Konsulat Generalny RP w Nowym Jorku ponownie stał się celem aktu wandalizmu – to już drugi taki incydent w ciągu zaledwie trzech dni. Nieznani sprawcy zamalowali czerwoną farbą m.in. drzwi, elewację budynku oraz pomnik Jana Karskiego. Nowojorska policja prowadzi śledztwo w tej sprawie, a miejscowi radni ostro potępili ataki.

- Polska placówka dyplomatyczna w Nowym Jorku została zaatakowana dwukrotnie w ciągu zaledwie 72 godzin.
- Czerwoną farbą zdewastowano m.in. pomnik Jana Karskiego i kamery monitoringu, przez co sprawcy na razie pozostają nieuchwytni.
- Nowojorska policja wszczęła śledztwo, a lokalni politycy wydali oświadczenie, w którym solidaryzują się z polską społecznością i żądają natychmiastowych działań.
Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Nowym Jorku po raz drugi w ciągu trzech dni stał się celem aktu wandalizmu. Drzwi, elewacja budynku i pomnik Jana Karskiego zostały pomalowane czerwoną farbą.
Kamera monitoringu oraz tablice będące częścią wystawy prezentowanej przed konsulatem również zostały pomalowane. Sprawcy pozostają nieznani – kamera monitoringu z powodu zamalowania obiektywu nie dostarczyła wystarczających nagrań.
Kolejny atak na konsulat Polski w Nowym Jorku
Śledztwo w sprawie aktów wandalizmu prowadzi policja Nowego Jorku, a przedstawiciele władz miasta przekazali, że dołożą wszelkich starań, aby ustalić i pojmać sprawców.
W sprawie pomalowania konsulatu oświadczenie wydali radni Nowego Jorku Phil Wong, Virginia Maloney, Lincoln Restler, Harvey Epstein i Frank Morano. Politycy nazwali ataki na polską placówkę dyplomatyczną naruszeniem prawa i zamachem na wartości wzajemnego szacunku oraz przyjaźni międzynarodowej.
„Jesteśmy głęboko zaniepokojeni powtarzającymi się aktami wandalizmu wobec Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku. Fakt, że placówka została zaatakowana dwukrotnie w ciągu trzech dni, jest nie do przyjęcia i wymaga natychmiastowej reakcji organów ścigania” – napisali.
Iluzja niskiej frekwencji. Dlaczego tak trudno odwołać prezydenta miasta?
Dodatkowo w komunikacie podkreślono znaczenie polskiej społeczności dla miasta. „Polacy zawsze stali ramię w ramię z Nowym Jorkiem. Dziś to my stajemy po stronie polskiej społeczności” – podsumowali radni.