Reklama
REKLAMA
Reklama

Policja przekazała informacje o sprawcy strzelaniny w Krakowie. Miał cały arsenał

miejsce zdarzenia
Małopolska policja przekazała najnowsze informacje o sprawcy strzelaniny w Krakowie (fot. Art Service / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Co najmniej pięć osób zginęło, a kolejnych kilkanaście jest rannych w wyniku strzelaniny na rynku w Krakowie. – Sprawca posługiwał się bronią długą typu wojskowego. W samochodzie zabezpieczono bardzo dużo sztuk innej broni, również amunicję – przekazała podinsp. Katarzyna Cisło, rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

  • W wyniku strzelaniny w rejonie Rynku Głównego w Krakowie zginęło co najmniej pięć osób, a kilkanaście zostało rannych. Wśród poszkodowanych jest dwóch policjantów biorących udział w akcji.
  • Sprawca ubrany w strój przypominający mundur wojskowy strzelał z przejeżdżającego samochodu. W aucie zabezpieczono broń długą oraz znaczne ilości innej broni i amunicji.
  • Mężczyzna odpowiedział ogniem w stronę funkcjonariuszy, po czym został postrzelony i zatrzymany. Ranny trafił do krakowskiego szpitala, a służby ustalają jego tożsamość.

Śledź naszą relację na żywo. Najnowsze informacje o tragicznej strzelaninie w Krakowie.

Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotę ok. godz. 15 w Krakowie, w rejonie Rynku Głównego. Strzały oddano z przejeżdżającego samochodu. Sprawca został zatrzymany. Jak poinformowała małopolska policja, mężczyzna jest obywatelem Polski.

– Policjanci oddali do niego strzały, a on odpowiedział również ogniem w kierunku policjantów. W efekcie został zatrzymany, jest ranny, został przewieziony do jednego z krakowskich szpitali – poinformowała podinsp. Katarzyna Cisło, rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Sprawca miał w samochodzie cały arsenał broni

Mężczyzna miał na sobie ubranie przypominające mundur wojskowy. – Posługiwał się bronią długą typu wojskowego. W samochodzie zabezpieczono bardzo dużo sztuk innej broni, również amunicję – przekazała funkcjonariuszka.

REKLAMA
Reklama

Zginęło co najmniej pięć osób, a bilans ofiar może wzrosnąć. Kolejnych kilkanaście osób jest rannych. – Mówimy tutaj o zupełnie przypadkowych ofiarach – słyszymy.

– Mężczyzna się „ostrzeliwał”. Dlatego też wśród osób rannych mamy dwóch policjantów – poinformowała podinsp. Cisło.

Na miejscu nadal działają służby. – W tym momencie mogę powiedzieć, że wszyscy, którzy przebywają w rynku, w okolicach, są bezpieczni. Mieliśmy do czynienia z jednym sprawcą. Ten mężczyzna został zatrzymany przez policjantów – zapewniła rzeczniczka.

REKLAMA
Reklama