Mimo zapowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczącej skierowania do Polski dodatkowych 5 tys. żołnierzy, amerykańska armia wciąż nie otrzymała szczegółowych instrukcji dotyczących realizacji tej decyzji. Kolejne zmiany planów generują wysokie koszty i wywołują niepewność wśród wojskowych.

- Pentagon nadal nie określił sposobu realizacji zapowiedzi wysłania 5 tys. żołnierzy do Polski.
- Transport sprzętu jednostki, której rotację odwołano, kosztował już 32 mln dol.
Eksperci ostrzegają, że częste zmiany decyzji źle wpływają na gotowość bojową i morale armii. - Pentagon szuka sposobu na realizację decyzji prezydenta USA.
Według informacji przekazanych przez agencję Associated Press, amerykańskie siły zbrojne nadal oczekują na konkretne wytyczne dotyczące zwiększenia obecności wojsk USA w Polsce.
Jeden z przedstawicieli resortu obrony przekazał, że obecnie rozważane jest skierowanie do naszego kraju żołnierzy już stacjonujących w Europie, zamiast przerzucania kolejnych oddziałów bezpośrednio ze Stanów Zjednoczonych.
Seria sprzecznych decyzji Białego Domu
Zamieszanie jest efektem kolejnych decyzji politycznych dotyczących rozmieszczenia amerykańskich wojsk w Europie. Początkowo administracja Donalda Trumpa zapowiedziała wycofanie około 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Następnie Pentagon anulował planowaną rotację około 4 tys. żołnierzy z 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej 1. Dywizji Kawalerii z Fort Hood w Teksasie, którzy mieli trafić do Polski. Niedługo później prezydent USA ogłosił zamiar wysłania nad Wisłę dodatkowych 5 tys. wojskowych.
Milionowe koszty i niepewność wśród żołnierzy
Część wojskowych została poinformowana o odwołaniu misji niemal w ostatniej chwili. Około tysiąca żołnierzy, którzy wcześniej przybyli już do Polski, nadal oczekuje na ostateczne decyzje dotyczące powrotu do USA. Sprzęt jednostki trafił już do Europy, a według Dowództwa Transportu USA (TRANSCOM) koszty tej operacji wyniosły 32 mln dolarów.
Eksperci ostrzegają przed skutkami zmian
Associated Press zwraca uwagę, że ewentualne przeniesienie 2. Pułku Kawalerii z Niemiec wiązałoby się z wydatkami liczonymi w miliardach dolarów. Problemem pozostaje również brak odpowiedniej infrastruktury w USA dla żołnierzy i ich rodzin.
Eksperci podkreślają, że częste korekty planów negatywnie wpływają na morale armii oraz gotowość bojową. Dodatkowo amerykańskie wojska lądowe zmagają się obecnie z deficytem budżetowym szacowanym na 2–6 mld dolarów, co przekłada się m.in. na ograniczenie szkoleń.