Reklama
Reklama
Reklama

Anglia po zabójstwie Henry'ego Nowaka. Ekspertka: to jakiś obłęd

Protesty po zabójstwie Henry'ego Nowaka Wielkiej Brytanii. Setki osób demonstrowały przed posterunkiem w Southampton w południowej Anglii. Największą fale oburzenia wywołały ujawnione nagrania z policyjnych nasobnych kamerek. Widać na nich, że policja skuła rannego 18-latka i nie udzieliła mu pomocy. – Sposób, w jaki potraktowano Henry'ego Nowaka pokazuje obłęd – mówi dla Zero.pl ekspertka ds. Wielkiej Brytanii, dr Wioletta Wilk-Turska.

Sprawa zabójstwa Henry?ego Nowaka w Anglii
Demonstracje po śmierci Henry'ego Nowaka. (fot. JUSTIN TALLIS / East News)
  • Przez Wielką Brytanię przetaczają się protesty, manifestanci ścierają się z policją. Wszystko za sprawą śmierci 18-letniego Brytyjczyka o polskich korzeniach, Henry'ego Nowaka. Chłopak został zasztyletowany przez Hindusa, Vickruma Digwę. Policja nie udzieliła ofierze pomocy, przyjęła za pewnik wersję napastnika, który oskarżał Nowaka o rasizm. 
  • Zabójca został skazany na dożywocie. Niezależna komisja ds. postępowania policji  poinformowała, że trwa dochodzenie w sprawie zachowania funkcjonariuszy.
  • – Doszło chyba do pewnych nieodwracalnych zmian w społeczeństwie, polegających na tym, że rdzenni Brytyjczycy są traktowani gorzej niż ludność napływowa – mówi dla Zero.pl ekspertka dr Wioletta Wilk-Turska.

– Strach pomyśleć, że ledwo 60 km od mojego domu są tacy policjanci, którzy nie reagują na informację zatrzymanego, że krwawi, że tego sami nie sprawdzają – mówi natomiast Zero.pl Jolanta Brózda-Wiśniewska, dziennikarka na stałe mieszkająca w Londynie. – Nie mają procedur? Nie wierzą zatrzymanemu? Z jakiego powodu? Unikam oglądania video z kamerek nasobnych, bo to się działo zbyt blisko. Mogę sobie wyobrazić moich bliskich w takiej sytuacji, a nie chcę sobie tego nawet wyobrażać – kończy. 

Na ujawnionych nagraniach z policyjnych kamer widać, że Henry Nowak wielokrotnie prosi o pomoc i informuje policjantów, że został dźgnięty nożem. Mówi także, że nie może oddychać. „Nie wydaje mi się kolego” – odpowiada na to ofierze jeden z funkcjonariuszy. 

Reklama
Reklama

Zamieszki na wyspach po zabójstwie Polaka. Reaguje premier

„Obłęd”

Zjednoczone Królestwo jest dla mnie jednym wielkim rozczarowaniem, to nie jest kraj który pokochałam jako studentka filologii angielskiej – mówi nam z kolei ekspertka ds. Wielkiej Brytanii, dr Wioletta Wilk-Turska.

– Sprawa Henry'ego Nowaka pokazuje jakiś obłęd. Nawet najgorszemu bandycie w Polsce gdy jest ranny, najpierw ratuje się życie. A tego chłopaka skuto, bo podejrzewano atak na tle rasistowskim. To jest nie do pomyślenia. Bez radykalnych zmian i zgody społecznej, by z głowy na nogi zacząć odkręcać te sprawy, to się nie zmieni – mówi dr Wilk-Turska. 

Reklama
Reklama

Zdaniem dr Krzysztofa Winklera z Warsaw Enterprise Institute, zmiany, które zaszły w Wielkiej Brytanii są wynikiem wieloletnich polityk i strategii opartych na rewolucji kulturalnej. – Premier Starmer z uporem maniaka wdraża tzw. „pozytywną dyskryminację” polegającą na dyskryminacji białych obywateli. To pokłosie rewolucji kulturalnej z lat 60. Mówił o tym sławny historyk Niall Ferguson.

– Nastąpiło przesuniecie środka ciężkości z egzekwowania prawa, jako równego dla wszystkich,  do sytuacji w której biali, zwłaszcza biali mężczyźni, są karani intensywniej niż nie–biali przestępcy – mówi Winkler.

Ojciec zamordowanego chłopaka wygłosił przemówienie, w którym podkreślił, że jego syn nie powinien umrzeć leżąc na ulicy ze skutymi w kajdanki dłońmi. Zachowanie policji nazwał nieludzkim i poniżającym.

Reklama
Reklama

Protestujący w Wielkiej Brytanii domagają się od policji, by ta przyklękała na jedno kolano w analogiczny sposób, jak miało to miejsce w przypadku śmierci Georga Floyd'a w USA.

 

Napięta atmosfera w Wielkiej Brytanii

Zdaniem dr Winklera, nastroje społeczne na Wyspach Brytyjskich są coraz bardziej napięte. – Temat zamieszek i tej śmierci na pewno pojawi się w kolejnych kampaniach wyborczych. To napędza prawicowe partie – Reform UK Nigela Farage'a i Restore Britan Ruperta Lowe. Teraz każde inne wydarzenie, nawet mniejsze, może rozpalić iskrę i doprowadzić do erupcji. Niektórzy brytyjscy komentarzy mówią wprost, że Wielka Brytania zmierza w kierunku wojny domowej – mówi Winkler. 

Reklama
Reklama

– Rządząca partia do zmiany potrzebowałaby kogoś na miarę byłego premiera, Tony'ego Blaira. Tymczasem Starmer to komunista, który wraca do najgorszych tradycji Partii Pracy, które przed laty fascynowała się bolszewikami – dodaje dr Wilk-Turska.

Morderca 18-latka został skazany na dożywocie. Policja w Southampton przeprosiła za skandaliczną interwencję. 

Źródło: Zero.pl
Przemysław Staciwa
Przemysław StaciwaDziennikarz
Reklama
Reklama