W Southampton kilkuset demonstrantów obrzuciło policję różnymi przedmiotami podczas protestu po ogłoszeniu wyroku dożywocia dla zabójcy 18-letniego Henry’ego Nowaka. Zamieszki wybuchły pod komendą policji, a następnie przeniosły się w okolice domu skazanego.

- Starcia demonstrantów z policją w brytyjskim Southampton. Protesty wybuchły po ogłoszeniu wyroku dożywotniego więzienia dla zabójcy studenta z polskim pochodzeniem.
- Demonstranci przyszli pod dom rodziny skazanego. Obrzucili policję różnymi przedmiotami.
- Premier Keir Starmer i minister spraw wewnętrznych Shabana Mahmood zareagowali na zamieszki. Rodzina Nowaka wezwała demonstrujących do powstrzymania się od eskalacji.
Starcia demonstrantów z policją w Southampton w Wielkiej Brytanii. Funkcjonariusze zostali obrzuceni różnymi przedmiotami podczas protestu w sprawie zabójstwa Henry’ego Nowaka – studenta lokalnego uniwersytetu z polskim pochodzeniem.
Kilkuset demonstrantów protestowało po wydaniu wyroku dożywotniego więzienia dla zabójcy 18-letniego Nowaka.
Sygnalista z Uniwersytetu w Siedlcach: Rektor Minkina próbuje mnie zniszczyć
Starcia przed domem ofiary
Początkowo demonstranci zebrali się przed siedzibą policji, następnie przenieśli się w okolice domu rodziny skazanego w dzielnicy St Denys. Policjanci zostali obrzuceni krzesłami, puszkami i racami. Musieli się wycofać.
23-letni Vickrum Digwa został skazany na dożywocie w poniedziałek. Sąd uznał go winnym zabójstwa nastolatka, który wracał do akademika po zajęciach. Digwa dźgnął Nowaka sikhijskim nożem. Twierdził później, że nosił broń z powodów religijnych.
Digwa okłamał policję wezwaną na miejsce zbrodni. Podał się za ofiarę rasistowskiego ataku. Funkcjonariusze uwierzyli mu i najpierw aresztowali Henry’ego Nowaka.
Nagrania z kamer nasobnych funkcjonariuszy, które opublikowano w tym tygodniu, pokazują dramatyzm sytuacji. Umierający 18-latek, zakuty w kajdanki, wielokrotnie powtarzał policjantom, że został dźgnięty nożem.
Premier reaguje. Chce zbadania reakcji policji
Premier Keir Starmer stwierdził, że nagranie z kamery nasobnej funkcjonariusza policji przedstawiające ostatnie chwile Nowaka wydało mu się „wstrząsające”. – Najwyraźniej istnieją poważne kwestie, którymi należy się zająć, a przede wszystkim to, w jakim stopniu zarzuty o rasizm wpłynęły na proces decyzyjny w tej sprawie.
Państwo z kartonu, wymagania z kosmosu. Polska nauka ma dość prowizorki
Członkowie rodziny Nowaka apelowali, by nie wykorzystywać jego śmierci do wzniecania podziałów. Po tym, jak Digwa trafił do więzienia, ojciec zamordowanego chłopaka Mark Nowak, potępił „nieludzkie i poniżające” potraktowanie swojego syna przez policję, ale dodał:
– Nie chcemy, by jego śmierć została wykorzystana do wywołania dalszych podziałów, nienawiści czy napięć. Chcemy, by jego historia przyczyniła się do tego, by nasze ulice stały się bezpieczniejsze dla wszystkich.