
– To prawdopodobnie najbardziej kaloryczne wersje pizzy mrożonej dostępne na rynku – mówi w rozmowie z Zero.pl dietetyk Jakub Mauricz, zapytany o produkty, które znany youtuber reklamuje swoim pseudonimem. W tym tygodniu trafią one do sklepów w całym kraju.
- Dwa rodzaje pizzy Książula od początku tego tygodnia są już dostępne w niektórych Żabkach.
- Data ich oficjalnej premiery to 7 października, ale w wielu miejscach trafiły do sprzedaży już na początku tygodnia.
- Skład pizzy Książula ocenił w Zero.pl Jakub Mauricz, dietetyk z wieloletnim doświadczeniem, specjalista ds. suplementacji i ekspert z programu Dietetyczne Zero. – Przepotężna ilość kalorii w pizzy Książula pokazuje, że jest to bardzo zdradziecki produkt – mówi ekspert.
Klienci Żabek będą mieli do wyboru dwa rodzaje produktu Książula. To Fat Peppa, pizza z pepperoni, oraz Fat Cheese, serowa pizza z dodatkiem papryczek jalapeno. Obie są głęboko mrożone i mogą zostać odgrzane w domu lub na miejscu, w sklepach Żabki.
Muala Pizza waży ok. 565 g, ma 1640 kcal, 65 g tłuszczów, w tym 23,4 g kwasów nasyconych i 207 g węglowodanów.
– Skład można analizować pod dwoma kątami: po pierwsze ze względu na wartość odżywczą, czyli tabelkę kalorii, a z drugiej strony na skład jakościowy. Na początku przyczepię się do tej pierwszej części. Pizze Książula prawdopodobnie są najbardziej kalorycznymi wersjami pizzy mrożonej dostępnej na rynku – mówi w rozmowie z Zero.pl dietetyk Jakub Mauricz.

Skład Muala Pizzy w wersji Fat Cheese (fot. Kanał Zero)
Ekspert ocenia pizzę Książula. „Przepotężna ilość kalorii”
Jak dodaje dietetyk, Muala Pizza jest jednocześnie bardzo kaloryczna i mało odżywcza.
– Być może nie każdy jest tego świadomy, ale ponad 1600 kilokalorii to ilość, którą przez cały dzień powinna dostarczyć sobie kobieta ważąca około 60 kg. Czyli całodobową podaż energetyczną tak naprawdę zjadamy w formie jednego posiłku. Ten posiłek też nie jest jakoś za bardzo odżywczy, bo tak naprawdę czym jest pizza? Mieszanką mąki, sera i pozostałych dodatków. Przepotężna ilość kalorii w pizzy Książula pokazuje, że jest to bardzo zdradziecki produkt – mówi ekspert z Dietetycznego Zera.
Dietetyk podkreślił też, że lepszą alternatywą dla Muala Pizzy jest choćby dostępna w Biedronce pizza Donatello w wersji z kurczakiem, pieczarkami i serem mozzarella. – Warto jednak sprecyzować, że nie jest ona najzdrowsza, a raczej najmniej niezdrowa. Pod kątem dietetycznym to w dalszym ciągu nie jest dobry wybór tak naprawdę dla nikogo – podał.

Skład pizzy Donatello z Biedronki (fot. Kanał Zero / Kanał Zero)
– Cała pizza waży 600 g, ale na czym przede wszystkim polega trik? Jest tam mała ilość tłustych dodatków. Znajdziemy m.in. ser mozzarella, a nie ser żółty, czyli mamy zdecydowanie mniejszą ilość tłuszczu. Jest pierś z kurczaka, czyli znowu chude mięso, które ma około 1 proc. tłuszczu, a nie pepperoni lub chorizo, salami, kiełbasy i pozostałe wędliny, mające niekiedy po 20–30 proc. tłuszczu – wylicza Jakub Mauricz.

„Jeden z gorszych wyborów, jakie możemy podjąć”
Mauricz podkreślił też, że w Muala Pizzy, jak i pozostałych podobnych produktach dostępnych na rynku, często brakuje potrzebnych składników odżywczych, a np. tłuszczy czy węglowodanów jest zbyt dużo.
– W pizzach Książula mamy naprawdę bardzo małą ilość białka, a za to dużą ilość tłuszczów. Jest to produkt bardzo mocno zasobny w kalorie i z tego powodu stanowi jeden z gorszych wyborów, jakich możemy dokonać. Jeśli chodzi o skład jakościowy, to sama objętość tabelki robi naprawdę bardzo duże wrażenie – oczywiście negatywne – zarówno w przypadku Fat Pizza, jak i Fat Cheese Pizza. Jest to najbardziej niefiltrowana pod kątem kalorii pizza mrożona na rynku i najbardziej zasobna w tłuszcz – podkreśla ekspert.

Skład Muala Pizzy: Fat Peppa Pizza Pepperon (fot. Kanał Zero)
Uwagę może zwracać długa lista składników pizzy youtubera. W przypadku Fat Cheese liczy ona 45 składników, a Pepperoni: 32.
– W przypadku tych produktów przyjmujemy przepotężną listę składników, co odbija się na naszym zdrowiu. Tak ogromna ilość energii w formie skrobi, tłuszczu, soli, przy jednoczesnym ubóstwie białka, nie może się skończyć dobrze dla zdrowia, jeśli jedlibyśmy ją regularnie. To bardzo przetworzone, głęboko mrożone danie. Umówmy się: nie damy rady stworzyć takiej pizzy, którą podpieczemy, czy w wersji surowej damy, by bez wszystkich dodatków chemii spożywczej smakowała dobrze – mówi dietetyk w rozmowie z Zero.pl.
Problemem w Muala Pizzach, na który zwrócił uwagę ekspert, jest też ilość soli.
– Dobowa podaż tej substancji dla człowieka wynosi od 4 do 6 g. W jednym daniu, w jednej pizzy Książula, ta dawka jest przekroczona dwukrotnie. Jedne środowiska podadzą, że nadmiar soli powoduje nadciśnienie tętnicze, a z kolei drugie – do których ja też należę – powiedzą, że problemem nie jest sam nadmiar soli, co kalorii, który sprawia, że insulina działa trochę jak gąbka i wiąże sól oraz wodę w organizmie – podaje Jakub Mauricz.
Pizza Książula w Żabce. Redakcja Zero.pl sprawdziła, jak smakuje
Ekspert dodaje też, że w przypadku niektórych osób jedzenie tak kalorycznej pizzy nie będzie szkodliwe.
– Żeby aż tak jej nie demonizować: jest to produkt spożywczy, który może mieć swoje miejsce w diecie, natomiast trzeba wziąć pod uwagę to, że powinien być jedzony rzadko. U osoby, która jest aktywna fizycznie i ma świadomość, że jeśli nie zje tego dnia tradycyjnego obiadu na rzecz pizzy, to ta wypadkowa podaż kaloryczna będzie odpowiednia – zaznacza dietetyk, z którym współpracowali m.in. Krzysztof Piątek, Jan Bednarek, Zbigniew Bartman oraz Joanna Jędrzejczyk.