Reklama
Reklama
Reklama

Nowy MacBook Pro z ekranem OLED. Ma dotykowy panel, Dynamic Island i podświetlane logo

macbook-pro-oled-7
MacBook Pro OLED (fot. Apple)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Apple długo podgrzewał atmosferę przed premierą nowego MacBooka Pro z ekranem OLED. Poza nowym ekranem laptop dostał procesory Apple M5 Pro oraz M5 Max, nieco odchudzoną obudowę i kilka dodatkowych usprawnień. Niektórzy mogą poczuć się rozczarowani, ale na pocieszenie zostaje im powrót podświetlanego logo na klapie.

  • Apple zaprezentował długo wyczekiwanego MacBooka Pro z dotykowym ekranem OLED.
  • Zmiany w laptopie obejmują przede wszystkim procesory Apple M5 Pro oraz M5 Max, mocniejsze głośniki i nowe typy łączności.
  • Pod względem wizualnym mamy kosmetykę, ale dużą nowością jest powrót podświetlanego logo na klapie. Choć Apple niespecjalnie się tym chwali. 

MacBook Pro z ekranem OLED miał być przełomem. Nowy typ ekranu to jedno, ale to dotykowa obsługa może być czymś, co mocno zmieni sposób obsługiwania komputera Apple. Osoby czekające na duże zmiany wizualne flagowego laptopa Apple'a... muszą jeszcze poczekać.

Dotykowy ekran OLED to główna nowość w nowym MacBooku Pro

MacBook Pro OLED (fot. Apple)

Ekrany OLED na dobre zawitały do laptopów niemal wszystkich producentów i dzisiaj można je znaleźć nawet w modelach z niższej półki. Przestał być to dodatek przeznaczony wyłącznie dla drogich, flagowych konstrukcji. 

Reklama
Reklama

MacBook Pro niezmiennie oferuje ekran o przekątnej 14 lub 16 cali. A konkretnie 14,2 oraz 16,3 cala, co jest zasługą zastosowania cieńszych ramek. Zastosowany tu panel OLED Apple nazywa PROLED XDR, który ma zapewniać dobre pokrycie kolorów palety P3 i Adobe RGB, ale w materiałach promocyjnych firma nie chwali się konkretnymi wartościami. Wiemy jedynie, że pokrycie gamy kolorów Rec. 2020 ma sięgać 80 proc. 

MacBook Pro OLED (fot. Apple)

Kolory ekranu będzie można dopasować do iPhpne'a 18 Pro lub monitora Studio Display XDR. Do tego pojawi się opcja synchronizacji częstotliwości odświeżania obrazu do częstotliwości rejestrowania obrazu przez przednią kamerę, a wbudowany kalibrator da możliwość dopasowania kolorów do wybranych wartości docelowych. 

Ten sam numer telefonu od tygodnia działa w Plusie i Play. Kuriozalna sytuacja

Obraz ma być odświeżany ze zmienną częstotliwością w zakresie 10-120 Hz, a maksymalną stałą wartość można będzie ustawić tylko na poziomie 60 Hz. Szczytowa jasność w trybie SDR i HDR ma sięgać 2000 nitów w piku przy automatycznej regulacji jasności i bardzo jasnym otoczeniu. Ekran opcjonalnie będzie mógł być pokryty szkłem nanostrukturalnym, czyli matową powłoką. 

Reklama
Reklama

Wyświetlacz jest dotykowy i to będzie sporym wyzwaniem dla systemu macOS. Dotykowa obsługa Windowsa, a szczególnie aplikacji do edycji zdjęć czy filmów pozostawia wiele do życzenia. Apple zapowiada, że dotyk ma być przede wszystkim wykorzystywany w pracy kreatywnej, a systemowe aplikacje mają być do niego przystosowane. 

MacBook Pro OLED (fot. Apple)

Dostępna będzie również obsługa gestów przydatna podczas codziennego użytkowania i np. przeglądania internetu. Ciekawie zapowiada się praca twórców aplikacji, którzy będą mogli testować na dotykowym ekranie MacBooka programy na iOS czy iPadOS. 

