
„W wózku zginęła mała dziewczynka, miała na imię Angelina i miała nieco ponad rok, urodziła się w sierpniu 2025 roku. Jej matka miała na imię Inna. Zmarła w szpitalu”. Prezydent Ukrainy opublikował w sieci dramatyczne zdjęcia ofiar rosyjskich bombardowań. Prosi Amerykę i Europę o działania na rzecz zakończenia wojny.
- Wołodymyr Zełenski pokazał w mediach społecznościowych ofiary rosyjskich bombardowań w Charkowie – w tym małe dzieci.
- „To przerażające zdjęcia, ale za nimi kryją się zrujnowane życia i prawda o tej wojnie” – skomentował.
- Zaapelował o aktywne działania społeczności międzynarodowej na rzecz powstrzymania Moskwy przed kolejnymi atakami. „Nie można myśleć o zarabianiu pieniędzy na współpracy z Rosją, dopóki prowadzi ona tę bezsensowną wojnę” – napisał.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski opisał w mediach społecznościowych rosyjski atak w obwodzie charkowskim. Szahed uderzył bezpośrednio w ludzi przebywających w parku. „Czysta zbrodnia. Zginęło sześć osób, w tym dzieci. W wózku zginęła mała dziewczynka, miała na imię Angelina i miała nieco ponad rok, urodziła się w sierpniu 2025 roku… Jej matka miała na imię Inna. Zmarła w szpitalu… Kolejna dziewczynka, która zginęła, miała 11 lat” – napisał.
Zełenski złożył kondolencje rodzinom i bliskim ofiar. Jak przekazał, w wyniku rosyjskiego ataku kolejne 14 osób zostało rannych – w tym sześcioro dzieci.
Czytaj również: Putin, Trump i Xi Jinping przy jednym stole? Kijów ostrzega
Zełenski: Nie można myśleć o zarabianiu pieniędzy na współpracy z Rosją
Prezydent Ukrainy podziękował wszystkim, którzy wspierają jego kraj w wojnie i pomagają finansować obronę powietrzną. „To przerażające zdjęcia, ale za nimi kryją się zrujnowane życia i prawda o tej wojnie. Należy chronić ludzkie życie. Ukraina potrzebuje obrony powietrznej” – apelował.
Nie można myśleć o zarabianiu pieniędzy na współpracy z Rosją, dopóki prowadzi ona tę bezsensowną wojnę. Prosimy, aby sankcje wobec Rosji pozostały w mocy tak długo, jak długo trwa zabijanie.
Wołodymyr Zełenski
prezydent Ukrainy
Zełenski zaapelował do Stanów Zjednoczonych o zastosowanie ustawy Lindsey’ego Grahama. Prezydent USA w piątek podpisał rozporządzenie zawieszające wejście w życie wszystkich sankcji i ceł przeciwko Rosji i jej partnerom przewidzianych przez ustawę nazwaną imieniem zmarłego w lipcu senatora.
O wsparcie zwrócił się również do Europejczyków. Przekonywał, że świat ma wystarczającą siłę, by powstrzymać wojnę „Prosimy, by zrobiono wszystko, co możliwe, aby zaprowadzić pokój i zagwarantować bezpieczeństwo. Ukraina pragnie pokoju. To Rosja przez cały ten czas nalegała na kontynuowanie zabijania” – podkreślił.
Ukraina: Uzgodnienia z USA częściowo nie są realizowane
Wcześniej w poniedziałek Zełenski poinformował, że część uzgodnień politycznych z USA nie została wdrożona, a dostawy niezbędnego wyposażenia z tego państwa są opóźnione. Polecił zespołowi Biura Prezydenta pilne kontakty z partnerami w celu przyspieszenia dostaw środków obrony powietrznej.
Według ministra spraw zagranicznych Ukrainy Andrija Sybihy, rosyjski terror wynika z wyrachowanej kalkulacji, a Moskwa otrzymała powody, by wierzyć, że może osiągnąć swoje cele.
„Może odrzucać działania na rzecz deeskalacji, nadal wystrzeliwać pociski balistyczne, a jednocześnie korzystać z łagodzenia sankcji lub opóźnień we wprowadzaniu ograniczeń gospodarczych. Tymczasem Ukraina napotyka na przeszkody w pozyskiwaniu pocisków przechwytujących, niezbędnych do ochrony ludności cywilnej. Decyzje te mają bezpośrednie konsekwencje w terenie” – przekazał szef dyplomacji na platformie X.
Czytaj również: Sławomir Dębski: Amerykanie nie obawiają się używania siły
Ukraina pilnie potrzebuje Patriotów
Zełenski powiedział w niedzielę Bloombergowi, że - według niego - administracja przywódcy USA Donalda Trumpa podjęła działania, które mają skłonić Ukrainę do kapitulacji. Zaproponował, że Ukraina przestanie atakować rafinerie w Rosji, jeśli otrzyma więcej pocisków do wyrzutni Patriot.
Stany Zjednoczone dostarczają obecnie Ukrainie zaledwie 12 pocisków przechwytujących do systemów Patriot miesięcznie, czyli około jednej czwartej liczby dostarczanej za administracji Joego Bidena. Za prezydentury Trumpa Amerykanie sprzedają Ukrainie te pociski, podczas gdy administracja Bidena przekazywała je bezpłatnie w ramach pomocy wojskowej.
Brytyjski „Daily Telegraph” ocenił w poniedziałek, że „kraje europejskie muszą się zmobilizować i wypełnić lukę po USA”. Dziennik przekonuje, że Europa ma „gotową broń, którą może i powinna wykorzystać” - przejęcie zamrożonych w UE aktywów państwowych Rosji. Gazeta podkreśliła, że te pieniądze pozwoliłyby ukraińskiej armii np. na zakup pocisków przechwytujących, których obecny niedobór pozwala Rosji na niemal bezkarne atakowanie Ukrainy.
Może zainteresuje Cię również: