
NFZ drastycznie ściął kwoty za np. tomografię czy rezonans, wykonywane ponad umówiony kontrakt. Efekt? Pacjenci są proszeni o przyjście za rok. Zmiana ma ułatwić dyrektorom szpitali negocjacje z personelem medycznym. Wyniki tej śmiertelnej rozgrywki poznamy najwcześniej za kilka miesięcy.












