
Winamp to prawdziwa legenda początku lat 2000. Odtwarzacz, który miał niemal każdy, kto słuchał na komputerze plików MP3. Po latach w niebycie Winamp powróci w nowej odsłonie i tym razem będzie serwisem streamingowym.
- Winamp to popularny odtwarzacz plików MP3 z początku lat 2000.
- Aplikacja była chwalona przez użytkowników za prostą obsługę, możliwość instalowania niestandardowych skórek i dodatkowych rozszerzeń.
- Winamp w nowej odsłonie będzie przede wszystkim serwisem streamingowy. Licencję dla utworów muzycznych zapewni Deezer.
Trudno jest znaleźć osobę, która miałaby złe skojarzenia z Winampem. Aplikacja oferowała w zasadzie wszystko, co było potrzebne do wygodnego słuchania muzyki z prywatnej i może nie zawsze do końca legalnej biblioteki muzyki. Tworzenie playlist, rozbudowany equalizer, długa list obsługiwanych formatów plików i oczywiście skórki.
Dzięki nim każdy mógł mieć własnego Winampa. Od prostych motywów, przez efektowne, kończąc na kompletnie nieczytelnych, ale nadal robiących wrażenie wizualne. Teraz aplikacja powróci w zupełnie innej roli.
Realme 16 Pro Harry Potter Edition. Smartfon z listem z Hogwartu dostępny w Polsce
Winamp będzie serwisem streamingowym. A dokładniej jego twarzą
Winamp będzie dosłownie twarzą serwisu streamingowego Deezer. Dostarczy znaną, rozpoznawalną markę oraz samą aplikację do słuchania muzyki. To, co będzie w niej dostępne, zapewni licencja Deezera. Kupując subskrypcję serwisu, będziemy ją opłacać na rzecz Winampa, a obie firmy rozliczą się z tego między sobą.
To wydaje się dobrym rozwiązaniem, bo początkowo pojawił się pomysł stworzenia z Winampa czegoś w rodzaju huba, w którym będziemy mieć dostęp do różnych serwisów streamingowych. Z tego mogłoby wyjść spore zamieszanie, bo z jednej strony pojawiłby się bałagan z licencjami, z drugiej wyglądałoby to nieco dziwnie, że dwóch użytkowników ma w tej samej aplikacji dostęp do zupełnie innych utworów. W zależności od tego, za który serwis płacą.
Winamp odtworzy też muzykę z własnej biblioteki
Winampa będzie można używać nie tylko do streamingu muzyki, ale też do odtwarzania utworów zgromadzonych we własnej bibliotece w chmurze. Poza tym aplikacja ma oferować to, za co ją pamiętamy. Czyli możliwość instalowania skórek i rozszerzeń poprawiających jego funkcjonalność.

Winamp (fot. Winamp)
Właściciele marki przekonują, że Winamp nadal jest całkiem popularną aplikacją, z której aktywnie korzysta 40 mln osób na świecie. To znacznie więcej, niż z Deezera, który na koniec czerwca 2026 r. miał 3,1 mln subskrybentów i rok do roku ta liczba spadła z 3,9 mln. Gdyby udało się przekonać przynajmniej część użytkowników Winampa do skorzystania z nowej subskrypcji, Deezer mógłby przegonić Tidala.
Test Google Pixel Watch 5. Świetny smartwatch, brzydki zegarek
Według szacunków, Tidal nie udostępnia oficjalnych informacji na ten temat, ma z niego korzystać ok. 3-5 mln subskrybentów. Liderem rynku pozostaje Spotify z bazą 300 mln użytkowników wariantu Premium i 777 mln aktywnych użytkowników miesięcznie.
Nowa odsłona Winampa pojawi się na rynku w pierwszej połowie 2027 r., a pierwsze szczegóły oferty mamy poznać pod koniec 2026 r.
Może zainteresuje Cię:

