Przeprawa nie ma jeszcze oficjalnej nazwy. Jak wyjaśnił Kracik w rozmowie z dziennikarzami, wybór powinien zostać poprzedzony odpowiednim namysłem. Jego zdaniem nazwa powinna być czytelna nie tylko dla mieszkańców Krakowa, ale również rozpoznawalna na świecie.
Zobacz również:
W uroczystości uczestniczył także architekt Kazimierz Łatak, odpowiedzialny za projekt.
– To bardzo miły widok, że kładka została dopełniona tymi osobami, dla których to było projektowane i wymyślane – powiedział, komentując dużą liczbę mieszkańców obecnych podczas inauguracji.
Inwestycja planowana przez 20 lat
Dyrektor Zarządu Inwestycji Miejskich Łukasz Szewczyk przypomniał, że historia nowej przeprawy sięga około 20 lat. Już wtedy miasto pracowało nad dokumentacją i uzyskało pozwolenie na budowę, jednak przez kolejne lata realizację inwestycji uniemożliwiały ograniczenia finansowe.
Do koncepcji budowy kładki miasto wróciło w 2022 r. Uzyskano wówczas kolejne pozwolenie na budowę i zapewniono środki na realizację projektu. Właściwe prace budowlane rozpoczęły się na początku 2024 r.
– Dzisiaj możemy powiedzieć tak: udostępniamy nowy, piękny obiekt łączący Kazimierz z Ludwinowem. Przeszedł wszystkie próby, jest bezpieczny – powiedział Szewczyk. Podczas uroczystości przekazał Stanisławowi Kracikowi pozwolenie na użytkowanie całego obiektu.
120 mln zł za nową przeprawę
Kładka Kazimierz–Ludwinów ma około 130 metrów długości i prawie 14 metrów szerokości. W najwyższym punkcie znajduje się blisko 16 metrów nad poziomem wody. Połączyła bulwar Inflancki między ulicami Skawińską i Wietora po stronie Kazimierza z bulwarem Wołyńskim w rejonie ulicy Ludwinowskiej.
Czytaj też: „Granica została przekroczona”. Piątkowska zarzuca naruszenie prywatności
Koszt inwestycji wyniósł blisko 120 mln zł. Przeprawa ma służyć przede wszystkim pieszym i rowerzystom, ale jej konstrukcja została zaprojektowana również z myślą o stworzeniu nowej przestrzeni widokowej nad Wisłą.
Konstrukcja składa się z trzech stalowych części – dwóch przeznaczonych dla ruchu pieszego i rowerowego oraz centralnego fragmentu widokowego. Za projekt odpowiada Biuro Projektów Lewicki Łatak.