Reklama
Reklama
Reklama

Ukrainiec wpadł do kościoła i zabił księdza. Tusk komentuje

white-26
Klasztor w Jarosławiu po ataku nożownika. (fot. PAP)

Tragedia w Jarosławiu na Podkarpaciu. Na terenie opactwa benedyktynów 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem pięć osób. Jeden z zaatakowanych księży zmarł, pozostali poszkodowani trafili do szpitali. Sprawę szeroko komentują politycy. „Nie można takich spraw zamiatać pod dywan” – napisał wicemarszałek Sejmu, Krzysztof Bosak. „Obywatel Ukrainy został natychmiast zatrzymany przez Policję” – informował szef MSWiA Marcin Kierwiński.

  • Do ataku doszło w czwartek rano na terenie opactwa w Jarosławiu. Rannych zostało pięć osób – czterech mężczyzn i kobieta.
  • Jedna z zaatakowanych osób zmarła. To ksiądz, który próbował bronić wiernych przed napastnikiem.
  • Policja zatrzymała 31-letniego obywatela Ukrainy.

Do zdarzenia doszło około godz. 9.30 na terenie opactwa przy ul. Benedyktyńskiej w Jarosławiu. Policja początkowo otrzymała zgłoszenie dotyczące ataku na jednego mężczyznę. Po przyjeździe funkcjonariuszy okazało się, że poszkodowanych jest więcej.

Atak nożownika na terenie klasztoru w Jarosławiu. Jest ofiara śmiertelna

Według wstępnych ustaleń napastnik zaatakował tuż przed mszą w kościele. Wszyscy ranni trafili do szpitala. Trzech mężczyzn doznało poważnych obrażeń. Jeden z zaatakowanych zmarł. 

Reklama
Reklama

Do tragicznego zdarzenia odniósł się premier. „Morderca z Jarosławia jest w rękach Polskiej Policji. Trwają czynności. Sprawca to obywatel Ukrainy. Będzie ukarany z całą surowością polskiego prawa. Łączę się w bólu z bliskimi ofiar tego brutalnego ataku” – napisał w mediach społecznościowych Donald Tusk.

„Ksiądz zamordowany, cztery osoby poranione”

Rzucił się na nożownika. Ksiądz nie przeżył ataku w Jarosławiu

„Koszmarna zbrodnia na Podkarpaciu. Ksiądz zamordowany, cztery osoby poranione przez nożownika z ukraińskim obywatelstwem. Sprawca ataku powinien zostać jak najszybciej postawiony przed sądem i sprawiedliwie ukarany. Wzywam także prokuraturę do ujawnienia opinii publicznej okoliczności i motywów zbrodni po ich wyjaśnieniu – nie można takich spraw zamiatać pod dywan. Pamiętajmy dziś w naszych modlitwach o zamordowanym księdzu” – napisał jeden z liderów Konfederacji, wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.

Sprawca „dopuścił się bestialstwa”

Atak nożownika we Wrocławiu. Śledczy w szpitalu rozmawiali z ofiarą

Reklama
Reklama

Tragedię w Jarosławiu skomentował również lider Rozwoju Plus, były premier Mateusz Morawiecki.

„Z głębokim smutkiem przyjąłem wiadomość o brutalnym ataku w Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Jeden z księży nie żyje, są ranni. Rodzinie ofiary składam najszczersze kondolencje, a poszkodowanym życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Oczekuję natychmiastowego i rzetelnego śledztwa oraz surowej kary dla Ukraińca, który dopuścił się tego bestialstwa. Wobec brutalnej przemocy nie może być pobłażania ani taryfy ulgowej. Państwo musi działać zdecydowanie, a bezpieczeństwo mieszkańców Polski musi być bezwzględnym priorytetem. Polska musi pozostać bezpieczna!” – napisał polityk.

Głos za pośrednictwem portalu X zabrał również szef MSWiA, minister Marcin Kierwiński. „Tragiczne wydarzenia w Jarosławiu. Obywatel Ukrainy został natychmiast zatrzymany przez Policję po ataku na 5 osób. Służby wyjaśniają motywy i okoliczności zdarzenia” – zakomunikował. 

„Atak nożownika na klasztor w Jarosławiu to straszliwa tragedia. Sprawa musi zostać wyjaśniona, a sprawca musi ponieść surowe konsekwencje. Przemoc nie będzie tolerowana” – przekazała wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat.

Policjanci zatrzymali napastnika kilkanaście minut po ataku, na terenie opactwa. Jest nim 31-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna został przewieziony do komendy. Mają z nim zostać przeprowadzone dalsze czynności procesowe.

Reklama
Reklama

Może Cię zainteresować:

Sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Przemyślu. Na miejscu prokuratorzy i policjanci zabezpieczali ślady oraz ustalali dokładny przebieg wydarzeń. Śledczy nie podali na razie, co mogło być motywem działania zatrzymanego.

Reklama
Reklama