Reklama
Reklama
Reklama

Trump nie dostanie Pokojowego Nobla. Eksperci: „Absolutnie nie”

Donald Trump, moneta z wizerunkiem Alfreda Nobla
Trump nie dostanie Pokojowego Nobla. Eksperci: „Absolutnie nie” (fot. Goran Of Sweden, GRAEME SLOAN / POOL / Shutterstock, PAP/EPA)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Donald Trump nie ma w tym roku szans na Pokojową Nagrodę Nobla – oceniają norwescy eksperci. Prezydent USA pozostaje jednak ważnym punktem odniesienia dla Komitetu Noblowskiego, a jego polityka może skłonić jurorów do odważniejszego wyboru. Laureata poznamy w piątek 9 października.

  • Historycy Nagrody Nobla Asle Sveen i Oeivind Stenersen uważają, że Trump nie ma szans na wyróżnienie, m.in. przez wojnę na Bliskim Wschodzie i politykę podważającą powojenny ład.
  • Dyrektor Instytutu Badań nad Pokojem w Oslo (PRIO) Haakon Gjerloew twierdzi, że polityka Trumpa wpływa na kontekst, w którym decyduje Komitet, i może sprzyjać mocniejszym kandydaturom, np. międzynarodowym trybunałom.
  • Zgłoszono 287 kandydatów, a laureata poznamy 9 października w Oslo; eksperci zgodnie przyznają, że Trump nagrodzie paradoksalnie zrobił reklamę.

„Łukaszenka powiedział: Jeśli mnie pan zdradzi, uduszę”. Białoruś szykuje się do wojny

Donald Trump nie ma w tym roku szans na Pokojową Nagrodę Nobla – ocenili dla PAP dyrektor Instytutu Badań nad Pokojem w Oslo (PRIO) Haakon Gjerloew oraz historycy Nagrody Nobla Asle Sveen i Oeivind Stenersen. Prezydent USA ma pozostawać jednak ważnym punktem odniesienia dla decyzji Komitetu Noblowskiego.

Sveen, który od 40 lat zajmuje się Nagrodą Nobla, nie pozostawił wątpliwości. Przypomniał, że prezydent powtarza, iż zakończył osiem wojen, a winą za dotychczasowy brak nagrody obarcza Norwegię.

Reklama
Reklama

– Czy Trump może w tym roku dostać Pokojową Nagrodę Nobla? Absolutnie nie – stwierdził historyk.

Jego zdaniem sam Trump zrozumiał już, że nigdy nie otrzyma tego wyróżnienia. Sveen nie miał wątpliwości, że trudno je zdobyć po rozpoczęciu wojny na Bliskim Wschodzie.

Megalomania i interesy zamiast demokracji

Dla Stenersena polityka zagraniczna USA pod rządami Trumpa podważyła stabilność powojennego ładu. Jego „megalomania i jednostronność” stały się, według historyka, poważnym zagrożeniem dla podstawowych wartości Zachodu.

Stenersen przypomniał też Marię Corinę Machado, która po otrzymaniu ubiegłorocznej Pokojowej Nagrody Nobla przekazała Trumpowi swój medal. Liczyła na jego wsparcie dla demokratyzacji Wenezueli, ale została odsunięta na bok, gdy prezydent zaczął układać się z dotychczasowymi władzami.

– Trumpa nie interesuje reżim. Interesuje go robienie interesów. Pod tym względem to było fiasko – ocenił historyk.

Trump jako tło decyzji Komitetu

Według Gjerloewa z PRIO Trump nie musi być realnym kandydatem do nagrody, ale jego polityka wpływa na otoczenie, w którym Komitet podejmuje decyzję. Punktem wyjścia pozostają nominacje, jednak później znaczenie ma również szerszy kontekst polityczny.

Reklama
Reklama

– Bezpośrednia krytyka to jedno, ale jest też krytyka pośrednia. Trump właściwie jest w pokoju przez cały czas. Paradoksalnie polityka prezydenta USA może skłonić Komitet do odważniejszego wyboru – powiedział dyrektor instytutu.

Za mocne kandydatury Gjerloew uznał Międzynarodowy Trybunał Karny, Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości oraz Komitet Ochrony Dziennikarzy. Łączy je obrona prawa międzynarodowego, instytucji i zasad, które w obecnym otoczeniu politycznym nabierają dodatkowego znaczenia.

Nobel dzięki Trumpowi na ustach wszystkich

Eksperci zgodnie ocenili, że Trump paradoksalnie zrobił Pokojowej Nagrodzie Nobla reklamę.

– Możemy mówić o Donaldzie Trumpie, co chcemy, ale naprawdę zwrócił uwagę na Nagrodę Nobla. Dzięki niemu tak wielu pyta nie tylko o jego szanse, ale o nagrodę jako taką – podsumował Stenersen.

Trump od lat publicznie zabiega o to wyróżnienie, przedstawiając swoje działania dyplomatyczne jako argument za jego przyznaniem. Odpowiedzialnością za brak nagrody obciążył Norwegię, pisząc w styczniu do premiera Jonasa Gahra Stoere, że jego kraj zdecydował się jej nie przyznać „mimo zakończenia ośmiu wojen”. Wielokrotnie przekonywał też, że władze w Oslo kontrolują decyzje Komitetu Noblowskiego.

Pokojowa Nagroda Nobla przyznawana jest od 1901 r. Zgodnie z testamentem Alfreda Nobla przyznaje ją Norweski Komitet Noblowski – piątka niezależnych członków wyłanianych przez parlament. Tegoroczny laureat zostanie ogłoszony w piątek 9 października w Oslo. Zgłoszono 287 kandydatów: 208 osób i 79 organizacji. Ich nazwiska pozostają tajemnicą przez 50 lat od zgłoszenia.

Reklama
Reklama

Mieszkanie prawem, nie towarem. Tysiące Hiszpanów protestuje na ulicach

Obejrzyj także:

Reklama
Reklama