Reklama
Reklama
Reklama

Kto komu przekaże głosy w Krakowie? „Mój telefon jest otwarty”

TYLKO NA
Michał Drewnicki
Wybory prezydenta Krakowa. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta miasta Michał Drewnicki. (fot. Art Service / PAP)

Druga tura wyborów prezydenta Krakowa odbędzie się 11 października. Łukasz Gibała i Monika Piątkowska muszą teraz szukać poparcia wśród wyborców kandydatów, którzy odpadli. Zapytaliśmy Aleksandrę Owcę, Michała Drewnickiego i Michała Klimka, czy poprą któregoś z pozostałej dwójki. – Wszystko jest w rękach tych kandydatów, więc sprawa jest otwarta – mówi Michał Drewnicki z PiS.

  • Żaden z kandydatów, którzy nie weszli do II tury nie przekazał dotąd oficjalnie poparcia Gibałe ani Piątkowskiej, choć każdy inaczej definiuje swoją rolę przed drugą turą.
  • Aleksandra Owca odrzuca logikę „przekazywania głosów”, argumentując, że wyborcy Razem nie są elektoratem, którym można politycznie dysponować po zakończeniu pierwszej tury.
  • Michał Drewnicki zostawia sobie otwartą furtkę, ale uzależnia ewentualne poparcie od tego, czy Gibała i Piątkowska przedstawią konkretne propozycje dotyczące rozwoju miasta, transportu i polityki wobec peryferyjnych dzielnic.
  • Michał Klimek deklaruje pełną neutralność, wskazując, że jego wyborcy sami powinni zdecydować, komu oddadzą głos w drugiej turze.

W pierwszej turze Łukasz Gibała zdobył 36,38 proc. głosów, a Monika Piątkowska 29,91 proc. Do rozstrzygnięcia potrzebna będzie więc druga tura, która odbędzie się 11 października. Za nimi znaleźli się Michał Drewnicki z PiS – 17,50 proc., Aleksandra Owca z Razem – 6,91 proc. oraz Daria Gosek-Popiołek z Nowej Lewicy – 4,81 proc. Michał Klimek z Konfederacji Korony Polskiej uzyskał 4,11 proc.

Gibała liderem I tury w Krakowie. „Piątkowska nie ma od kogo brać głosów”

„Mój telefon jest otwarty”

To właśnie głosy kandydatów, którzy nie weszli do drugiej tury, stają się teraz jednym z najważniejszych tematów kampanii. Łącznie Owca, Drewnicki, Gosek-Popiołek i Klimek zdobyli ponad 33 proc. głosów.

Reklama
Reklama

Kandydat PiS, Michał Drewnicki zdobył 17,50 proc. i zajął trzecie miejsce. Na razie nie zamierza wskazywać swojego kandydata. – Czekam na kandydatów, którzy są w drugiej turze. Ruch jest po ich stronie, sprawa jest otwarta, mój telefon jest otwarty – mówi Zero.pl polityk PiS.

Kandydat PiS oczekuje przede wszystkim konkretnych propozycji programowych. Wskazuje m.in. na rozwój gospodarczy Krakowa, transport i problemy mieszkańców peryferyjnych części miasta. Ostrzega też Gibałę i Piątkowską przed triumfalizmem.

Pierwsza tura w Krakowie za nami. To piszą w sieci politycy

– Może być sytuacja, że kogoś poprę, może być sytuacja, że nikogo nie poprę – deklaruje Drewnicki.

Jednocześnie podkreśla, że nie chodzi mu o stanowisko w przyszłych władzach miasta. – Nie chcę być wiceprezydentem – zaznacza. Ewentualne poparcie uzależnia od kwestii programowych i rozmowy o konkretnych rozwiązaniach dla Krakowa.

Owca: Nasi wyborcy to nie stado owiec

Aleksandra Owca nie zamierza wskazywać, którego z finalistów należy poprzeć. W rozmowie z Zero.pl podkreśliła, że w Razem obowiązuje prosta zasada: wyborcy decydują samodzielnie.

– Nie przekazujemy głosów, bo uważamy, że wyborcy mają swój rozum. Użyję tej metafory: Nasi wyborcy to nie stado owiec, które można zapędzić do innej zagrody po wyborach  – powiedziała Owca. Zapytana, czy osobiście bliżej jej do któregoś z finalistów, również odmówiła odpowiedzi. 

Kandydatka podkreśliła przy tym, że jej wynik jest sygnałem, że ugrupowanie stało się w Krakowie czwartą siłą. Zdaniem Aleksandry Owcy partia jest na dobrej drodze do samodzielnego startu w wyborach parlamentarnych w 2027 r.

Reklama
Reklama

Klimek: To są pierwsze wybory od 89 roku..

Najbardziej jednoznaczny jest Michał Klimek. Kandydat Konfederacji Korony Polskiej zdobył 4,11 proc., czyli 10 523 głosy. W rozmowie z nami powiedział wprost, że nie poprze nikogo z pozostałej dwójki.

– Szanuję wolę moich wyborców. Mają swoje sumienie, swoje serce, swój rozum, dokonają dobrego wyboru – powiedział Klimek.

Kandydat KKP nie ukrywa rozczarowania sposobem, w jaki jego zdaniem był traktowany podczas kampanii przez media. – Uważam, że to są pierwsze wybory od 89 roku, gdzie media się mocno zaangażowały przeciwko konkretnie jednemu kandydatowi na jakiś jeden rozkaz – powiedział w rozmowie z Zero.pl.

Michał Klimek jednocześnie deklaruje, że jest zadowolony z wykonanej pracy i liczy, że przyniesie ona efekty w kolejnych wyborach.

 W pierwszej turze wyborów prezydenta Krakowa najwięcej głosów zdobył Łukasz Gibała – 36,38 proc. Na drugim miejscu znalazła się Monika Piątkowska z wynikiem 29,91 proc., a trzecie miejsce zajął Michał Drewnicki, który uzyskał 17,50 proc. Kolejne wyniki to: Aleksandra Owca – 6,91 proc., Daria Gosek-Popiołek – 4,81 proc., Michał Klimek – 4,11 proc. oraz Sławomir Pietrzyk – 0,37 proc. Druga tura wyborów prezydenta Krakowa odbędzie się 11 października.

Reklama
Reklama

 

 

Źródło: Zero.pl
Przemysław Staciwa
Przemysław StaciwaDziennikarz
Reklama
Reklama