Reklama
Aleksandra Cieślik

Aleksandra Cieślik

W Zero.pl opisuję sprawy społeczne i wydaję stronę główną. W branży działam od 2013 r. Słucham ludzi, bo każdy ma jakąś historię do opowiedzenia. Sprawdzam polityków. Zawsze z długą listą zadań.
Wpisy autora
„Ja to mogę nie wychodzić ze stroju”. Strażniczka tradycji Żywiecczyzny

– Ja to mogę nie wychodzić ze stroju. Dla mnie większym problemem jest założyć coś innego – mówi wesoło Irena Pietras. Siwe włosy spięte w kok poprawia prawą dłonią. Na palcach mienią się złote pierścionki. Szyję zaś zdobią korale z najprawdziwszego koralowca. Dobrze kontrastują z białą, haftowaną bluzką i zieloną spódnicą w drobne kwiaty.

Jeziora znikają z krajobrazu Wielkopolski. „Ludzie dzwonią i pytają, czy jeszcze istnieją”

– Czy jezioro jeszcze istnieje? – takie pytanie usłyszał niedawno właściciel jednego z gospodarstw agroturystycznych na Pojezierzu Gnieźnieńskim. Akweny znikają tam w zastraszającym tempie. – Idzie się jak po sawannie. Widać tylko skorupy małży i ślimaków – tak Łukasz Laskowski, mieszkaniec regionu, mówi o linii brzegowej zbiornika, w którym kąpał się zaledwie dekadę temu.

„Walczymy czy się poddajemy?” „Sztorm” ma nowe życie i wcale na nie nie narzeka

– Gdybym mógł cofnąć czas do dnia przed wypadkiem, nie zrobiłbym tego – „Sztorm” mówi to, patrząc mi prosto w oczy. Wiem, że to prawda. Kilka lat temu lekarze walczyli o jego życie. Dziś w warsztacie unoszą się wióry i zapach świeżego drewna.

Dorastali na powojennych Kaszubach. „Można było dostać po łapach”

Brunon mówi coś po kaszubsku. Franciszek odpowiada, obaj serdecznie się śmieją. Dziś to zwyczajna scena. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu bycie Kaszubą nie było tak proste. Ich wspomnienia pokazują, jak długo wojna wpływała na rzeczywistość.

Do świata folku wszedł przypadkiem. Jest tam prawie 40 lat

To miała być zwykła studencka wyprawa w góry. Dwudziestolatkowie z plecakami chcą złapać oddech i uciec od szarego świata schyłkowego PRL-u . Nikt nie przypuszczał, że przypadkowe odkrycie śladów dawnych wiosek zmieni ich życie. – Na początku głosiliśmy, że warto poznawać kulturę tradycyjną, właściwie nie do końca wiedząc, dlaczego – przyznaje Bogdan Bracha. Prawdziwa odpowiedź przyszła z czasem.

Z małej kurpiowskiej wsi dotarła aż do Meksyku. Wszystko dzięki kwiatom z bibuły

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu kobiety paliły tu swoje wełniane spódnice albo darły je na szmatki. Kojarzyły im się z biedą i przeszłością, o której chciano zapomnieć. Dziś te same stroje są powodem do dumy. Kurpie przeżywają renesans tradycji.

Ujawniamy: Finansowa katastrofa w Instytucie Pileckiego w USA. Milionowe straty, śledztwo CBA i prokuratury

Publiczne miliony na rozpoczęcie działalności, prestiżowy adres na Manhattanie i kary sięgające setek tysięcy dolarów za niedopełnienie warunków umowy. Ujawniamy, co działo się wokół nowojorskiej filii Instytutu Pileckiego. Dziś trwa spór o odpowiedzialność za milionowe straty, a prokuratura, CBA i NIK sprawdzają możliwe nieprawidłowości.

Przez 20 lat spłacali mieszkania. Dziś słyszą: Zapłaćcie za nie jeszcze raz

– Przychodziły do nas seniorki ze łzami w oczach, które nie poszły do sądu, bo miały do wyboru: zapłacić za adwokata albo za leki – mówi Zero.pl lokatorka mieszkania należącego do TBS-u. Podobnie jak wiele innych osób twierdzi, że system, który miał być przepustką do własnego mieszkania i niskich czynszów stał się ostatecznie powodem zmartwień i przedmiotem sporów prawnych.

