
PiS chce ograniczyć sprzedaż wysokoprocentowego alkoholu w małych butelkach, tzw. małpkach. Mariusz Błaszczak zapowiedział w piątek złożenie odrębnego projektu ustawy w tej sprawie. Partia zrezygnowała z poprawki do nowelizacji przepisów alkoholowych, obawiając się opóźnienia wejścia w życie całej regulacji.
- Mariusz Błaszczak zapowiedział osobny projekt dotyczący sprzedaży „małpek”.
- Wczoraj sejm uchwalił nowelizację przepisów alkoholowych.
- Nowe przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2027 r.
Prawo i Sprawiedliwość chce ograniczyć sprzedaż wysokoprocentowego alkoholu w małych butelkach, potocznie nazywanych „małpkami”. W piątek Mariusz Błaszczak poinformował na platformie X, że partia zamierza złożyć w tej sprawie osobny projekt ustawy. Jak argumentuje polityk, niewielkie opakowania sprzyjają szybkiemu spożywaniu alkoholu i ułatwiają jego ukrywanie.
– Jeżeli naprawdę chcemy walczyć ze szkodliwym spożyciem alkoholu, ograniczenie sprzedaży wysokoprocentowych „małpek” powinno być jednym z konkretnych kroków – napisał Błaszczak.
Były szef MON podkreślił, że podczas prac sejmowej Komisji Zdrowia eksperci zwracali uwagę na znaczenie wielkości opakowania dla dostępności alkoholu.
Czytaj także: Gromy spadły na budżet. „Andrzej dziura Domański”, durszlak i słoń w sejmie
– Państwo nie powinno ułatwiać sprzedaży wysokoprocentowego alkoholu w formacie stworzonym do szybkiej konsumpcji – zaznaczył.
PiS zapowiada osobny projekt
Jak wyjaśnił Błaszczak, PiS rozważało wprowadzenie zakazu sprzedaży „małpek” w formie poprawki do nowelizacji przepisów alkoholowych, którą Sejm uchwalił dzień wcześniej. Ostatecznie partia zdecydowała się jednak na osobny projekt. Według polityka przyjęcie poprawki mogłoby opóźnić wejście w życie całej ustawy.
Do kwestii małych opakowań alkoholu odniósł się również w piątek wiceprezes PiS Przemysław Czarnek. Pytany o uchwaloną nowelizację, ocenił ją jako „bardzo dobre rozwiązanie”. Jednocześnie opowiedział się za wydłużeniem godzin nocnego zakazu sprzedaży alkoholu, nawet do godz. 8 rano.
Czarnek zwrócił uwagę, że problemem są także „małpki”, które – jak stwierdził – bywają kupowane w celu szybkiego spożycia. PiS zapowiada zatem kolejne działania legislacyjne dotyczące ograniczenia dostępności alkoholu.
Co zmieni nowa ustawa alkoholowa?
Przyjęta przez Sejm nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych przewiduje m.in. wprowadzenie nocnej prohibicji na terenie całego kraju. Zakaz sprzedaży alkoholu na wynos ma obowiązywać w godz. 22–6, z wyjątkami przewidzianymi w ustawie, m.in. dla lokali gastronomicznych. Gminy mają ponadto otrzymać możliwość wprowadzania własnych ograniczeń w określonych godzinach.
Czytaj także: Reakcja rządu po atakach nożowników. Sejm przyjął ustawę
Nowelizacja zakłada również całkowity zakaz reklamy i promocji napojów alkoholowych, w tym piwa. Za naruszenie tych przepisów ma grozić grzywna od 30 tys. zł do 1 mln zł albo kara ograniczenia wolności.
Może zainteresuje Cię także: