
Gwardia Narodowa Ukrainy po raz drugi w ostatnich dniach zrzuciła z dronów żywność, leki i zestawy dla dzieci mieszkańcom okupowanych Ołeszek. Do miasta trafiło niemal 400 paczek o wadze prawie czterech ton. Według Kijowa bez jedzenia i wody przebywa tam ok. 2 tys. osób.
- Ukraińskie jednostki dostarczyły dronami prawie cztery tony pomocy, czyli niemal 400 paczek z żywnością, lekami i zestawami dla dzieci.
- Według władz w Ołeszkach przebywa ok. 2 tys. osób, w tym 50 dzieci. Rosjanie mają odbierać mieszkańcom dostarczaną pomoc.
- Drogi do miasta są zaminowane, a nad nim stale operują rosyjskie drony. Uniemożliwia to ewakuację.
Ropa za pokój? Negocjatorzy Trumpa i rosyjski Łukoil
Żołnierze Gwardii Narodowej Ukrainy po raz drugi w ostatnich dniach zrzucili z dronów żywność i inną pomoc humanitarną mieszkańcom okupowanego przez Rosję miasta Ołeszki w obwodzie chersońskim. Poinformował o tym w niedzielę ukraiński minister spraw wewnętrznych Iwan Wyhiwski.
Jak przekazał szef MSW w komunikatorze Telegram, w operacji uczestniczyli również żołnierze 30. Korpusu Piechoty Morskiej, 34. Samodzielnej Brygady Piechoty Morskiej Borysfen oraz 79. Oddziału Państwowej Służby Granicznej Ukrainy. Wspólnie dostarczyli paczki o łącznej wadze prawie czterech ton. Zawierały żywność, leki i zestawy dla dzieci.
W ramach tej operacji w Ołeszkach zrzucono niemal 400 paczek. Minister podziękował wszystkim, którzy dostarczali pomoc, zapewniali osłonę, wsparcie inżynieryjne i logistykę.
Carlson podważa sens obrony Polski w 1939 r. Ostra riposta Brytyjczyka
Zwierzęta uratowane z okupowanego terytorium
Wyhiwski wyróżnił załogę drona Perun. Według ministra nie tylko dostarczyła ona żywność, lecz także uratowała sześć zwierząt z okupowanego terytorium.
Szef MSW oskarżył Rosjan, że przetrzymują mieszkańców Ołeszek faktycznie jako zakładników, bez żywności, wody i leków. Dodał, że ukraińskie jednostki nadal robią wszystko, co możliwe, aby uratować Ukraińców przed głodem.
Ukraińskie władze alarmują, że sytuacja w mieście jest tragiczna. Bez dostępu do żywności i wody przebywa tam ok. 2 tys. osób, w tym 50 dzieci. W środę szefowa miejscowej administracji Tetiana Hasanenko, która znajduje się na terenach kontrolowanych przez Ukrainę, oświadczyła, że rosyjscy żołnierze odbierają mieszkańcom żywność dostarczaną przez ukraińskie wojsko dronami.
Zaminowane drogi i stały nadzór dronów
Ołeszki leżą około 4 km od Chersonia, na lewym, okupowanym przez Rosję brzegu Dniepru. Według doniesień drogi prowadzące do miasta są zaminowane. Nad miejscowością stale operują rosyjskie drony, co dodatkowo utrudnia mieszkańcom opuszczenie tych terenów.
Miejscowość została zajęta przez wojska rosyjskie w pierwszych dniach pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r. W czerwcu 2023 r. Ołeszki zostały zalane w następstwie zniszczenia przez Rosjan zapory w Nowej Kachowce.
W mediach społecznościowych pojawiają się nagranie z okupowanego terytorium.
„Mieszkańcy okupowanych przez Rosję Oleszek w obwodzie chersońskim próbują uciec z miasta z powodu dotkliwego braku żywności, czystej wody i leków, mimo niebezpieczeństwa, jakie stwarzają zaminowane drogi. Dziesiątki osób opuszczają miejscowość na rowerach, motorowerach lub pieszo. Brakuje bezpiecznej drogi ewakuacji i dostępnych środków transportu. Ludzie zdają sobie sprawę, że na trasie mogą znajdować się miny, jednak pozostanie w mieście również wiąże się z ryzykiem. Cywile w okupowanych Oleszkach zostali pozbawieni podstawowych środków do życia – żywności, czystej wody i leków. Stoją teraz przed dramatycznym wyborem: pozostać w mieście bez dostępu do tego, co niezbędne, albo spróbować ucieczki, ryzykując śmierć na minie” – napisał w sobotę Anton Heraszczenko, były wiceminister spraw wewnętrznych i poseł Ukrainy.
Obejrzyj także: