Reklama
Reklama
Reklama

Winamp wraca na rynek. Tym razem bez pirackich plików MP3

winamp-powraca-1
Winamp (fot. Aradiusz Dziermański / Zero.pl)

Winamp to prawdziwa legenda początku lat 2000. Odtwarzacz, który miał niemal każdy, kto słuchał na komputerze plików MP3. Po latach w niebycie Winamp powróci w nowej odsłonie i tym razem będzie serwisem streamingowym.

  • Winamp to popularny odtwarzacz plików MP3 z początku lat 2000.
  • Aplikacja była chwalona przez użytkowników za prostą obsługę, możliwość instalowania niestandardowych skórek i dodatkowych rozszerzeń.
  • Winamp w nowej odsłonie będzie przede wszystkim serwisem streamingowy. Licencję dla utworów muzycznych zapewni Deezer. 

Trudno jest znaleźć osobę, która miałaby złe skojarzenia z Winampem. Aplikacja oferowała w zasadzie wszystko, co było potrzebne do wygodnego słuchania muzyki z prywatnej i może nie zawsze do końca legalnej biblioteki muzyki. Tworzenie playlist, rozbudowany equalizer, długa list obsługiwanych formatów plików i oczywiście skórki. 

Dzięki nim każdy mógł mieć własnego Winampa. Od prostych motywów, przez efektowne, kończąc na kompletnie nieczytelnych, ale nadal robiących wrażenie wizualne. Teraz aplikacja powróci w zupełnie innej roli.

Realme 16 Pro Harry Potter Edition. Smartfon z listem z Hogwartu dostępny w Polsce

Reklama
Reklama

Winamp będzie serwisem streamingowym. A dokładniej jego twarzą

Winamp będzie dosłownie twarzą serwisu streamingowego Deezer. Dostarczy znaną, rozpoznawalną markę oraz samą aplikację do słuchania muzyki. To, co będzie w niej dostępne, zapewni licencja Deezera. Kupując subskrypcję serwisu, będziemy ją opłacać na rzecz Winampa, a obie firmy rozliczą się z tego między sobą. 

To wydaje się dobrym rozwiązaniem, bo początkowo pojawił się pomysł stworzenia z Winampa czegoś w rodzaju huba, w którym będziemy mieć dostęp do różnych serwisów streamingowych. Z tego mogłoby wyjść spore zamieszanie, bo z jednej strony pojawiłby się bałagan z licencjami, z drugiej wyglądałoby to nieco dziwnie, że dwóch użytkowników ma w tej samej aplikacji dostęp do zupełnie innych utworów. W zależności od tego, za który serwis płacą. 

Winamp odtworzy też muzykę z własnej biblioteki

Winampa będzie można używać nie tylko do streamingu muzyki, ale też do odtwarzania utworów zgromadzonych we własnej bibliotece w chmurze. Poza tym aplikacja ma oferować to, za co ją pamiętamy. Czyli możliwość instalowania skórek i rozszerzeń poprawiających jego funkcjonalność.

Winamp (fot. Winamp)

Właściciele marki przekonują, że Winamp nadal jest całkiem popularną aplikacją, z której aktywnie korzysta 40 mln osób na świecie. To znacznie więcej, niż z Deezera, który na koniec czerwca 2026 r. miał 3,1 mln subskrybentów i rok do roku ta liczba spadła z 3,9 mln. Gdyby udało się przekonać przynajmniej część użytkowników Winampa do skorzystania z nowej subskrypcji, Deezer mógłby przegonić Tidala. 

Reklama
Reklama

Test Google Pixel Watch 5. Świetny smartwatch, brzydki zegarek

Według szacunków, Tidal nie udostępnia oficjalnych informacji na ten temat, ma z niego korzystać ok. 3-5 mln subskrybentów. Liderem rynku pozostaje Spotify z bazą 300 mln użytkowników wariantu Premium i 777 mln aktywnych użytkowników miesięcznie. 

Nowa odsłona Winampa pojawi się na rynku w pierwszej połowie 2027 r., a pierwsze szczegóły oferty mamy poznać pod koniec 2026 r. 

Może zainteresuje Cię:

Źródła: Zero.pl, Winamp
Arkadiusz Dziermański
Arkadiusz DziermańskiDziennikarz
Reklama
Reklama