Reklama
REKLAMA
Reklama

„Łzy cisną się do oczu, żeby tylko wyzdrowiał”. Opowiadają, kim jest Jakub Kulik

zamknięte ulice w Krakowie
Zamknięty dojazd do Rynku Głównego w Krakowie (fot. Art Service / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Starszy posterunkowy Jakub Kulik powstrzymał zamachowca na Rynku Głównym w Krakowie, płacąc za to ciężkimi obrażeniami. Dawny żołnierz desantu i strażak ochotnik walczy obecnie o życie w szpitalu. Bliscy oraz dawni towarzysze broni opowiadają o funkcjonariuszu i apelują o oddawanie krwi grupy AB Rh+, by ratować bohatera.

  • Policjant Jakub Kulik został ciężko ranny podczas powstrzymywania zamaskowanego napastnika w Krakowie.
  • Ranny funkcjonariusz od dziesięciu lat służył jako strażak OSP.
  • Przed dołączeniem do Policji służył w 18. Bielskim Batalionie Powietrznodesantowym.

Zamach w Krakowie. Znamy narodowość wszystkich ofiar [RELACJA NA ŻYWO]

Prezes Ochotniczej Straży Pożarnej Leszczyny w Bielsku-Białej Władysław Szypuła nie kryje wzruszenia, gdy opowiada o Jakubie Kuliku.

„Zawsze miał serce na dłoni”

– Te wydarzenia były jak grom z jasnego nieba. Nie mogę spokojnie siedzieć. W niedzielę rano przyjechałem do remizy. Patrzę teraz na tableau sprzed dwóch lat, z 115-lecia naszej OSP. Jest na nim zdjęcie Kuby w mundurze strażackim. Podpisane: druh Jakub Kulig. Jestem wzruszony, łzy cisną się do oczu. Jedyne, co mi przychodzi na myśl, to żeby wyzdrowiał — podkreślił.

REKLAMA
Reklama

Jak mówił, Kuba dołączył do rodziny strażaków ochotników około dziesięciu lat temu. – Dla niego służba była wszystkim. Wyjeżdżał na akcje. To nasza powinność: mamy chronić, bronić ludzi, dbać o ich bezpieczeństwo, dbać o ich majątek, o ich życie. Takich ludzi najbardziej potrzeba. Jestem dumny, że takiego strażaka mamy u siebie. Kuba jest nadal naszym członkiem – zaznaczył Szypuła.

Dodał, że policjant-bohater dał się poznać jako osoba, na którą zawsze można liczyć. – On ma serce na dłoni. Taki po prostu jest: zawsze można na niego liczyć; energiczny, zmotywowany. W Krakowie wykazał się heroizmem. Mimo ran walczył o bezpieczeństwo innych – zauważył prezes OSP Leszczyny.

REKLAMA
Reklama

Jego zdaniem, po takiej tragedii „trudno cokolwiek mówić”. – Łączę się w bólu z bliskimi Kuby, z nim. Trzeba zrobić wszystko, żeby doszedł do siebie, do pełni sił. W niedzielę w bielskich parafiach na Leszczynach i osiedlu Złote Łany, wierni będą się modlili o jego powrót do zdrowia – dodał.

Jakub Kulik to były żołnierz 

Starszy posterunkowy Jakub Kulik, zanim wstąpił do policji, służył w 18. Bielskim Batalionie Powietrznodesantowym. Służby prasowe 6. Brygady Powietrznodesantowej im. gen. Stanisława Sosabowskiego, której częścią jest jednostka z Bielska-Białej, podały, że niedawno zakończył służbę i wstąpił do policji. 

Żołnierze poinformowali, że policjant ma niesprawne jedno płuco i w tej chwili każda kropla krwi jest na wagę złota.

„Dziś sam walczy o życie i pilnie potrzebuje naszej pomocy. Jakub jest bohaterem, który ratował innych, a teraz to on potrzebuje wsparcia. Potrzebna jest krew grupy AB Rh+. Dlatego zwracamy się do wszystkich żołnierzy, pracowników wojska, rodzin oraz ludzi dobrej woli – jeśli możecie oddać krew, pomóżcie Jakubowi” – czytamy w apelu żołnierzy z elitarnej brygady. 

REKLAMA
Reklama

Zamach na Rynku Głównym w Krakowie

W sobotnie popołudnie zamaskowany 24-latek wjechał autem na Rynek Główny w Krakowie i otworzył ogień do ludzi. Zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Po wymianie ognia z policjantami: Jakubem Kulikiem i Arturem Morańskim, napastnik został ranny i zatrzymany.

Premier Donald Tusk w sobotę wieczorem napisał na X: „Starszy posterunkowy Jakub Kulik i starszy posterunkowy Artur Morański to prawdziwi bohaterowie. Uratowali prawdopodobnie wiele ludzkich istnień, nie zważając na ryzyko utraty życia. Ich stan jest poważny, ale są pod bardzo dobrą opieką. Cała Polska trzyma za Was kciuki”.

REKLAMA
Reklama