Reklama
Aleksandra Cieślik

Aleksandra Cieślik

W Zero.pl opisuję sprawy społeczne i wydaję stronę główną. W branży działam od 2013 r. Słucham ludzi, bo każdy ma jakąś historię do opowiedzenia. Sprawdzam polityków. Zawsze z długą listą zadań.
Wpisy autora
Mieli pomagać Ukraińcom z niepełnosprawnością. PFRON żąda zwrotu 651 tys. zł

Ponad 1,3 mln zł z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych trafiło do Fundacji Dla Mirka kierowanej przez Jana Jabłońskiego, właściciela stajni „Na Zakręcie” pod Koszalinem. Pieniądze miały być przeznaczone na pomoc Ukraińcom z niepełnosprawnością. Po kontroli jednego z projektów PFRON stwierdził nieprawidłowości, zażądał zwrotu 651 tys. zł wraz z odsetkami i zawiadomił organy ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Wokół Jabłońskiego narosły również konflikty z byłymi współpracowniczkami i niepełnoletnimi praktykantkami.

MSZ finansuje pomoc dla ukraińskich weteranów. „W naszym interesie jest być na miejscu”

Ponad 14,6 mln zł przeznaczyło w tym roku polskie MSZ na projekty wspierające ukraińskich weteranów i ich rodziny. – Przy skali, z którą będzie mierzyć się Ukraina, niezaopiekowani weterani mogą stać się poważnym problemem społecznym. Ze względu na nasze sąsiedztwo będzie to w pewnym stopniu dotyczyć również nas – mówi Dominika Springer z fundacji HumanDoc, realizującej to zadanie jako jedna z kilku instytucji. Od razu zastrzega: nie chodzi o demonizowanie wracających z frontu, ale o to, by nie zostawiać ich z problemami samych.

Serce Marcina pracowało na 8 proc. Dziś 43-latek trenuje z mechaniczną pompą

Marcin miał 41 lat, był aktywny fizycznie, zawodowo grał w koszykówkę. Gdy pojawiły się kaszel, zmęczenie i duszność, nic nie wskazywało na to, że za chwilę będzie walczył o życie. Jego serce pracowało z frakcją wyrzutową na poziomie zaledwie 8 proc. Dziś żyje z mechaniczną pompą, trenuje i… planuje dożyć setki.

„Kropla, która przelała czarę”. Dyrektorka Narodowego Instytutu Muzeów rezygnuje

Paulina Florjanowicz rezygnuje z kierowania Narodowym Instytutem Muzeów, wskazując na problemy we współpracy z resortem kultury. Dyrektorka była jedną z osób, które na łamach Zero.pl oskarżały o nękanie i zastraszanie Piotra Rypsona, szefa odpowiedzialnego za sprawy muzeów departamentu MKiDN.

Lekarz kazał jej wrócić za pół roku. Kolejny powiedział: „Musimy działać natychmiast”

– „Musimy działać natychmiast” – takie słowa usłyszałam od lekarza tuż po USG piersi – opowiada w rozmowie z Zero.pl Katarzyna Rojkowska. Miała 33 lata, kiedy wyczuła niewielki guzek w piersi. Potem przyszły diagnoza, chemia, mastektomia i pytanie kilkuletniego syna: „Mamo, ty umrzesz?”. Odpowiedziała, że nie. Nie przewidywała innej opcji.

Zaczęło się od wędek taty. Dziś Beata wyciąga z Wisły gigantyczne sumy

Wędkarstwo? Mężczyzna, termos, krzesełko i kilka godzin ciszy nad wodą. Beata Wojewoda burzy ten obrazek. 30-latka w sieci pokazuje wielkie sumy, samotnie rusza nad Wisłę, która kiedyś omal jej nie zabiła, i regularnie czyta, że kobieta takich ryb sama łowić nie może. Ktoś stwierdził nawet, że pod wodą podczepia je płetwonurek. – Ile bym ich nie złowiła, ciągle będzie mi umniejszane – mówi Beata.

Wózek miał oznaczać koniec górskich wypraw. W Bieszczadach okazało się, że jest inaczej

Michał ma 12 lat, choruje na rdzeniowy zanik mięśni i porusza się na wózku. W Bieszczadach czterech wolontariuszy zabiera go na szlak, a jego rodzice mają trzymać się z tyłu. Dla nich to wcale nie jest łatwe. Przez lata nauczyli się, że przy synu zawsze któreś z nich musi być. Teraz trzeba się przestawić.

„Przynajmniej są u siebie”. Dlaczego uchodźcy wracają do zrujnowanych domów?

– Nie wiedzą jeszcze, że wojna zmienia wszystko – mówi w rozmowie z Zero.pl Rana Gabi z Fundacji Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej. Kobieta widziała dzieci czekające na powrót do domów, których już nie ma, ludzi wracających do ruin. Koniec walk nie oznacza jednak, że wszystko od razu się naprawia.

„Mamy problem ze skrajną prawicą”. Po co niemieccy nauczyciele przyjechali do Warszawy?

