Reklama

Zmarł siódmy amerykański żołnierz ranny w irańskich atakach. Trwa operacja „Epicka Furia”

Reklama

Amerykańska armia poinformowała o śmierci kolejnego żołnierza rannego podczas pierwszych ataków Iranu na cele USA na Bliskim Wschodzie. Wojskowy został ciężko ranny 1 marca w Arabii Saudyjskiej i zmarł w nocy z soboty na niedzielę. To siódmy żołnierz poległy w trakcie „Epickiej Furii”.

US President Trump attends dignified transfer of US service members killed in Iran bombing
Amerykańscy żołnierze niosący skrzynię transportową z flagą zawierającą szczątki kapitana Cody’ego A. Khorka w bazie sił powietrznych Dover w Dover w stanie Delaware (fot. WILL OLIVER / PAP / EPA)
  • Amerykański żołnierz zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas ataku na wojska USA w Arabii Saudyjskiej 1 marca.
  • To siódmy poległy żołnierz USA w trakcie operacji militarnej prowadzonej przez Stany Zjednoczone i Izrael przeciwko Iranowi.
  • Wcześniej w ataku drona w Kuwejcie zginęło czterech amerykańskich żołnierzy.

Reklama

„Minionej nocy zmarł amerykański żołnierz, który odniósł obrażenia podczas pierwszych ataków reżimu irańskiego na Bliskim Wschodzie” – czytamy w niedzielnym wpisie na oficjalnym profilu Dowództwa Centralnego Stanów Zjednoczonych w mediach społecznościowych.

„Żołnierz został ciężko ranny na miejscu ataku na amerykańskie wojska w Królestwie Arabii Saudyjskiej 1 marca. Jest to siódmy żołnierz poległy podczas operacji Epicka Furia. Główne działania bojowe nadal trwają. Tożsamość poległego zostanie ujawniona dopiero 24 godziny po powiadomieniu najbliższej rodziny” – przekazała amerykańska armia na X.


Reklama


Reklama

„Epicka Furia” zbiera pierwsze ofiary. Zginęło siedmiu amerykańskich żołnierzy

Wojskowy, o którym Dowództwo Centralne USA poinformowało we wpisie w portalu społecznościowym, to siódmy Amerykanin, który zginął podczas operacji militarnej „Epicka Furia”, prowadzonej przez Stany Zjednoczone i Izrael przeciw Iranowi.

Wcześniej w Kuwejcie zginęło czterech, już zidentyfikowanych, żołnierzy USA, których tak opisały amerykańskie media: „ojciec i instruktor sztuk walki, którego współpracownicy opisywali jako sprawdzonego lidera, energiczna matka dwójki dzieci, patriota pasjonujący się historią, który podążał za swoim życiowym powołaniem i 20-latek, którego zaangażowanie zapowiadało obiecującą przyszłość”. Dwóch kolejnych żołnierzy, którzy zginęli w tym ataku, nie zostało jeszcze publicznie zidentyfikowanych.


Reklama

Wszyscy służyli w 103. Dowództwie Wsparcia Logistycznego z siedzibą w Des Moines w stanie Iowa, które zapewnia wsparcie logistyczne i operacyjne dla amerykańskich sił zbrojnych za granicą. Żołnierze zginęli w porcie Shuaiba podczas ataku dronowego.


Reklama

Prezydent USA Donald Trump o poległych żołnierzach: „Rodzice byli z nich bardzo dumni”

Do śmierci amerykańskich żołnierzy podczas operacji „Epicka Furia” odniósł się prezydent USA Donald Trump w rozmowie z dziennikarzami na pokładzie prezydenckiego samolotu. – Wygrywamy tę wojnę zdecydowanie. Zniszczyliśmy całe ich złowrogie imperium. Jestem pewien, że potrwa to jeszcze przez jakiś czas, ale jestem bardzo dumny z naszych ludzi. Rodzice byli z nich bardzo dumni, ale to zawsze bardzo smutne – powiedział amerykański przywódca.


Reklama