Prezydent USA Donald Trump pozostaje w doskonałym zdrowiu i jest w pełni zdolny do sprawowania urzędu – wynika z najnowszej notatki opublikowanej przez Biały Dom. Dokument pojawił się po rutynowych badaniach przeprowadzonych w wojskowym szpitalu Walter Reed.

- Lekarz Białego Domu ocenił, że Donald Trump jest w pełni zdolny do wykonywania obowiązków prezydenta USA.
- Badania wykazały prawidłowy stan psychiczny oraz dobrą kondycję układu sercowo-naczyniowego i oddechowego.
- Mimo zapewnień administracji, rośnie odsetek Amerykanów wyrażających obawy o zdrowie i sprawność prezydenta.
Biały Dom opublikował wyniki najnowszych badań zdrowotnych prezydenta USA Donalda Trumpa. Z opublikowanej notatki wynika, że niemal 80-letni przywódca znajduje się w bardzo dobrej kondycji i może bez przeszkód wykonywać obowiązki głowy państwa oraz naczelnego dowódcy sił zbrojnych.
Lekarz prezydenta dr Sean Barbabella poinformował, że przeprowadzone badania potwierdziły prawidłowe funkcjonowanie najważniejszych układów organizmu. Jak podkreślił, Trump wykazuje dobrą sprawność serca, płuc, układu nerwowego oraz ogólną sprawność fizyczną.
W dokumentacji odnotowano jedynie niewielkie dolegliwości zdrowotne, w tym lekki obrzęk podudzi oraz łagodne zasinienia na dłoniach.
Wynik badań neurologicznych Trumpa bez zastrzeżeń
Według lekarza Białego Domu kompleksowe badanie neurologiczne nie wykazało żadnych nieprawidłowości. Obejmowało ono również przesiewowe testy w kierunku depresji i zaburzeń lękowych.
Dr Barbabella ocenił stan psychiczny prezydenta jako prawidłowy. To szczególnie istotne w kontekście debaty publicznej dotyczącej wieku i zdolności poznawczych najstarszych amerykańskich polityków.
Trump przeszedł badania we wtorek w wojskowym centrum medycznym Walter Reed. Była to trzecia wizyta kontrolna prezydenta w tej placówce w ciągu ostatnich 13 miesięcy. Poprzednie badania odbyły się w kwietniu i październiku 2025 r.
Pytania o opuchnięte kostki i siniaki prezydenta USA
Ostatnia kontrola była uważnie śledzona przez media i opinię publiczną. W ostatnich miesiącach pojawiały się bowiem zdjęcia prezydenta, na których widoczne były opuchnięte kostki, zasinienia na dłoniach oraz przebarwienia na szyi.
Biały Dom już wcześniej wyjaśniał, że siniaki na dłoniach są skutkiem regularnego przyjmowania aspiryny oraz częstego ściskania dłoni podczas spotkań publicznych. W ubiegłym roku poinformowano również, że u Trumpa zdiagnozowano przewlekłą niewydolność żylną kończyn dolnych.
Choć amerykańscy prezydenci nie mają obowiązku publikowania pełnej dokumentacji medycznej, coroczne badania w szpitalu Walter Reed od lat stanowią utrwaloną praktykę. Jednocześnie media zwracają uwagę, że szczegółowe informacje dotyczące zdrowia Trumpa są udostępniane w ograniczonym zakresie.
Amerykanie coraz bardziej podzieleni wobec starzejącego się republikanina
Sam prezydent wielokrotnie zapewniał o swojej dobrej kondycji. Na początku maja mówił w Białym Domu, że czuje się tak samo jak 50 lat temu i nie uważa się za seniora.
Jednak badania opinii publicznej pokazują rosnące wątpliwości części Amerykanów. Według sondażu przeprowadzonego w kwietniu przez „Washington Post”, ABC News i Ipsos, 40 proc. respondentów uważa, że Trump ma wystarczającą sprawność umysłową do pełnienia urzędu. Jeszcze we wrześniu 2025 r. odsetek ten wynosił 47 proc.
Podobny trend dotyczy ocen zdrowia fizycznego prezydenta. Obecnie 44 proc. Amerykanów uważa je za wystarczające do sprawowania urzędu, podczas gdy jesienią ubiegłego roku opinię taką wyrażało 54 proc. badanych.
Donald Trump w czerwcu skończy 80 lat i pozostaje najstarszą osobą, która objęła urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych.
Kwestia wieku przywódców była jednym z ważniejszych tematów amerykańskiej debaty politycznej w ostatnich latach. Poprzednik Trumpa, Joe Biden, zakończył urzędowanie w styczniu 2025 r. w wieku 82 lat i również wielokrotnie mierzył się z pytaniami o stan zdrowia oraz zdolność do sprawowania najwyższego urzędu w państwie.