W ekranie znalazło się miejsce dla Dynamic Island w formie, jaką znamy z iPhone'ów. Będzie wykorzystywana do wyświetlania powiadomień i sterowania wybranymi aplikacjami. Z czasem zapewne pojawią się też dedykowane aplikacje rozszerzające możliwości wirtualnej wyspy. 

Pękający ekran w iPhonie Duo nie jest najgorszy. Firmy miały już większe wpadki

Procesory Apple M5 Pro oraz M5 Max, małe zmiany konstrukcyjne oraz podświetlane logo

MacBook Pro OLED (fot. Apple)

Wizualnie MacBook z ekranem OLED nie różni się od dotychczasowych konstrukcji. Obudowy są jednak minimalnie cieńsze (o pół oraz niecały milimetr) oraz lżejsze. Wariant 14-calowy waży 1,38 kg, a 16-calowy 1,82 kg. To odpowiednio 1oo i 300 gramów mniej. 

Reklama
Reklama

Przeprojektowany został zawias, który ma być sztywniejszy, co ma się przełożyć na lepszą obsługę dotykową. Z tego samego powodu wbudowana kamera dostała stabilizację obrazu, aby ograniczyć drgania w trakcie korzystania z dotykowego panelu. 

Nieco dziwi fakt, że na stronie sklepu internetowego Apple i w materiałach prasowych nie ma informacji o podświetlanym logo, które wraca na klapę MacBooka Pro. Zdjęcia zagranicznych serwisów obecnych na premierze w Los Angeles potwierdzają, że jest ono faktycznie podświetlane. Potwierdza to również obecny na wydarzeniu Dominik Łada z serwisu iMagazine.

Układ Apple M5 Pro łączy maksymalnie 18‑rdzeniowe CPU i 20‑rdzeniowe GPU, zapewniając wysoką wydajność w montażu wideo, programowaniu, obróbce grafiki i pracy z modelami AI. Obsługuje do 64 GB zunifikowanej pamięci RAM o przepustowości 307 GB/s. Akceleratory Neural Accelerator w każdym rdzeniu GPU, 16‑rdzeniowy Neural Engine i sprzętowy ray tracing przyspieszają zadania AI oraz rendering 3D.

MacBook Pro OLED (fot. Apple)

M5 Max rozwija tę architekturę, oferując 18‑rdzeniowe CPU, maksymalnie 40‑rdzeniowe GPU i do 128 GB pamięci o przepustowości 614 GB/s. Jest przeznaczony do najbardziej wymagających zastosowań. Efektów VFX, animacji 3D, postprodukcji materiałów 8K, rozbudowanych projektów muzycznych oraz lokalnego uruchamiania dużych modeli językowych.

MacBook Pro OLED (fot. Apple)

Oprócz tego mamy tu nowe głośniki, które mają oferować 50 proc. głębszy bas, trzy porty Thunderbolt 5, port HDMI, gniazdo Jack 3,5 mm, czytnik kart pamięci i port MagSafe. Łączność bezprzewodowa odbywa się z wykorzystaniem Wi-Fi 7 i Bluetooth 6. Czas pracy laptopa ma sięgać nawet 24 godzin.

MacBook Pro z ekranem OLED nie zabija ceną

MacBook Pro zapewne rozczarował osoby, które liczyły na duże zmiany wizualne. Na to trzeba będzie jeszcze poczekać. Za to nie rozczarowują ceny, które choć niemałe, wydają się uczciwe w stosunku do specyfikacji.

MacBook Pro OLED (fot. Apple)

Ceny 14-calowego MacBooka Pro z ekranem OLED zaczynają się od 14 999 zł, a 16-calowego od 17 999 zł. Dostępne kolory to czarny i srebrny. Za matowy ekran trzeba zapłacić dodatkowe 750 zł, a w podstawie mamy 24 GB pamięci RAM przy procesorze M5 Pro i 36 GB przy M5 Max. Za najmocniej wyposażone konfiguracje trzeba zapłacić 72 648 zł i 73 749 zł. Są to jednak warianty przeznaczone dla najbardziej wymagających użytkowników. 

Reklama
Reklama

Ile konkretnie dopłacamy za ekran OLED? Równe 2 000 zł. O tyle droższe są modele z nowym ekranem od podstawowych MacBooków Pro z procesorami M5 Pro oraz M5 Max.

Reklama
Reklama