Rosyjski dron typu Geran-2 uderzył w dach bloku w rumuńskim Gałaczu, raniąc dwie osoby – 14-letniego chłopca i jego matkę. W reakcji na ten bezprecedensowy incydent władze w Bukareszcie podjęły decyzję o zamknięciu rosyjskiego konsulatu w Konstancy i wydaleniu konsula generalnego. Głos w sprawie zabrał już m.in. wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.

- Rosyjski bezwładnościowy dron uderzył w budynek wielorodzinny w Gałaczu; ranna została 53-letnia kobieta (oparzenia 1. i 2. stopnia) oraz jej 14-letni syn.
- Prezydent Rumunii ogłosił natychmiastowe zamknięcie konsulatu Federacji Rosyjskiej w Konstancy oraz wydalenie rosyjskiego konsula generalnego z kraju.
- Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz nazwał incydent „bardzo poważnym zagrożeniem dla stabilności Europy”.
Prezydent Rumunii Nicușor Dan udał się w piątek do Gałacza, gdzie w szpitalu odwiedza dwie ofiary rosyjskiego drona. Informację przekazał Mediafax. Przywódca kraju ma również odwiedzić blok, w który uderzył bezzałogowiec.
Rumuńskie media donoszą, że stan obu ofiar jest stabilny. 14-letni chłopiec trafił do szpitala dziecięcego, a jego matka do placówki specjalizującej się w leczeniu oparzeń. Nastolatek ma obrażenia powierzchowne, a 53-latka doznała obrażeń nóg, ma oparzenia 1. i 2. stopnia.
Kosiniak-Kamysz: poważny incydent
Dron uderzył w dach budynku nad przedpokojem mieszkania. Rumuńscy specjaliści oceniają, że gdyby uderzył nad sypialnią, to skutki byłyby poważniejsze – nawet śmiertelne.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz nawiązał do wydarzeń w Rumunii podczas swojego wystąpienia na Top Charity Changemakers 2026.
– Polska od czterech lat jest przy pełnoskalowej wojnie, która toczy się pomiędzy Federacją Rosyjską a Ukrainą. My oczywiście dobrze wiemy, kto jest agresorem, kto wywołał ten konflikt, kto odpowiada za ataki na ludność cywilną. Dzisiaj została naruszona przestrzeń powietrzna Rumunii. Pierwszy raz drony rosyjskie zaatakowały budynek mieszkalny. Dwie osoby, w tym jedna niepełnoletnia, są ranne. To jest bardzo poważny incydent zagrażający bezpieczeństwu i stabilności całej Europy, a przez to całego świata – powiedział Kosiniak-Kamysz.
Radosław Sikorski o zdarzeniu w Gałaczu
Minister spraw zagranicznych Polski wyraził solidarność z Rumunią.
– Niezależnie od przyczyn to jest niedopuszczalne i to oznacza, że Rosja nadal jest zagrożeniem. I to oznacza, że musimy budować nasze zdolności antydronowe, nasze zdolności do odstraszania – powiedział w piątek na briefingu.
O zamknięciu konsulatu rosyjskiego w Konstancy powiedział, że „Rumunia idzie naszym tropem”.
– Przypominam, że przy tego typu działaniach rosyjskich zamykałem po kolei rosyjskie konsulaty w Poznaniu, Krakowie i Gdańsku. Musimy budować nasze zdolności i odstraszać Rosję – powiedział wicepremier.
Zdarzenie skomentował również Krzysztof Brejza.
„Rosyjski dron uderzył blok mieszkalny w Rumunii. Ranni zostali cywile. Rumunia, podobnie jak Poska, nie zwleka. Uruchomiła program SAFE. Si vis pacem, para bellum” – napisał na X europoseł Koalicji Obywatelskiej.
Rumunia wydali konsula Rosji
Prezydent Rumunii po posiedzeniu Najwyższej Rady Obrony Kraju przekazał, że konsul generalny Federacji Rosyjskiej zostanie wydalony z Konstancy, a konsulat w tym mieście zostanie zamknięty.
Jaś Kapela i koniec lewicy ludowej. Od obrony robotników do pogardy wobec kasjerek
– Dwóch obywateli Rumunii zostało rannych w wyniku tego ataku, a Rosja ponosi pełną odpowiedzialność za to, co się stało – oświadczył Nicușor Dan.
Prezydent przekazał również, że zidentyfikowano drona jako maszynę Geran-2 oraz jego trasę. Statek powietrzny był częścią grupy 43 dronów, które wyleciały z Rosji i przekroczyły granicę Ukrainy – jeden doleciał do Rumunii.