Rząd ogłosił poszerzenie programu przygotowań obronnych, który będzie realizowany m.in. z europejskich środków SAFE. – Sfinansujemy działania związane z potrzebami Straży Granicznej, policji, SOP czy Ministerstwa Infrastruktury – zapowiedział minister obrony narodowej.

- Podczas konferencji prasowej pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zapowiedziała, że polski wniosek do unijnego projektu zostanie zaktualizowany.
- Podkreśliła, że 43,7 mld euro trafi na potrzeby polskiego wojska, ale także na Straż Graniczną, policję, Służbę Ochrony Państwa i na projekty infrastrukturalne.
- Inwestycje będą realizowane w ramach tzw. programu pozamilitarnych przygotowań obronnych. Będą się na niego składały pieniądze z programu SAFE, ale także środki z funduszu obronnego MON.
– Chcieliśmy, żeby SAFE służył wszystkim, niestety prezydent nie podpisał tej ustawy, rzuca kłody pod nogi, ale nas to nie złamało – powiedział na konferencji prasowej Kosiniak-Kamysz. Minister obrony narodowej zapowiedział, że 22 maja będzie gotowy projekt zmiany rozporządzenia, w którym resort określi „katalog działań umożliwiający sfinansowanie wszystkich inwestycji w polskich służbach”.
Program pozamilitarnych przygotowań obronnych zakłada, że Ministerstwo Obrony Narodowej przejmie ciężar finansowania zadań obronnych innych resortów. Resort będzie ze swojego budżetu, tzw. funduszu obronnego, finansował potrzeby zgłaszane przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwo Infrastruktury.
Środki trafią bezpośrednio na modernizację i działania Straży Granicznej, Policji oraz Służby Ochrony Państwa (SOP). Ma to zagwarantować, że formacje te nie odczują braku funduszy z zablokowanych programów zewnętrznych. Program obejmie także finansowanie projektów infrastrukturalnych (m.in. dróg, mostów, kolei), które mają znaczenie strategiczne dla mobilności wojska i ewakuacji ludności.
SAFE i pieniądze z MON na inwestycje. „Zyskamy parasol bezpieczeństwa”
– Rozpoczniemy to od przyszłego roku i przez kolejne lata Ministerstwo Obrony Narodowej będzie ze swojego budżetu na rzecz obronności pozamilitarnych przygotowań państwa polskiego współfinansować działania z MSWiA oraz Ministerstwo Infrastruktury – zapowiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.
Minister obrony wyliczył też, że w ramach programu przygotowań obronnych, pozamilitarnych resort rozszerzy „katalog możliwości o potrzeby Straży Granicznej, policji, SOP czy Ministerstwa Infrastruktury”.
– To gwarantuje nam, że zyskamy parasol bezpieczeństwa, odpowiedzialność za bezpieczeństwo to nie tylko odpowiedzialność za najlepsze wojsko na świecie, jaki jest Wojsko Polskie. To odpowiedzialność nas wszystkich za budowę siły i struktury państwa – stwierdził Władysław Kosiniak-Kamysz na konferencji prasowej.
Dwa filary programu modernizacji służb. MSWiA mówi o SAFE i rządowym projekcie
Jak wyjaśniali ministrowie na konferencji prasowej, program modernizacji służb mundurowych ma działać „obok” SAFE. Unijny kredyt będzie uzupełnieniem lub, jak stwierdził szef MSWiA Marcin Kierwiński, drugim filarem projektu budowania bezpieczeństwa wewnętrznego. Minister określił działania rządu jako „największy w historii służb podległych MSWiA program modernizacji tych służb”
– Prawie 13 mld zł, rekordowe pieniądze. Nigdy tak wiele pieniędzy nie było, ale SAFE to uzupełnienie tego programu, to jest drugi filar programu budowania bezpieczeństwa wewnętrznego – ocenił minister.
Tanie państwo, droga przyszłość. Dlaczego nauka przegrywa?
Weto prezydenta zatrzymało część pieniędzy z SAFE
Weto prezydenta Karola Nawrockiego z marca 2026 r. wobec ustawy o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa (FIZB) stało się kluczową przeszkodą prawną, która zablokowała możliwość zaciągnięcia pożyczki w ramach unijnego programu pożyczkowego SAFE do służb podległych MSWiA.
Aby państwo mogło przyjąć i wydać pieniądze z SAFE, potrzebna była specyficzna ustawa tworząca wspomniany FIZB, który z kolei miał być zarządzany przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) i pozwalać na elastyczne przesuwanie środków do różnych resortów.
Bez tej ustawy ta kwota fizycznie istniała w Brukseli, ale polski system prawny nie pozwalał, by przelać transzę kredytowanych pieniędzy do odpowiedniej instytucji. W ramach programu SAFE na służby podległe MSWiA miało trafić 7 miliardów złotych. Dla Straży Granicznej było to 3,2 mld zł na 11 projektów, w tym nowoczesne systemy radarowe, flota dronów i śmigłowce do ochrony granicy wschodniej (w ramach komponentu Tarcza Wschód). Policja miała otrzymać 3 mld zł.
Prezydent Nawrocki argumentował swoje weto obawami o nadmierne zadłużanie państwa poza kontrolą parlamentarną. Stwierdził też, że finansowanie bezpieczeństwa wewnętrznego z ogromnych pożyczek unijnych przez specjalne instrumenty (jak FIZB) jest nietransparentne.