„Ukrainę może czekać bardzo intensywna zima” – ostrzega dyrektor ukraińskiego rządowego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji Andrij Kowałenko. Moskwa ma planować jesienią mobilizację nawet 500 tys. żołnierzy.

- Rosyjskie władze planują zmobilizować jesienią do 500 tys. żołnierzy – poinformował w sobotę na Telegramie Kowałenko.
- Część z powołanych do wojska ma trafić na front w ciągu dwóch tygodni od wcielenia do armii.
- Do akcji mobilizacyjnej ma dojść po wyborach do rosyjskiego parlamentu.
„Część z nich (władze rosyjskie – red.) planują skierować do walki w ciągu pierwszych dwóch tygodni mobilizacji, innych będą przygotowywać pod kątem potencjalnego otwarcia nowego kierunku na froncie. Taki jest plan Rosji” – napisał Kowałenko.
Płonie „rosyjski Amazon”. Ukraińskie uderzenie w serce internetowego handlu
Ostrzegł przy tym, że Ukrainę może czekać „bardzo intensywna zima”.
„Będą musieli wytrzymać w trudnych warunkach”
„Ukraińscy żołnierze będą musieli wytrzymać w trudnych warunkach walki piechoty, gdzie zetrą się ludzie, drony, KAB-y (bomby naprowadzane satelitarnie – red.) i inne narzędzia zabijania” – dodał Kowałenko.
Moskwa przerzuca z frontu system Rubikon. Rosyjskie drony będą miały nowe zadanie
Ukraińscy analitycy spodziewają się ogłoszenia mobilizacji w Rosji po wyborach do izby niższej rosyjskiego parlamentu, Dumy Państwowej, zaplanowanych w dniach 18-20 września.
Ukraina uderza w głąb Rosji
Ukraińskie bezzałogowce w nocy z piątku na sobotę uderzyły w obiekty logistyczne należące do Wildberries – rosyjskiego giganta handlu internetowego – w Kotowsku i Elektrostali. Wildberries, często określane mianem „rosyjskiego Amazona”, to największy marketplace w Rosji, oferujący miliony produktów, m.in. odzież i elektronikę.
Czytaj więcej: Płonie „rosyjski Amazon”. Ukraińskie uderzenie w serce internetowego handlu
W tej samej części Rosji, nieopodal Moskwy, celem bezzałogowców stał się magazyn produktów naftowych w Nogińsku. Także tam doszło do dużego pożaru - przekazała Ukrainska Prawda.
Mer Moskwy Siergiej Sobianin poinformował, że stołeczny region zaatakowało w nocy z piątku na sobotę ponad 370 dronów, z czego 64 zestrzelono. Ukraińskie media, relacjonujące ataki na cele w Rosji, podkreślają, że doniesień Sobianina nie da się w niezależny sposób zweryfikować.
Zełenski zatwierdził 40-dniową „operację wpływu”
Rosja atakuje Ukrainę codziennie od 24 lutego 2022 r., czyli początku inwazji na pełną skalę. W ostatnich miesiącach ukraińska armia regularnie przeprowadza ataki dronowe na Rosję, celując głównie w infrastrukturę energetyczną, która umożliwia Kremlowi finansowanie działań wojennych.
Jak zauważył Reuters, nasilone ukraińskie uderzenia na rosyjskie rafinerie spowodowały dotkliwe niedobory paliwa w niemal wszystkich regionach kraju.
Izrael zaatakował uczestników pogrzebu. Chowano ofiarę poprzedniego ostrzału
25 czerwca prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że zatwierdził 40-dniową „operację wpływu”, której celem jest wywarcie presji na Rosję i skłonienie jej do zakończenia wojny.
Negocjacje w celu zakończenia konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, prowadzone przy udziale Stanów Zjednoczonych, znajdują się obecnie w impasie.