– Coraz częściej dzwonią do mnie koleżanki po fachu i mówią, że mają problem z neonazistowskim myśleniem wśród uczniów – mówi Cornelia Schmidthals, niemiecka nauczycielka historii. Razem z innymi pedagogami przyjechała do Warszawy, by lepiej poznać historię niemieckiej okupacji Polski i później opowiadać o niej swoim uczniom. Młodzi Niemcy słabo znają historię pokolenia swoich dziadków i pradziadków. A historia lubi się powtarzać.

20-letnia Julia zmarła po planowym zabiegu. Zespół biegłych zbada okoliczności jej śmierci

Julia Liegmann miała 20 lat, gdy zmarła po planowym zabiegu. Portal Zero.pl jako pierwszy opisał osiem godzin jej oczekiwania na intensywną terapię. Teraz okoliczności śmierci młodej kobiety zbadają biegli 10 specjalizacji. Postępowanie wszczął też rzecznik odpowiedzialności zawodowej Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku.

Opieka wytchnieniowa potrzebna, ale niedofinansowana. Przyznaje to nawet ministerstwo

Wyjście do lekarza, na lody ze zdrową córką czy do teatru... Dla rodziców ciężko chorych dzieci takie zwyczajne rzeczy bywają luksusem. Opieka wytchnieniowa ma oddać im kawałek normalnego życia. Tyle że nie każdy ją dostanie, a nawet ci, którzy dostają, nie wiedzą, czy pomoc będzie za rok. Resort przyznaje: potrzeby są większe niż możliwości systemu.

Pomosty zostają na lądzie, decyzje w urzędach. A Jezioro Powidzkie wysycha

Poziom wody spada, pomosty zostają na lądzie, a formalna linia brzegu Jeziora Powidzkiego wciąż nie została ustalona. Plany ratowania jezior są, samorządy deklarują gotowość do działania, ale kolejne decyzje i procedury ciągną się miesiącami. Po latach dyskusji wokół Pojezierza Gnieźnieńskiego coraz częściej pada więc pytanie: kiedy wreszcie zacznie się realne działanie?

Hałdy, dymiące kominy i ukryty żydowski cmentarz. Tak wyglądał Śląsk przed transformacją

Zapach płonących hałd, dziesiątki kominów na horyzoncie i stopniowo zamykane kopalnie – to dzieciństwo i młodość Dariusza. Wizyta na żydowskim cmentarzu w wieku 18 lat zmienia wszystko i sprawia, że mężczyzna odkrywa Śląsk po swojemu – kawałek po kawałku, z uważnością na historie, których nie usłyszał w szkole.

Cieszyńskie ciasteczka, hoczki i kofola. Tak dorastało się na pograniczu

Babcia Emilia nie wiedziała, że wychowuje etnolożkę. Chciała po prostu zabrać wnuczkę po mleko, nauczyć ją piec cieszyńskie ciasteczka i pokazać kwiaty w ogrodzie. Reszta wydarzyła się sama.

Jeziora znikają z mapy Wielkopolski. Rząd ma plan za ponad 100 mln zł

– Bez wody nie ma ani turystyki, ani rolnictwa. To walka o przeżycie i dobrobyt tych gmin – mówi w rozmowie z Zero.pl ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska. Jeziora Pojezierza Gnieźnieńskiego od lat wysychają, a niektóre już zniknęły. Rząd zapowiada działania i ponad 100 mln zł na ratowanie regionu.

„Owce nie wiedzą, jaki to dzień tygodnia”. Zamiast ruszyć w świat, została bacą

Dym z paleniska wsiąka we włosy, na stole stoi żętyca, a przed bacówką kręcą się dwa psy. Anna Gruszka miała zostać pilotką wycieczek i ruszyć w świat. Wybrała jednak Orawę, kilkaset owiec i oscypki. Czy żałuje? Jej uśmiech nie pozostawia wątpliwości.

„Ja to mogę nie wychodzić ze stroju”. Strażniczka tradycji Żywiecczyzny

– Ja to mogę nie wychodzić ze stroju. Dla mnie większym problemem jest założyć coś innego – mówi wesoło Irena Pietras. Siwe włosy spięte w kok poprawia prawą dłonią. Na palcach mienią się złote pierścionki. Szyję zaś zdobią korale z najprawdziwszego koralowca. Dobrze kontrastują z białą, haftowaną bluzką i zieloną spódnicą w drobne kwiaty.

Jeziora znikają z krajobrazu Wielkopolski. „Ludzie dzwonią i pytają, czy jeszcze istnieją”

– Czy jezioro jeszcze istnieje? – takie pytanie usłyszał niedawno właściciel jednego z gospodarstw agroturystycznych na Pojezierzu Gnieźnieńskim. Akweny znikają tam w zastraszającym tempie. – Idzie się jak po sawannie. Widać tylko skorupy małży i ślimaków – tak Łukasz Laskowski, mieszkaniec regionu, mówi o linii brzegowej zbiornika, w którym kąpał się zaledwie dekadę temu.