Tutaj nikt nie jest do końca stąd. W tej części Polski to normalne

W Gorajcu cisza potrafi być myląca. Pod łąkami kryją się dawne granice, wysiedlone wsie, niemieckie nazwiska, ukraińskie pieśni i ślady po ludziach, którzy w przez całe życie nie ruszali się z domu, a mieszkali w czterech różnych państwach.

„Polska od środka”, czyli pojadę na koniec kraju i porozmawiam z kimś ciekawym. Bo czemu nie?

Nasz kraj jest taki piękny. Czemu nie pozachwycać się nim, słuchając ludzi szczególnie dbających o jego historię, tradycję czy lokalną społeczność? – pomyślała Aleksandra. I tak oto powstał wakacyjny cykl Zero.pl – „Polska od środka”.

20 razy dziennie do toalety. Na diagnozę czekała pięć miesięcy

Czerwiec 2025 r. Ula ma 20 lat i budzi się w nocy z powodu bólu brzucha. Do toalety nagle zaczyna chodzić 20 razy na dobę, jest krew. Jedzie na SOR. Wróci tam jeszcze trzy razy, zanim ktokolwiek powie jej, co tak naprawdę się dzieje.

Po śmierci Julii otrzymał wiele wiadomości. „Ludzie zaczęli mówić”

– Była dla mnie całym sensem. Bez niej ten świat tak naprawdę dla mnie nie istnieje – mówi Kacper Kenski, partner 20-letniej Julii Liegmann, która zmarła po rutynowym zabiegu. W rozmowie z Zero.pl opowiada o życiu po tragedii, walce o sprawiedliwość i o tym, jak ta historia wpłynęła na innych pacjentów oraz ich bliskich.

Czekała na OIOM ponad osiem godzin. Rodzina Julii szuka odpowiedzi po jej śmierci

Julia Liegmann miała 20 lat. Rozwijała własną firmę, planowała ślub i wspólną przyszłość z partnerem. Na początku lutego trafiła do szpitala św. Wojciecha w Gdańsku na planowy zabieg usunięcia kamienia nerkowego. Dziesięć dni później nie żyła.

Z resortu na Wawel. Była minister kultury ma nową pracę

Hanna Wróblewska ma nową pracę – ustaliło Zero.pl. Była minister kultury i dziedzictwa narodowego została zatrudniona na Zamku Królewskim na Wawelu. Obejmie nowo utworzone stanowisko.

Gosia Rdest: Chcę, żeby moje córki zobaczyły, że można

– Jak córki będą oglądały moje zdjęcia z pucharami za kilkanaście lat, chcę, żeby zobaczyły, że można. Że są dwie ścieżki: być z dzieckiem w domu i być szczęśliwą – albo robić jedno i drugie jednocześnie, nie rezygnując z siebie. Bo każdy z nas ma jedno życie i przeżywa je po raz pierwszy – podkreśla w rozmowie z Zero.pl Gosia Rdest. Zawodniczka wróciła na tor wyścigowy pół roku po drugim porodzie.

15-latka straciła jajowód. Rzecznik praw pacjenta reaguje po tekście Zero.pl

15-letnia Ola trafiła do legnickiego szpitala z ostrym bólem brzucha. Ostatecznie – w wyniku przedłużającej się diagnozy – straciła jajowód. Po publikacji jej historii przez Zero.pl sprawą zajął się rzecznik praw pacjenta. Wszczęto postępowanie wyjaśniające dotyczące przebiegu leczenia nastolatki oraz organizacji udzielania świadczeń w placówce.

Nauczyciele odchodzą z pracy. „System oświaty jest do zaorania”

Przeciążenie, papierologia, odpowiedzialność bez wsparcia, poczucie stagnacji i brak realnej sprawczości – między innymi na te aspekty pracy w oświacie w rozmowach z Zero.pl wskazują nauczyciele, którzy zdecydowali się opuścić szkolne mury bądź są o krok od tej decyzji. Zgodnie przyznają: winny jest system, a cierpią przede wszystkim uczniowie.

„Myślałam, że niedługo umrę”. Cztery lata życia z rakiem płuca

Kiedyś kreśliła śmiałe plany na miesiące do przodu, dziś woli żyć z dnia na dzień. Rak płuca u pani Kasi nie zniknął. Jest w wynikach, kalendarzu, głowie, ale od czterech lat nie wygrywa. Kobieta nauczyła się żyć obok choroby – bo przecież między kolejnymi wlewami wciąż jest rzeczywistość.