Reklama
Reklama
Reklama

Mundial 2026. Brazylia kontra Maroko pierwszym hitem mistrzostw

W nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego kibice dostaną pierwszy topowy mecz tegorocznych mistrzostw świata. Brazylia zmierzy się z Marokiem w starciu, które już teraz określane jest jednym z hitów fazy grupowej turnieju rozgrywanego w USA, Kanadzie i Meksyku.

Temporary
Trening reprezentacji Brazylii przed meczem z Marokiem. (fot. MAURO PIMENTEL / East News)
  • Brazylia, pięciokrotny mistrz świata, rozpoczyna rywalizację w grupie C starciem z Marokiem, sensacyjnym półfinalistą poprzedniego mundialu w Katarze.
  • W składzie „Canarinhos” zabraknie kontuzjowanego Neymara, ale drużyna opiera się na gwiazdach europejskich klubów, m.in. Viniciusie Juniorze i Raphinhi.
  • Maroko, mistrz Afryki, dysponuje mocnym składem z Achrafem Hakimim i Brahimem Diazem, co ma pozwolić na równorzędną walkę z faworytem.

Zaplanowany na północ z soboty na niedzielę czasu polskiego mecz Brazylii z Marokiem to pierwszy hit tegorocznych mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Poza tym odbędą się spotkania Kataru ze Szwajcarią, Haiti ze Szkocją i Australii z Turcją.

„Canarinhos” bez Neymara

Dotychczas w północnoamerykańskiego turnieju zaprezentowali się już m.in. wszyscy gospodarze, którzy pozostają niepokonani. Nie pokazały jednak swoich obecnych możliwości piłkarskie potęgi, byli mistrzowie świata ani gwiazdy tego sportu.

To zmieni się w East Rutherford koło Nowego Jorku w sobotnią noc. Brazylia jest pięciokrotnym triumfatorem mundialu i rekordzistą pod tym względem, natomiast Maroko to jedyny w historii afrykański półfinalista – w Katarze przed czterema laty zajął czwarte miejsce.

Reklama
Reklama

 

Wprawdzie w składzie „Canarinhos” zabraknie wciąż leczącego kontuzję Neymara, ale takie nazwiska jak Vinicius Junior (Real Madryt), Raphinha (Barcelona), Gabriel Magalhaes i Gabriel Martinelli (obaj Arsenal Londyn) muszą robić wrażenie na większości rywali.

Mundial 2026: USA wysłały sygnał rywalom, Kanada przełamała wieloletnią niemoc

Reklama
Reklama

Niekoniecznie jednak na „Lwach Atlasu”, mistrzach Afryki, którzy mają w kadrze m.in. klubowego kolegę Viniciusa Juniora – Brahima Diaza, a przede wszystkim dwukrotnego triumfatora Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain Achrafa Hakimiego.

Spotkanie będzie debiutem w mistrzostwach świata 67-letniego selekcjonera Brazylii Carlo Ancelottiego. Włoch z niezliczoną liczbą klubowych trofeów ma przywrócić „Canarinhos” chwałę 24 lata po ich ostatnim triumfie w MŚ.

 

Zespół, który „może rywalizować z każdym”

– Mamy zespół, który może rywalizować z każdym na świecie, jestem o tym przekonany – zapewnił Ancelotti.

Reklama
Reklama

Mundial 2026: Meksyk wygrywa mecz otwarcia. RPA było tylko tłem

W tej samej grupie C rywalizują także reprezentacje Haiti i Szkocji, które zagrają o 3 w nocy czasu polskiego w Foxborough pod Bostonem.

Piłkarską sobotę otworzy o godz. 21 starcie gospodarza poprzedniego mundialu Kataru z potencjalnym „czarnym koniem” turnieju - Szwajcarią. To drugi mecz grupy B, w której w piątek Kanada zremisowała z Bośnią i Hercegowiną 1:1 i wywalczyła pierwszy w historii punkt w MŚ.

Z kolei o 6 rano w niedzielę pierwszą kolejkę w grupie D zamkną Australia i Turcja, rywale USA i Paragwaju. Liderem są gospodarze, po zwycięstwie nad ekipą z Ameryki Południowej 4:1.

Do 1/16 finału awansują zespoły z miejsc 1-2 każdej z 12 grup oraz osiem najlepszych z trzecich lokat. Mundial potrwa do 19 lipca.

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama