Reklama
Reklama
Reklama

Donald Trump grozi Unii Europejskiej cłami. Odwet za karę dla Google

Komisja Europejska nałożyła na Google 890 mln euro kary za łamanie przepisów o rynkach cyfrowych. Decyzja Brukseli wywołała natychmiastową reakcję Donalda Trumpa. Prezydent USA uznał działanie za nielegalne i zapowiedział odwet w postaci wysokich ceł. Napisał, że USA nie są europejską „skarbonką”.

Donald Trump i budynek Google
Donald Trump i budynek Google. (fot. JulieK2, SAMUEL CORUM / Shutterstock, PAP/EPA)
  • Unia Europejska uderzyła w Google karą 890 mln euro za faworyzowanie własnych usług i ograniczanie konkurencji w Google Play.
  • Donald Trump zarzucił Brukseli „ograbianie” amerykańskich firm i zapowiedział uruchomienie postępowania odwetowego (Sekcja 301).
  • Prezydent USA domaga się cofnięcia kary i grozi UE nałożeniem dotkliwych ceł importowych w najbliższym możliwym terminie.

Śledź z nami DZIEŃ NA ŻYWO

Relacje handlowe między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską ponownie znalazły się na skraju kryzysu. Wszystko za sprawą czwartkowej decyzji Komisji Europejskiej, która nałożyła na koncern Google karę w wysokości 890 mln euro. Bruksela wykazała, że cyfrowy gigant złamał unijne przepisy Aktu o rynkach cyfrowych (DMA), uprzywilejowując własne usługi w wyszukiwarce oraz blokując tańsze, alternatywne oferty w sklepie Google Play.

Unijny regulator przypomniał, że przepisy DMA nakładają na największe korporacje technologiczne szczególne obowiązki. Jako podmioty kontrolujące kluczowe platformy cyfrowe, nie mogą one stosować praktyk monopolistycznych ani ograniczać równego dostępu do rynku mniejszym przedsiębiorstwom. Google otrzymało 60 dni na pełne dostosowanie swoich usług do prawa UE. W przypadku niedotrzymania tego terminu firmie grożą kolejne sankcje – kary okresowe sięgające nawet 5 proc. jej globalnego obrotu.

Reklama
Reklama

Trump bije w dzwon: „To nielegalne i dyskryminujące”

Reakcja Waszyngtonu była błyskawiczna. Prezydent USA Donald Trump zaatakował Unię Europejską we wpisie na platformie TRUTH Social, nie przebierając w słowach. Zarzucił europejskim urzędnikom, że ich działania mają charakter nielegalny, dyskryminujący oraz wysoce nieetyczny. W ocenie amerykańskiego przywódcy uderzenie w technologiczną potęgę ze Stanów Zjednoczonych jest w rzeczywistości wymierzone w amerykańską gospodarkę.

Proszę potraktować ten wpis jako zapowiedź, że natychmiast rozpoczniemy dochodzenie na podstawie Sekcji 301 w sprawie praktyki »OGRABIANIA« amerykańskich firm, a tym samym amerykańskich podatników” – napisał Trump. Odniósł się w ten sposób do przepisów krajowej ustawy o handlu z 1974 r. Po tym, jak Sąd Najwyższy USA uchylił wcześniejszy pakiet ceł globalnych, administracja w Waszyngtonie wykorzystuje ten konkretny instrument prawny do budowy nowej, twardej architektury taryfowej.

Odwet celny na horyzoncie

Prezydent USA jednoznacznie zasugerował, że sprawa nie zakończy się na słownych utarczkach i komunikatywnych ostrzeżeniach. Oświadczył, że Stany Zjednoczone nie zamierzają dłużej pełnić roli europejskiej „skarbonki”, z której Bruksela czerpie zyski poprzez nakładanie arbitralnych grzywien na zagraniczne podmioty.

Reklama
Reklama

Trump zażądał całkowitego cofnięcia kary nałożonej na Google i zapowiedział twardy odwet ekonomiczny. „Unia Europejska zapłaci bardzo wysoką cenę za to postępowanie, przed którym konsekwentnie ją ostrzegałem. Spodziewamy się nałożenia na nich znacznych CEŁ w najbliższym możliwym terminie” – podsumował amerykański lider. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Bruksela ugnie się pod groźbą nowej wojny handlowej, czy też konsekwentnie wyegzekwuje nałożone sankcje.

 

Reklama
Reklama