Reklama
Reklama

Reklama

Dyrektor szpitala porwał karetkę. Pojechał nią po krewną posłanki KO

Reklama
TYLKO NA

Działacz Koalicji Obywatelskiej i jeden z dyrektorów szpitala w Knurowie wykorzystał publiczny ambulans do przewiezienia krewnej posłanki KO Krystyny Szumilas – ustalił portal Zero.pl. Szpital złożył zawiadomienie o przestępstwie. Gliwiccy śledczy wszczęli już postępowanie.

artykul-miniaturka
Posłanka KO Krystyna Szumilas to była minister edukacji narodowej. (fot. PAP/Michał Meissner, Facebook)
  • Dyrektor ds. administracyjnych knurowskiego szpitala, związany z Koalicją Obywatelską, bezprawnie użył karetki do przewiezienia pacjentki – stwierdził zarząd placówki w zawiadomieniu do gliwickiej prokuratury.
  • Według ustaleń Zero.pl w ambulansie była krewna posłanki KO Krystyny Szumilas. Dyrektor, który porwał karetkę, zna się z polityczką i promuje jej działalność w internecie.
  • Posłanka zapewnia, że nie załatwiła transportu dzięki znajomościom. A dlaczego karetką do pacjentki przyjechał znajomy dyrektor – nie wie.

Reklama

Dyrektor ds. administracyjnych szpitala w Knurowie wparował na izbę przyjęć i zabrał aparat EKG z jednego z oddziałów. Następnie wsiadł ze sprzętem do karetki pogotowia i odjechał nią, nie informując o niczym personelu medycznego. Po pewnym czasie wrócił z pacjentką oraz dwoma członkami jej rodziny. Tak wynika z zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, które szpital w Knurowie złożył na swojego pracownika.

Co więcej, dyrektor – jak czytamy w dokumencie – nie miał żadnych uprawnień do prowadzenia karetek pogotowia oraz nie ma wykształcenia medycznego.

Dyrektor zabrał karetkę

Przywieziona pacjentka to osoba z bliskiej rodziny Krystyny Szumilas. Szumilas to pochodząca z Knurowa posłanka Koalicji Obywatelskiej, dawna wiceminister, a potem minister edukacji narodowej.


Reklama

Polityczka potwierdza portalowi Zero.pl, że bliska jej osoba została przywieziona ambulansem. Przy czym zaznacza, że ona przyjechała do szpitala własnym samochodem. Potwierdza też, że kierował nie lekarz, ratownik ani wykwalifikowany pracownik, tylko jeden z dyrektorów szpitala. Zdarzenie miało miejsce 11 kwietnia 2025 r.


Reklama

Dyrektor ds. administracyjnych szpitala, który prowadził karetkę, to 31-letni Kamil Krzysiński. Mężczyzna ma powiązania polityczne – w 2021 r. wszedł w skład rady powiatu Koalicji Obywatelskiej w Gliwicach, a w 2024 r. był kandydatem do Sejmiku Województwa Śląskiego z listy Koalicji Obywatelskiej. Jest znajomym posłanki Szumilas. Często promuje jej działalność w mediach społecznościowych.

Wykorzystany ambulans został podarowany Zespołowi Szpitali Powiatu Gliwickiego (w skład którego wchodzi szpital w Knurowie). Z prezentacji zamieszczonej w mediach społecznościowych dowiadujemy się, że został pozyskany „dzięki staraniom dyrekcji, starostwa powiatowego oraz posłanki Krystyny Szumilas”.

Pod koniec stycznia 2025 r. Szumilas brała udział w uroczystości oficjalnego przekazania karetki, fotografując się na jej tle. Chwaliła wówczas zarząd powiatowego zespołu szpitali, że wprowadza pozytywne zmiany dla pacjentów.


Reklama

Posłanka Krystyna Szumilas podczas uroczystości przekazania karetki dla Zespołu Szpitali Powiatu Gliwickiego. (fot. Facebook.com/ Krystyna Szumilas)


Reklama

Było pogotowie, jest prokuratura

Zawiadomienie do gliwickiej prokuratury złożył 7 stycznia 2026 r. Tomasz Broda, do niedawna prezes zarządu szpitala w Knurowie (obecnie szef szpitala św. Józefa w Mikołowie). Zrobił to, zaznaczmy, w imieniu całej placówki, a nie w imieniu własnym.

Według jego wiedzy Kamil Krzysiński nie miał żadnych uprawnień do prowadzenia karetki i udzielania pomocy medycznej. Mógł też złamać inne procedury, narażając lecznicę na konsekwencje prawne. Co więcej, mógł narazić także pacjentkę poprzez jej nieprawidłowe zabezpieczenie w karetce oraz brak zapewnienia jakiejkolwiek asysty medycznej (ratownika medycznego, pielęgniarki lub lekarza).

Tomasz Broda przekazał śledczym nagranie wideo wykonane telefonem komórkowym przez pielęgniarkę pełniącą dyżur na izbie przyjęć. Przedstawia ono karetkę oraz niewłaściwe ułożenie pacjentki. Były szef szpitala dołączył również zeznania świadków (dwóch pielęgniarek i lekarki) oraz dokumentację medyczną z izby przyjęć.


Reklama

11 lutego 2026 r. Prokuratura Rejonowa Gliwice-Zachód wszczęła śledztwo w tej sprawie.


Reklama

Szumilas: Nic nie załatwiłam

Krystyna Szumilas w rozmowie z Zero.pl mówi, że o postępowaniu w prokuraturze dowiaduje się od nas. Co do szczegółów zdarzenia z 11 kwietnia 2025 r. kilka razy zmieniała wersję, po tym, gdy dowiadywała się, że znamy odpowiedzi na część zadanych pytań.

Szumilas opowiada, że lekarz ze szpitala w Knurowie (jego nazwiska nie pamięta) był na wizycie domowej u bliskiej osoby. Stwierdził, że można jej pomóc tylko w szpitalu. Potem polityczka przyznaje, że na wizycie z lekarzem był także Kamil Krzysiński.


Reklama

– Nie pamiętam, który z panów powiedział, że przyjedzie karetka. Nie zastanawiałam się nad tym, bo przysługiwała ona mojej osobie bliskiej bezpłatnie z uwagi na jej wiek – podkreśla posłanka.


Reklama

Mówi, że nie wie, dlaczego dyrektor ds. administracyjnych szpitala pojawił się na wizycie wraz z lekarzem.

Potwierdza, że to Krzysiński wiózł pacjentkę karetką. – Nie weryfikowałam jego uprawnień do prowadzenia ambulansu. Osoba bliska umierała, więc nie zastanawiałam się nad tym – stwierdza.

Zapytana o znajomość z Krzysińskim mówi, że zna go jako pracownika szpitala oraz z posiedzeń rady powiatu. Nie widują się jednak prywatnie.


Reklama

– Jeśli jest działaczem Koalicji Obywatelskiej to nie w moim kole ani powiecie gliwickim – wskazuje polityczka.


Reklama

Zapytana, czy załatwiła transport dzięki znajomościom, zaprzecza.

– Nie robię takich rzeczy. Jeżeli taka sytuacja rzeczywiście wystąpiła, to nie powinno do niej dojść – podkreśla Szumilas.

Agata Ślęzak, p.o. prezesa zarządu szpitala w Knurowie potwierdza, że dyrekcja złożyła zawiadomienie do prokuratury. Na pytania o Krzysińskiego oraz Szumilas nie chce odpowiadać.

Pomimo starań nie udało nam się skontaktować z Kamilem Krzysińskim oraz Tomaszem Brodą.


Reklama