
56-letnia Ukrainka, która w przychodni zaczęła się awanturować, po czym zaatakowała policjantkę, została deportowana z Polski. Agresywna kobieta wróciła już na Ukrainę.
- Ełccy policjanci poinformowali, że zatrzymali kobietę, która wszczęła awanturę w przychodni i zaatakowała interweniującą policjantkę.
- Cudzoziemka usłyszała trzy zarzuty za popełnione przestępstwa i musiała opuścić nasz kraj.
Policjanci zostali wezwani do jednej z ełckich przychodni, gdzie awanturowała się nietrzeźwa Ukrainka.
„Kobieta krzyczała, przeklinała, zaczepiała innych ludzi i odmawiała wyjścia z budynku. W trakcie interwencji była pobudzona i nie wykonywała poleceń policjantów. Swoją agresję skierowała na policjantkę: wyzywała ją, groziła jej i próbowała kopać” – poinformowała asp. Agata Kulikowska de Nałęcz z komendy policji w Ełku.
Ukrainka zaatakowała i zwyzywała policjantkę
56-latka obywatelka Ukrainy tuż po incydencie została zatrzymana.
„Po wytrzeźwieniu usłyszała trzy zarzuty: znieważenia funkcjonariusza, naruszenia nietykalności cielesnej oraz kierowania gróźb. Policjanci wystąpili z wnioskiem o wydalenie cudzoziemki z kraju. Czynności podjęte przez funkcjonariuszy Straży Granicznej już doprowadziły do wydalenia kobiety z Polski” – poinformowała asp. Kulikowska de Nałęcz.
Taśmy Brauna i sprowadzanie Hindusów do Polski. Co teraz z poparciem?
Według danych przekazanych przez MSWiA i Straż Graniczną, w 2026 roku łączna liczba przymusowych deportacji cudzoziemców ze wszystkich krajów może sięgnąć ok. 13 tysięcy osób. Dla porównania: w I kwartale 2026 r. deportowano 2,7 tys. obcokrajowców, a w całym 2025 r. było to ok. 10 tys.
W pierwszych ośmiu miesiącach 2026 roku obywatele Ukrainy stanowili największą grupę cudzoziemców, wobec których Straż Graniczna (SG) stwierdziła naruszenie przepisów dotyczących wjazdu i pobytu na terytorium RP. Ujawniono około 2,2 tysiąca takich przypadków.
Może też Cię zainteresować: