We flagowej serii Watch Huawei często testował nowe materiały i kształty obudów. Jednym z największych udziwnień był Watch 4 Pro Space Edition, który miał nietypowe połączenie kolorów i bardzo mocno wypukłe szkło chroniące ekran.

Huawei Watch 6 Pro 46 mm (fot. Arkadiusz Dziermański / Kanał Zero)
Ten element został nieco zmieniony w serii Watch 5 oraz najnowszej odsłonie Watch 6 Pro. To nadal jest delikatnie wypukłe szkło sferyczne, ale zakrzywienie jest tak małe, że trudno jest je pokazać na zdjęciu. To efekt przeprojektowania koperty. Samo szkło jest szafirowe, a koperta i bransoleta zegarka są wykonane ze stopu tytanu.

Huawei Watch 6 Pro 46 mm (fot. Arkadiusz Dziermański / Kanał Zero)
Seria Watch 5 w zasadzie nie miała wydzielonej ramki wokół ekranu. W modelu Watch 6 Pro obramowanie jest wyraźne i lekko uniesione względem całej koperty. Producent powrócił do pomysłu ze wspomnianego Watcha 4 Pro Space Edition i ramka jest dwukolorowa, w tym przypadku czarno-złota oraz wykonana z nanoceramiki. Tu przyznaję, że byłem sceptycznie nastawiony. Czarno-złoty smartwatch brzmi tandetnie, ale szybko zmieniłem zdanie po wyjęciu zegarka z pudełka.

Huawei Watch 6 Pro 46 mm (fot. Arkadiusz Dziermański / Kanał Zero)
Złoto jest ciemne, w ciepłym odcieniu i w połączeniu z dobrze dobraną tarczą trudno jest oderwać wzrok od zegarka. Bez względu na to, czy mamy założoną bransoletę, czy znajdujący się w zestawie sportowy pasek z fluoroelastomeru, który zupełnie nie odbiera zegarkowi elegancji. Warto dodać, że podobnie jak w serii Watch GT 7 po zapięciu końcówka paska chowa się pod spodem. Tak jak widzicie to na zdjęciach.

Huawei Watch 6 Pro 46 mm (fot. Arkadiusz Dziermański / Kanał Zero)
Wygląd zawsze wyróżniał serię Watch 6 Pro i to udało się producentowi utrzymać. Znalezienie smartwatcha, który będzie wyglądał tak klasycznie i elegancko jest dzisiaj bardzo trudne. W zasadzie chyba tylko TAG Heuer robił podobne modele, ale firma niedawno wycofała się z produkcji inteligentnych zegarków. Podobnie jak Grupa Fossil.
Motorola signature 27 jest ładna, ale też droga. Już robiłem nią zdjęcia
Czujnik X-Tap to główny wyróżnik Huaweia Watch 6 Pro. Jak ja tego nie rozumiem...

Huawei Watch 6 Pro 46 mm (fot. Arkadiusz Dziermański / Kanał Zero)
Znajdujący się na prawym boku zegarka czujnik X-Tap nieco zaburza klasyczny wygląd zegarka. Jest to wprowadzony w serii Watch 5 sensor, który ma wykonywać dokładniejsze pomiary parametrów organizmu. Przede wszystkim natlenienia krwi. Co ma logiczne wytłumaczenie, w końcu na opuszku palca mamy więcej naczyń krwionośnych niż na nadgarstku, więc pomiar faktycznie powinien być dokładniejszy.
Sensor nie rozwiązuje jednak problemu braku możliwości wykonania pomiaru na całkowicie wytatuowanej ręce. Nadal jakaś część całego procesu jest realizowana przez sensor na spodzie obudowy. W efekcie, jeśli ręka jest w całości pokryta tuszem, bez prześwitujących fragmentów skóry, obecność czujnika X-Tap nic nie zmienia – pomiaru nie można wykonać. To coś z czym radzi sobie niewiele zegarków, bez względu na producenta.

Huawei Watch 6 Pro 46 mm (fot. Arkadiusz Dziermański / Kanał Zero)
Sam X-Tap jest usprawniony względem poprzednika i ma 12-kanałowy czujnik optyczny zamiast 4-kanałowego z poprzednika oraz dokładniej wykrywa nacisk. Aktywuje się od razu po przyłożeniu do niego palca. Poza dokładniejszymi pomiarami sensor ma działać szybciej i faktycznie, reaguje lepiej niż ten z serii Watch 5.

Huawei Watch 6 Pro 46 mm (fot. Arkadiusz Dziermański / Kanał Zero)
Czujnik X-Tap jest ważnym elementem funkcji Zdrowie na oku. To trwający minutę test sprawdzający 11 parametrów pracy organizmu. W tym m.in. pomiar pulsu, natlenienia krwi, EKG czy pomiar poziomu stresu. Ciekawa sprawa, szczególnie jak już wyrobimy sobie nawyk wykonywania takiego pomiaru raz dziennie. Zegarek analizuje kolejne pomiary, wskazuje trendy i ocenia ogólny stan organizmu. Sygnalizuje, jeśli zauważy jakieś nieprawidłowości i może zasugerować wizytę u lekarza.
Test Huzaro Force 8.3. Fotel gamingowy to lepsza opcja niż ergonomiczny?
Huawei Watch 6 Pro ma funkcje, których nie mają inne zegarki producenta. Łączy się z dwoma smartfonami jednocześnie

Huawei Watch 6 Pro 46 mm (fot. Arkadiusz Dziermański / Kanał Zero)
Jedną z ciekawszych funkcji Watcha 6 Pro jest możliwość sparowania z dwoma smartfonami jednocześnie. O ile dobrze kojarzę, taka opcja nie występuje w żadnym innym smartwatchu na rynku. Ma to oczywiście ograniczenia i nie mamy dostępnej pełnej synchronizacji, a z drugiego smartfonu dostajemy tylko informacje o połączeniach i możemy je odbierać z poziomu zegarka. Jak również prowadzić rozmowy przez wbudowany głośnik i mikrofon. Niemniej, funkcja ciekawa i powinna znaleźć swoich odbiorców.

Huawei Watch 6 Pro 46 mm (fot. Arkadiusz Dziermański / Kanał Zero)
Seria Watch jest jedyną, poza najdroższą serią Ultimate, która obsługuje karty eSIM. Więc zegarek może być samodzielnym urządzeniem, bez konieczności łączenia go ze smartfonem. Jest to też jeden z powodów krótszego czasu pracy, niż w przypadku serii Watch GT, ale do tego jeszcze wrócimy.

Huawei Watch 6 Pro 46 mm (fot. Arkadiusz Dziermański / Kanał Zero)
Nowością w zegarkach Watch 6 Pro jest obsługa nowego gestu. Poza gestem podwójnego ściśnięcia palców dla zatwierdzenia i pocierania nimi dla przewijania pojawił się szybki obrót nadgarstkiem, co wycisza przychodzące połączenie bez dotykania ekranu.
Ostatni z nowych elementów to kontrola bezpieczeństwa. To opcja, która pozwala udostępniać innym osobom informacje o lokalizacji i samopoczuciu. Podobną funkcję mamy też w nowym modelu Watch D3. Tam wydaje się mieć więcej sensu, bo jest to zegarek nastawiony na funkcje medyczne i jest kierowany raczej do osób troszkę starszych, tak tutaj taka opcja jest, ale raczej nie jest to coś, czym producent będzie się mocno chwalić.
Watch 6 Pro, podobnie jak inne zegarki producenta, działa ze smartfonami z iOS i Androidem.
Recenzja Reobrix Katedra Wenecka. LEGO mogłoby się tu kilku rzeczy nauczyć
Tryb Ekspedycji wychodzi poza serię Watch Ultimate

Huawei Watch 6 Pro 46 mm (fot. Arkadiusz Dziermański / Kanał Zero)
Tryb Ekspedycji był do tej pory dostępny wyłącznie w serii Watch Ultimate, teraz trafił do modelu Watch 6 Pro. To funkcja, która zmienia zegarek w coś w rodzaju przewodnika. Możemy mu wgrać trasę przed rozpoczęciem wyprawy, a zegarek poprowadzi nas po wyznaczonych punktach orientacyjnych. A jeśli z tego nie korzystamy, będzie w stanie doprowadzić nas do punktu startowego, jeśli np. zabłądzimy w lesie.
Skoro już przy tym jesteśmy, to warto wspomnieć o działaniu GPS, który przydaje się też podczas śledzenia treningów. Tutaj, podobnie jak w serii Watch GT 7, pozycjonowanie jest bardzo dokładne i zdecydowanie jedno z dokładniejszych na rynku. Zegarek bardzo precyzyjnie śledzi przebyte trasy biegowe czy rowerowe oraz pozwala synchronizować dane m.in. z Adidas Running, Komoot czy Stravą. Przy czym odbywa się to poprzez połączenie ich z aplikacją Huawei Zdrowie na smartfonie, a nie bezpośrednio z poziomu zegarka. Niektóre zegarki, jak np. Garmin, pozwalają robić to z pominięciem telefonu.

Huawei Watch 6 Pro 46 mm (fot. Arkadiusz Dziermański / Newspix)
Osiągnięcia sportowe analizuje AI. Sprawdza historię treningów, wychwytuje zmiany w wynikach i podpowiada, w jakim kierunku należy się rozwijać. Zwiększać objętość czy dodać dzień wolny. Warto zaznaczyć, że to zupełnie inna rzecz niż ocena gotowości fizycznej, która też jest tu obecna.
To funkcja, którą w tym roku wprowadził do swoich zegarków nie tylko Huawei, ale w zasadzie każdy z liczących się producentów. AI na podstawie pomiarów wykonanych przez zegarek informuje nas codziennie rano o tym, w jakim stanie jest nasz organizm i proponuje zwiększenie aktywności lub w razie potrzeby zwiększenie odpoczynku.

Huawei Watch 6 Pro 46 mm (fot. Arkadiusz Dziermański / Kanał Zero)
O możliwościach śledzenia aktywności i parametrów zdrowotnych można by tu długo opowiadać, ale nie różnią się one od tego, co potrafią inne zegarki Huawei. Mamy analizę snu wraz z wykrywaniem zaburzeń oddychania, pomiar stresu, temperatury skóry, śledzenie cykli miesiączkowych z uwzględnieniem pomiaru temperatury, a do tego dodajmy ponad 100 trybów sportowych, barometr oraz sprawdzenie adaptacji do dużych wysokości. Jeśli w planach mamy weekendowy wypad w... Himalaje? Ok, może przynajmniej Alpy.
Bateria, czyli za co nie lubię zegarków serii Watch

Huawei Watch 6 Pro 46 mm (fot. Arkadiusz Dziermański / Kanał Zero)
Seria Watch to najlepiej wyposażone zegarki Huawei i ma to swoją cenę w postaci krótszego czasu pracy. Tylko tu uczciwie trzeba powiedzieć, że czas pracy jest krótki jak na zegarki producenta, ale nadal jest lepszy niż w przypadku konkurencji.
Przy stale aktywnym ekranie always-on czas pracy Watcha 6 Pro to trzy dni, a przy uruchamianiu trybu uśpienia na noc można to wydłużyć o mniej więcej 1,5 dnia. Więc nadal jest wyraźnie lepiej niż w przypadku zegarków Apple, serii Galaxy Watch Samsunga czy Google Pixel Watch, ale osoby przyzwyczajone do 10-12 dni pracy serii Watch GT Huaweia odczują wyraźne skrócenie działania.

Huawei Watch 6 Pro 46 mm (fot. Arkadiusz Dziermański / Kanał Zero)
Czas pracy można podwoić aktywując tryb oszczędzania energii i wbrew pozorom nie jest on bolesny. Wyłącza dostęp do internetu, Mapy Petal oraz aplikacjom firm trzecich, nieco upraszcza interfejs (głównie animacje) i stałą aktywność czujnika X-Tap. Samo przyłożenie do niego palca nie uruchamia pomiaru, trzeba go włączyć ręcznie. Co dla większości użytkowników może być praktycznie nieodczuwalne.
Zegarek jest ładowany za pomocą dedykowanej magnetycznej ładowarki i do znudzenia będę narzekać, że to cały czas jest ładowarka z USB-A. Może kiedyś doczekamy się USB-C.
Test iPhone 18 Pro Max. Duże zmiany, o których Apple mało mówi
Huawei Watch 6 Pro to jeden z najładniejszych smartwatchy na rynku. Tylko czy każdy go potrzebuje?

Huawei Watch 6 Pro 46 mm (fot. Arkadiusz Dziermański / Kanał Zero)
Huawei Watch 6 Pro 46 mm kosztuje 2 799 zł i taką samą cenę ma wariant damski z ceramiczną obudową, złotymi wstawkami i kopertą o średnicy 42 mm. Ich możliwości są takie same, różnią się tylko czasem pracy na korzyść większego wariantu. Do 9 listopada cena jest niższa o 300 zł. Patrząc na przekrój rynku to wysoka cena. Patrząc na liczbę funkcji oraz materiały użyte do produkcji, już nie wygląda to tak źle.
Huawei Watch 6 Pro to zegarek dla osób, które chcą mieć wszystkie możliwe funkcje inteligentnego zegarka, Huaweia z obsługą eSIM lub szukają eleganckiego i możliwie najbardziej klasycznie wyglądającego smartwatcha. Jeśli nie szukasz żadnej z tych opcji, stracisz niewiele pod kątem funkcji, a znacznie zyskasz na czasie pracy sięgając po modele z serii Watch GT. Tu płacimy przede wszystkim za wykonanie.
Choć nie zmienia to faktu, że sam chętnie sięgnąłbym po coś z tańszych serii, to już dawno tak trudno było mi oderwać wzrok od zegarka. Złoty smartwatch może brzmieć tandetnie, w tym przypadku rzeczywistość mocno to zweryfikowała. Złoty smartwatch może dobrze wyglądać.


