– Trzeba pamiętać, że coroczne orędzie prezydenta do narodu to medialne święto amerykańskiej polityki. Jak wszystko w USA, to także jest spektaklem. Od tego, co powie w nim prezydent Trump będzie zależeć los Partii Republikańskiej w listopadowych wyborach przedterminowych – powiedział w rozmowie z Zero.pl dr Seweryn Dmowski, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.

- To, co powie Donald Trump podczas swojego orędzia do narodu amerykańskiego jest bardzo trudne do przewidzenia.
- W listopadzie odbędą się wybory midterms w USA.
- Coroczne wystąpienia prezydentów USA, tzw. State of the Union Address, zawsze skupiają uwagę mediów na całym świecie.
Zapytany o to, o czym prezydent Donald Trump będzie mówić w najbliższym wystąpieniu State of the Union Address (orędzie o stanie państwa – red.), politolog Seweryn Dmowski odpowiedział: – Śledzę z uwagą działania Donalda Trumpa od jego pierwszej kadencji prezydenckiej i mogę powiedzieć, że przewidzenie tego, co obecny prezydent USA powie, lub zrobi, jest niezwykle trudne. Ten element nieprzewidywalności jest tym, co przyciągnie do obejrzenia jego wystąpienia nie tylko Amerykanów, ale i resztę świata.
Według zagranicznych mediów prezydent Trump skupi się na trzech głównych tematach: ekonomii, imigracji oraz polityce międzynarodowej. Jak do tych predykcji odniósł się ekspert?
– W obecnej sytuacji międzynarodowej, w obliczu zagrożenia związanego z Iranem czy w świetle ostatnich wydarzeń, które miały miejsce w Wenezueli, kwestie polityki zagranicznej pozostają istotne dla Amerykanów – zaznaczył dr Dmowski.
Jak podkreślił, nie należy spodziewać się konkretnych deklaracji od prezydenta USA w kwestii np. zakończenia wojny w Ukrainie. – Sądzę, że podczas orędzia prezydent Trump nie będzie wygłaszać deklaracji, z których następnie będzie mógł być rozliczany. Jego doradcy będą sugerować mu, żeby nie dawał jakichkolwiek obietnic – powiedział politolog.
Zdaniem dr. Dmowskiego prezydent Trump skupi się na sukcesach swojej administracji, ale możliwe, że czymś zaskoczy zarówno wyborców, jak i polityków. – Wystąpienie przywódcy Stanów Zjednoczonych odbędzie się zapewne pod hasłem „wszystko idzie doskonale”. Pozostaje pytanie, czy Donald Trump czymś zaskoczy wyborców? Może przedstawi jakiś nowy pomysł? To byłoby zastosowanie znanego zabiegu w polityce, który rządzący stosują jako reakcję na spadające rankingi popularności.
Orędzie prezydenta USA Donalda Trumpa. Jak wpłynie na Partię Republikańską?
– Wydaje mi się, że jest pewna grupa wyborców i polityków, którzy nerwowo oczekują tego orędzia. Są to zwolennicy Partii Republikańskiej oraz sami politycy tej partii. W listopadzie w Ameryce odbędą się wybory midterms do Kongresu (tzw. wybory środka kadencji, przypadające w okolicach połowy kadencji urzędującego prezydenta USA – red.). Republikanie mają nadzieję, że Donald Trump przedstawi strategię, która zminimalizuje prawdopodobną porażkę partii w tych wyborach.
Czy politycy Partii Demokratycznej zbojkotują prezydenckie orędzie?
– Warto zaznaczyć, że State of the Union Address jest okazją dla wielu mniej znanych polityków do zajęcia sobie takiego miejsca na widowni, żeby było ich widać w transmisji. A jest tak, że nieobecni nie mają głosu. Żyjemy w czasach polityki performance’u i social mediów, więc mogę sobie wyobrazić jakieś protesty zorganizowane przez Demokratów, czy spektakularne transparenty – wyjaśnił ekspert.
– W dobie tak dużej polaryzacji radykalne formy protestu, które kiedyś nie były akceptowalne, teraz są już normą. I na tej polaryzacji przeciwnicy polityczni prezydenta Trumpa mogą chcieć coś ugrać, bo to prezydent będzie przecież gwiazdą wieczoru – dodał.
