W czwartek po południu w zakładzie KNDS Ammo Italy (dawnej Simmel Difesa) w Colleferro pod Rzymem doszło do pożaru i silnej eksplozji w hali produkcji amunicji. Nikt nie ucierpiał, ale huk było słychać w promieniu kilkunastu kilometrów.

- Do pożaru i wybuchu doszło w oddziale „prasowania prochu” zakładu produkującego amunicję i paliwa do rakiet; strażacy wciąż nie mogą wejść do środka.
- Nie ma rannych ani ofiar, ale siłę wybuchu odczuli mieszkańcy kilku okolicznych miejscowości, a w pobliskim Valmontone ewakuowano centrum handlowe.
- To kolejny incydent w historii zakładu – w 2007 r. zginął tam pracownik, a w 2017 r. doszło do podobnego, mniej groźnego zdarzenia.
W czwartkowe popołudnie w zakładzie KNDS Ammo Italy w Colleferro, na południe od Rzymu, wybuchł pożar, po którym nastąpiła silna eksplozja. Według służb ratunkowych ogień i deflagracja objęły tylko jedną część kompleksu, przeznaczoną do produkcji i magazynowania materiałów wybuchowych oraz amunicji. Nikt nie został ranny.
Do zdarzenia doszło w okolicach godziny 14:30, a siła wybuchu była na tyle duża, że huk słychać było na dużym obszarze – od Colleferro i Artena aż po Paliano, Serrone, Valmontone i Labico. W Valmontone z ostrożności ewakuowano znajdujące się w pobliżu centrum handlowe typu outlet.
Co produkuje zakład?
Fabryka, znana wcześniej jako Simmel Difesa, dziś działa pod nazwą KNDS Ammo Italy i należy do francusko-niemieckiej grupy KNDS. Zakład wytwarza amunicję średniego i dużego kalibru na potrzeby obrony lądowej i morskiej, a także stałe paliwa napędowe dla rakiet kosmicznych. Według danych podanych przez samą grupę, KNDS Ammo Italy dostarcza amunicję średniego i dużego kalibru do ponad 40 krajów na świecie.
Do awarii doszło w oddziale zajmującym się prasowaniem prochu. Na miejscu pracowało kilka zastępów straży pożarnej, jednak strażacy przez pewien czas nie mogli podejść bliżej ze względu na zagrożenie kolejnymi eksplozjami. Trwają czynności mające ustalić dokładną przyczynę pożaru i wybuchu.
Nie pierwszy taki wypadek
Zakład w Colleferro jest sklasyfikowany jako obiekt „Seveso”, czyli podlegający unijnym przepisom dotyczącym zakładów o zwiększonym ryzyku poważnej awarii przemysłowej. To nie pierwszy poważny incydent w jego historii – najgroźniejszy miał miejsce 9 października 2007 r., gdy w wyniku eksplozji zginął pracownik Roberto Pignalberi, a co najmniej dwanaście osób zostało rannych. Kolejne zdarzenie odnotowano 25 lipca 2017 r., gdy awaria maszyny w linii produkcyjnej wywołała głośny wybuch i chmurę dymu, tym razem bez ofiar.
W bezpośrednim sąsiedztwie zakładu KNDS znajduje się także główny włoski zakład firmy Avio, produkujący silniki na paliwo stałe, w tym dopalacze do rakiet kosmicznych Ariane i Vega oraz systemy napędowe do pocisków obrony przeciwlotniczej. Sytuacja w rejonie pozostaje monitorowana, a władze lokalne apelują o zachowanie spokoju do czasu wyjaśnienia przyczyn zdarzenia.

