Reklama

Polskie leki bliżej pacjentów? Przyspieszają prace nad zmianą zasad refundacji

Reklama

Prace nad nowelizacją ustawy refundacyjnej wyraźnie przyspieszają. Ministerstwo Zdrowia zapowiada, że projekt ma trafić do wykazu prac legislacyjnych rządu jeszcze w tym półroczu, co otwiera drogę do zakończenia procesu w Sejmie przed wakacjami.

Apteka (fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/Eastnews)
Apteka (fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/Eastnews) (fot. Piotr Kamionka/REPORTER / East News / Reporter)
  • Ministerstwo Zdrowia chce zakończyć prace nad nowelizacją ustawy refundacyjnej jeszcze przed wakacjami.
  • Jednym z kluczowych pomysłów są wyższe dopłaty NFZ do tzw. polskich leków, nawet do 50 proc.
  • Resort zapowiada także zmiany w zasadach dotyczących bezpłatnych leków oraz nowy model dostępności terapii.

Reklama

Choć tempo prac nad nowelizacją ustawy refundacyjnej jest ambitne, resort liczy, że w realiacji zamierzeń pomogą – pisze Rynek Zdrowia – intensywne konsultacje z branżą farmaceutyczną, które już trwają. – W pierwszym kwartale tego roku nastąpi bardzo mocna inicjatywa legislacyjna. Wielokrotnie pojawiały się ostatnio artykuły z pytaniami, co dzieje się z nowelizacją i czy rzeczywiście prace postępują – mówił Mateusz Oczkowski, dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Zdrowia podczas konferencji „Priorytety w ochronie zdrowia 2026”.

Jak podkreślają przedstawiciele resortu zdrowia, celem nowych przepisów jest całościowe spojrzenie na system refundacyjny i jego wpływ na pacjentów, płatnika oraz producentów leków. – Teraz mamy zupełnie inne podejście. To musi być spojrzenie holistyczne, powiązane ze wszystkimi ścieżkami podstawowymi i alternatywnymi dla pacjenta i de facto pogodzenie interesów decydenta, płatnika, jak również realizatorów i beneficjentów – podkreśla Mateusz Oczkowski w rozmowie z Rynkiem Zdrowia.

Konsultacje i nowe rozwiązania

Ministerstwo Zdrowia ma już za sobą etap konsultacji społecznych. Od końca stycznia prowadzone są spotkania z przedstawicielami branży – drugie z nich odbyło się 2 lutego. Jak podkreśla resort, uwagi zgłaszane przez interesariuszy nie tylko zostały przeanalizowane, ale w wielu przypadkach przełożyły się na konkretne zmiany w projekcie.


Reklama

– Nie dość, że przyjęliśmy bardzo dużo uwag od całej branży, to zaproponowaliśmy również nowe rozwiązania, które z jednej strony jeszcze bardziej będą przyspieszały wejście nowych terapii, a z drugiej uwzględnią potrzebę balansu pomiędzy innowacją a lekami generycznymi, bo nie możemy też zapominać o polskich producentach – podkreśla dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji resortu zdrowia.


Reklama

Branża pozytywnie ocenia kierunek zaprezentowany podczas konsultacji. – Nastąpi skrócenie czasu pomiędzy wejściem produktu na rynek, jeśli chodzi o decyzję, a podaniem pacjentowi, bo teraz często mija wiele miesięcy. Kolejne to zapowiedź skanowania horyzontu – mówi Jarosław Frąckowiak, dyrektor ds. Strategii i Relacji Zewnętrznych PEX.

Większe dopłaty NFZ do polskich leków

Jednym z najbardziej wyczekiwanych elementów nowelizacji jest wzmocnienie pozycji tzw. polskich leków. Chodzi o produkty refundowane, wytwarzane w Polsce – zarówno gotowe leki, jak i te produkowane z wykorzystaniem polskiej substancji czynnej (API). Obecnie dopłaty NFZ wynoszą odpowiednio 10 i 15 proc., jednak nowa propozycja resortu zakłada możliwość ich zwiększenia nawet do 50 proc.

– To, co zaproponowało Ministerstwo Zdrowia, żeby wspierać produkcję leków w Polsce i z polskiego API, idzie w dobrym kierunku. Widać, że autorzy projektu nowelizacji naprawdę napracowali się nad zaproponowaniem takich mechanizmów, które będą zwiększały produkcję leków i substancji czynnych w kraju – Rynek Zdrowia cytuje słowa Barbary Misiewicz-Jagielak, dyrektor ds. relacji zewnętrznych Polpharmy i wiceprezes Krajowych Producentów Leków.


Reklama

Jak dodała, ostateczna ocena będzie zależeć od szczegółowych wyliczeń, ale kierunek zmian budzi optymizm także z punktu widzenia bezpieczeństwa lekowego kraju. Bezpieczeństwo lekowe to zdolność państwa do zapewnienia stałego, niezakłóconego dostępu do niezbędnych leków i wyrobów medycznych. Jest to kwestia kluczowa dla ochrony zdrowia publicznego, szczególnie w sytuacjach kryzysowych (pandemie, wojny). 


Reklama

Bezpłatne leki pod lupą

Resort zdrowia zapowiada również korekty w programie bezpłatnych leków, głównie ze względu na gwałtowny wzrost wydatków. Zmiany mają iść w stronę racjonalizacji systemu.

– Połączyliśmy w naszym systemie całkowitą bezpłatność z całkowitą bezlimitowością i dobrowolnością wyboru przez pacjenta produktu handlowego. Jest to rozwiązanie bezprecedensowe, bo żaden kraj europejski nie pozwolił sobie na takie podejście do leków darmowych, co ma pewne implikacje – tłumaczy Mateusz Oczkowski.

Ministerstwo Zdrowia podkreśla jednocześnie, że choć to właśnie ten resort wykazuje dziś największą inicjatywę w zakresie bezpieczeństwa lekowego, do realnego wzmocnienia krajowej produkcji potrzebne jest większe zaangażowanie także innych ministerstw – w tym finansów i rozwoju.


Reklama