Reklama
Reklama

Reklama

Kupił starego Xboxa i znalazł w nim skarb. Tej wersji GTA IV nikt nie znał

Reklama

Pewnie nie raz słyszeliście o sytuacji, kiedy ktoś kupił przypadkiem tani przedmiot, a ten okazywał się żyłą złota. Tak, też tylko o tym słyszałem, ale są szczęśliwcy, którym się to przydarza. Jak pewnemu człowiekowi w Szkocji, który za grosze kupił starego Xboxa 360, a znalazł na nim nieznaną do tej pory wersję beta GTA IV, która rozpaliła wyobraźnię gracz.

San,Francisco,-,March,6,,2009:,Grand,Theft,Auto,Iv
Reklama gry GTA IV na ulicach San Francisco (fot. Shutterstock)
  • Kupiony na pchlim targu w Edynburgu za 5 funtów Xbox 360 okazał się wersją deweloperską XDK z oznaczeniem Rockstar North. To sprzęt używany do testów, a nie sprzedaży detalicznej.
  • Na dysku 120 GB znaleziono przedpremierowe GTA IV z listopada 2007 r. Był to build 78, czyli wersja sprzed premiery z kwietnia 2008 r. Część danych odzyskała społeczność graczy.
  • Odkryto liczne usunięte elementy gry. Wśród nich były nowe misje, pojazdy i zmieniona mapa. Niektóre pomysły nigdy nie trafiły do finalnej wersji.

Reklama

Edynburg, Szkocja, typowy pchli targ. Na nim wysłużony Xbox 360 w cenie 5 funtów, który zdradzał pewne nietypowe cechy. Najważniejszą z nich było oznaczenie XDK, wskazujące, że nie jest to zwykła, konsumencka konsola, a wersja deweloperska. Na obudowie etykieta: Rockstar North. Nabywcą konsoli był użytkownik janmatant znany na popularnym forum GTAForums.

janmatant / GTAForums (fot. GTAForums)

Jeszcze ciekawiej było po uruchomieniu konsoli. Dysk o pojemności 120 GB był niemal w całości zapełniony i znajdowała się na nim przedpremierowa wersja GTA IV z listopada 2007 roku (build 78). Czyli sprzed premiery, która miała miejsce w kwietniu 2008 roku. Część plików była niedostępna, ale społeczność forum bardzo szybko je odzyskała i tak poznaliśmy pomysły twórców gry, które nie trafiły do jej finalnej wersji.


Reklama

Nieznane elementy GTA IV. W przypadku niektórych dobrze, że z nich zrezygnowano

Przedpremierowa wersja była w pełni grywalna i znajdowało się w niej bardzo dużo elementów, z których twórcy zrezygnowali, ale też takie, które pierwotnie miały wyglądać inaczej. Wśród nich m.in. prom. Środek transportu w Liberty City, który miał być alternatywą lub uzupełnieniem metra. Co ciekawe, jest to element, który gracze znali z wczesnych zwiastunów gry.


Reklama

Nie mogło zabraknąć dużej ilości broni, strojów oraz pojazdów, z których albo zrezygnowano, albo ich wygląd lub możliwości zostały zmodyfikowane w ostatecznej wersji. Wraz z nimi dużo niewykorzystanych animacji i przerywników filmowych. Inaczej wygląda też mapa gry, a niektóre elementy otoczenia mają inny układ. GTA IV miało też mieć więcej misji pobocznych, a wiele z nich zostało ostatecznie zredukowanych do pojedynczych linii dialogowych lub zostały całkowicie pominięte. 

Wśród plików znalazło się też dużo muzyki, w tym pojedyncze utwory, jak i całe stacje radiowe. Co akurat nie powinno specjalnie dziwić, bo tutaj w grę wchodzą kwestie licencyjne. Gry z serii GTA po latach miewają modyfikowane ścieżki dźwiękowe, właśnie ze względu na wygaśnięcie licencji na niektóre utwory. 


Reklama

W grze miał też znajdować się tryb zombie. W czasach premiery GTA IV to był popularny element wielu gier i akurat tutaj uważam, że twórcy bardzo dobrze zrobili, że nie poszli za panującą modą. Niemniej był on rozbudowany i zawierał modele postaci, algorytmy zachowania zombie oraz całe misje z tym powiązane. 


Reklama

Modderzy już pracują nad udostępnieniem nieznanych do tej pory elementów

Społeczność modderów wokół gier z serii GTA jest ogromna, a same gry pozwalają na daleko idące modyfikacje. Nic więc dziwnego, że w zasadzie od razu ruszyły prace nad wdrożeniem nieznanych dotąd elementów gry dla szerszego grona odbiorców. Kwestią czasu jest, aż 18-letnia gra doczeka się pełnoprawnego trybu zombie. 

janmatant / GTAForums (fot. DSAGaming)

A co z samą konsolą? Jej wartość oczywiście znacznie wzrosła, choć jej nabywca jeszcze nie znalazł kupca, mówi się, że przekroczenie 1000 funtów nie powinno stanowić żadnego problemu. Choć najbardziej zapaleni kolekcjonerzy pewnie będą w stanie wydać znacznie więcej.


Reklama

Źródło: GTAForums
Arkadiusz Dziermański
Arkadiusz DziermańskiDziennikarz
Tagi: gry wideo

Reklama