Reklama
Reklama
Reklama

Krwawy atak w klasztorze. Jest nagranie po tragedii

Krwawy atak w klasztorze. Jest nagranie napastnika z Ukrainy.
Krwawy atak w klasztorze. Jest nagranie napastnika z Ukrainy. (fot. Piotr Polak / PAP, Facebook)

Po ataku nożownika w opactwie w Jarosławiu w sieci krąży wpis z nagraniem z SOR-u. Film pojawił się m.in. na koncie europosła Konfederacji Tomasza Buczka. Na filmie ma być napastnik z klasztoru.

  • Nagranie z jarosławskiego SOR-u opublikował europoseł Tomasz Buczek na Facebooku.
  • Podejrzany, 31-letni obywatel Ukrainy, wjechał do Polski z Niemiec. Motywu nie ustalono, a społeczność lokalna jest wstrząśnięta.
  • W wyniku ataku zmarł jeden z zaatakowanych księży.

Wpis ze szpitala zaczął krążyć w mediach społecznościowych po czwartkowym ataku w jarosławskim opactwie. Widać na nim mężczyzna z ranami dłoni prowadzonego przez policjantów. Autor filmu przekonuje, że to napastnik z klasztoru, który do Polski wjechał z Niemiec, a jego motywy nie są znane prokuraturze.

Materiał pojawił się na również na profilu europosła Tomasza Buczka.

Po ataku lokalna społeczność jest wstrząśnięta. To potwierdzają relacje z miejsca zdarzenia. Przełożona jarosławskich benedyktynek s. Barbara Dendor powiedziała, że wspólnota nie czuje się bezpieczna, a burmistrz Marcin Nazarewicz zapowiedział zabezpieczenie placówek oświatowych w mieście.

Co potwierdzają śledczy?

Informację o wjeździe z Niemiec potwierdziła prokuratura. Prok. Bożena Harasz-Wołoszyn przekazała, że 31-letni obywatel Ukrainy wjechał do Polski w nocy i samochodem dotarł w rejon przejścia w Korczowej. Granicy najprawdopodobniej nie przekroczył, bo przejście było czasowo zamknięte. Do Jarosławia udał się z powodów, które nie są znane.

Reklama
Reklama

Motywy pozostają niewyjaśnione. Śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Przemyślu, a decyzja o przesłuchaniu i formalnych czynnościach z podejrzanym zależy od opinii lekarzy. Według s. Dendor napastnik nie był związany ze wspólnotą i był dla niej nieznaną, przypadkową osobą.

Do ataku doszło w czwartek około godz. 9.30. Pierwsze ciosy miały paść w kawiarence przy kościele, potem napastnik wszedł do świątyni tuż przed mszą. Jeden z księży rzucił się na niego i został śmiertelnie ranny. Policjanci zatrzymali mężczyznę kilkanaście minut po ataku, jeszcze na terenie opactwa.

Reakcje polityków i Zełenskiego

Premier Donald Tusk napisał, że sprawca zostanie ukarany z całą surowością polskiego prawa. Prezydent Karol Nawrocki również zapowiedział surowe konsekwencje. Szef MSWiA Marcin Kierwiński podkreślił, że podejrzany został natychmiast zatrzymany, a służby wyjaśniają motywy i okoliczności.

Reklama
Reklama

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak wezwał prokuraturę do ujawnienia okoliczności i motywów po ich wyjaśnieniu, przestrzegając przed przemilczaniem takich spraw. Mateusz Morawiecki oczekuje rzetelnego śledztwa i surowej kary. Wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat zapewniła, że przemoc nie będzie tolerowana.

Głos zabrał też prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Na platformie X napisał, że obywatel Ukrainy dopuścił się „straszliwej zbrodni", złożył kondolencje bliskim zmarłego księdza i oczekuje pełnej odpowiedzialności sprawcy zgodnie z prawem.

Obejrzyj także:

Reklama
Reklama