Sprawczość nowej szefowej Xboxa Ashy Sharma może robić wrażenie. Dosłownie kilka dni po tym, jak poinformowała pracowników, że jej zdaniem Game Pass jest za drogi, ceny usługi spadają. Dla polskich graczy obniżka będzie mocno odczuwalna. Niestety nie obyło się bez ofiar w postaci gier z serii Cal of Duty, ale nie oznacza to, że całkowicie znikną z oferty.

- Microsoft obniża ceny abonamentów Xbox Game Pass Ultimate i PC Game Pass.
- Dla polskich graczy oznacza to obniżki nawet o 30 zł miesięcznie.
- W zamian do oferty Game Passa w dniu premiery nie będą już trafiać nowe odsłony serii Call of Duty.
Niższe ceny abonamentów Xbox Game Pass Ultimate oraz PC Game Pass już obowiązują. Skorzystają z nich nowi użytkownicy, a już opłacający subskrypcję zapłacą mniej od najbliższego okresu rozliczeniowego.
Cena abonamentu Xbox Game Pass Ultimate spadła z 29,99 na 22,99 dolarów, a PC Game Pass z 16,49 na 13,99 dolarów. Niedużo, ale polski klient odczuje to znacznie bardziej. U nas oznacza to obniżkę z odpowiednio 114,99 na 84,99 zł oraz z 62,99 na 53,99 zł. Mówimy więc o spadku ceny o 30 zł w przypadku najbogatszej wersji abonamentu, a to już konkretna kwota.
Obniżka przychodzi w dobrym momencie, bo już pod koniec kwietnia w abonamencie zadebiutuje wyczekiwany Heroes of Might and Magic: Olden Era. A w kolejnych miesiącach czeka nas premiera Forzy Horizon 6, Gears of War: E-Day oraz nowego Fable.
Coś za coś. Ofiarą niższych cen padła seria Call of Duty
Call of Duty to gry wojenne, a jak wiemy – na wojnach są ofiary. Po tym wyjątkowo suchym żarcie przejdźmy do konkretów. Nowe gry z serii nie będą już pojawiać się w ofercie Game Pass w dniu premiery. Co nie znaczy, że wcale tam nie trafią.
Kolejne odsłony serii Cal of Duty będą pojawiać się w ofercie Game Passa w kolejnym okresie świątecznym po premierze. Czyli mniej więcej po roku. Tytuły z serii już obecne w usłudze, przynajmniej na razie, z niej nie znikną i nadal będzie można w nie zagrać na dotychczasowych zasadach.
Częste premiery Call of Duty, jakie mieliśmy w ostatnich latach, nie wpływają pozytywnie na jakość ostatnich odsłon serii, choć powodów słabszej sprzedaży Microsoft dopatruje się właśnie w ich obecności w Game Passie. Po części jest to jeden z powodów. Gry z serii są od wielu lat jednymi z droższych na rynku, więc dodawanie ich do abonamentu Game Pass na pewno częściowo uszczupla przychody.
Choć bądźmy szczerzy, gdyby to było dobre gry, gracze chętniej wydawaliby pieniądze w trybach sieciowych. Seria bardzo mocno skręciła w kierunku Fortnite'a i zatraciła swój poważny, można powiedzieć, że bardziej „dorosły” charakter. Skoro udało się zrobić porządek z cenami Game Passa, być może uda się przywrócić Call of Duty dawny blask.
