Reklama

Psychiatrzy ograniczani przez prywatne sieci. Media dotarły do kontrowersyjnych umów

Reklama

Lekarze pracujący w komercyjnych placówkach mają ograniczoną możliwość kierowania swoich pacjentów do podmiotów nienależących do sieci. W efekcie potrzebujący mogą otrzymywać gorszą i jednocześnie droższą pomoc. Zero.pl rozmawiało z Dominiką Pietrzyk, autorką artykułu w „Rzeczpospolitej”, w którym ujawnia te praktyki.

Psychology,Session.,Depressed,Man.,Mental,Health.,Psychiatrist,Counseling,Stressed,Male
Lekarze współpracujący z prywatnymi sieciami medycznymi skarżą się, że mają kłopoty z kierowaniem pacjentów do lekarzy pracujących poza daną siecią.
  • Media ujawniły zapisy umów w prywatnych sieciach, które mają ograniczać psychiatrów w kierowaniu pacjentów poza własne placówki.
  • Zdaniem lekarzy takie klauzule mogą prowadzić do droższej i gorszej terapii, bo pacjent nie zawsze trafia do najlepszego specjalisty.
  • Polskie Towarzystwo Psychiatryczne uznało te praktyki za nieetyczne i podkreśliło prawo pacjenta do niezależnej, najlepszej opieki.

Reklama

„Rzeczpospolita” – na podstawie rozmów psychiatrów i umów, do których dotarła –  poinformowała, że komercyjne sieci placówek ograniczają współpracującym z nimi lekarzom możliwość odsyłania pacjentów po pomoc do specjalistów poza siecią.

Wymienione w tekście sieci, w tym jedna z największych w Polsce – LuxMed, twierdzą, że nie wprowadzają żadnych ograniczeń. Z umów, które cytuje gazeta, wynika jednak coś innego.

 


Reklama

Nieuczciwa konkurencja niekorzystna dla pacjenta

Gazeta rozpoczęła swoją analizę od sprawdzenia postów pisanych przez lekarzy-psychiatrów w zamkniętych grupach w mediach społecznościowych. W wymienianych wiadomościach medycy skarżą się na klauzule zawarte w podpisywanych umowach o współpracy. Na ich mocy komercyjne poradnie ograniczają medykom możliwość kierowania pacjentów na wizyty do podmiotów, które nie należą do sieci.


Reklama

Następnie dziennikarka „Rzeczpospolitej” Dominika Pietrzyk dotarła do umów, o których lekarze rozmawiają. Ustaliła, że przykładowo w umowie między siecią LuxMed a lekarzami czytamy, że „zleceniodawca może rozwiązać umowę bez okresu wypowiedzenia w przypadku naruszenia obowiązków przez zleceniobiorcę (chodzi o lekarza – red.), a w szczególności (…) w razie odsyłania pacjentów poza placówki zleceniodawcy do wykonania badań, które można wykonać u zleceniodawcy”. W kontrakcie spółka definiuje też czyny nieuczciwej konkurencji, do których należy sytuacja, w której lekarz realizuje na rzecz pacjenta usługi w ramach sieci i „nakłania lub zachęca” go do wykonania ich w swoim prywatnym gabinecie, ale też jeśli nakłania lub zachęca pacjenta do ich realizacji „u innego dostawcy tego typu usług”.

Dziennik zastanawia się, czy za takiego dostawcę, do którego kierować nie należy, można uznać także lekarza, który przyjmie pacjenta w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia, czyli bez odpłatności.

Sieci placówek medycznych się tłumaczą

Sieci medyczne, które dziennik poprosił o komentarz, uważają, że wnioski są przesadzone.


Reklama

„Nie znajdujemy podstaw do przekonania, że lekarz nie ma możliwości przekierowania pacjentów do innych podmiotów czy specjalistów” (…) Na co dzień nasi lekarze wystawiają liczne skierowania – także do podmiotów zewnętrznych, w tym np. do szpitali realizujących świadczenia w ramach NFZ" – poinformował LuxMed.


Reklama

Dominika Pietrzyk w rozmowie z Zero.pl zauważa jednak, że nie jest to zaprzeczenie, a jedynie odwrócenie uwagi. Nie chodzi przecież o to, że nigdy nie zdarza się kierować do lekarzy spoza danej sieci, np. gdy pacjent wymaga hospitalizacji. Tylko że jako zasadę przyjęto kierowanie do medyków z własnej sieci, podczas gdy niekoniecznie musi to być najlepsze dla każdego pacjenta.

- Dodam jedynie, że choć napisałam w swoim materiale o konkretnych komercyjnych sieciach placówek, to nie chodzi mi o napiętnowanie danych podmiotów. Inne często działają w podobny sposób – zaznacza autorka artykułu opublikowanego w "Rzeczpospolitej".

 


Reklama

Środowisko psychiatrów protestuje

Na kłopot z funkcjonowaniem niektórych placówek medycznych w styczniu 2026 r. zwróciło uwagę Polskie Towarzystwo Psychiatryczne (PTP).


Reklama

W dokumencie datowanym na 12 stycznia czytamy: „W związku z docierającymi do Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego sygnałami o przypadkach, w których osoby zarządzające komercyjnymi sieciami placówek udzielających pomocy w zakresie zdrowia psychicznego formułują wobec zatrudnionych specjalistów zakazy kierowania pacjentów do specjalistów lub placówek spoza danej sieci, Zarząd Główny PTP uznaje takie praktyki za nieetyczne i niedopuszczalne”.

Dalej środowisko psychiatrów podkreśla, że osoba poszukująca pomocy ma pełne prawo do uzyskania najlepszej możliwej formy opieki, a ograniczanie jej wyboru wyłącznie do specjalistów zatrudnionych w ramach danej sieci komercyjnej stanowi naruszenie tego prawa.

„Zarząd Główny PTP jednoznacznie podkreśla, że specjaliści zdrowia psychicznego powinni w swoich decyzjach diagnostycznych i terapeutycznych być niezależni i kierować się wyłącznie dobrem osoby leczonej. Mają oni prawo – i obowiązek – kierować pacjentów do specjalistów i placówek, które w ich ocenie mogą zapewnić najlepszy możliwy poziom pomocy” – podsumowali psychiatrzy.

źródło: Zero.pl


Reklama