Reklama
Reklama
Reklama

Co z wojną w Iranie? Eksperci: zakończy ją następca Trumpa

Kiedy koniec wojny w Iranie? Według ekspertów z think tanku Defense Priorities, Teheran jest dla Amerykanów zdeterminowanym przeciwnikiem, a Donald Trump chce przede wszystkim podpisać z Iranem lepsze porozumienie niż w 2015 r. wynegocjowała administracja Baracka Obamy. Analitycy pokazują jednak możliwość zakończenia konfliktu.

Donald Trump
Donald Trump. (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Wojnę z Iranem zakończy zapewne dopiero następca Donalda Trumpa – ocenili eksperci think tanku Defense Priorities.
  • Uważają, że gdy rozpoczęte prezydentów USA wojny wkraczają w fazę klinczu, rzadko znajdują oni wyjście z impasu.
  • Trump ma na to małe szanse. Może jednak ogłosić zwycięstwo i dać sobie spokój – stwierdzili.

Historia Stanów Zjednoczonych uczy, że tym prezydentom, którzy po drugiej wojnie światowej wszczynali wojny, rzadko udawało się je zakończyć. Tak było w przypadku konfliktu w Korei, czy wojny w Wietnamie.

Argumenty, po które sięgają szefowie państwa, by uzasadnić przeciąganie operacji militarnych często dotyczą zainwestowanych już sił i kosztów, lub ich własnej reputacji i polityki przedwyborczej – wyjaśnił na łamach magazynu „Foreign Policy” ekspert Defense Priorities i profesor Wake Forest University Will Walldorf.

USA chwalą Europę. Połowa jej wydatków na obronność ma lądować za oceanem

Reklama
Reklama

Zważywszy, że Kongres ma niewielkie szanse na wywarcie nacisku na Trumpa, rozwiązanie konfliktu z Iranem będzie zapewne dziełem jego następcy, któremu będzie łatwiej przyznać, że wojna była błędem i zdecydować się na ustępstwa pozwalające na podpisanie porozumień pokojowych – prognozuje autor.

Iran zdeterminowany, Trump chce pokonać Obamę

Iran jest szczególnie zdeterminowanym przeciwnikiem, co oznacza, że konflikt ma wszelkie szanse ciągnąć się dłużej niż potrwa kadencja prezydenta. Z drugiej strony Trump chce przede wszystkim dowieść światu, że jest w stanie podpisać z Teheranem lepsze porozumienie niż wynegocjowana przez administrację prezydenta Baracka Obamę wielostronna umowa nuklearna z 2015 r., którą zawsze krytykował – ocenił Walldorf.

Co więcej, troska o własną reputację zdaje się odgrywać coraz większą rolę w decyzjach Trumpa dotyczących ewentualnego rozejmu z Teheranem. Na dwa tygodnie przed podpisaniem wstępnego porozumienia prezydent nagle odrzucił finalną wersję tekstu, ponieważ uznał, że za bardzo przypomina pakt zawarty przez Obamę.

Reklama
Reklama

Gdy ujawniono warunki wstępnego porozumienia, a polityczne jastrzębie w Waszyngtonie krytykowały administrację za zbyt duże ustępstwa wobec Teheranu, Trump storpedował pierwszą rundę szczegółowych negocjacji, przewidzianych w porozumieniu, głosząc, że „rozniesie Iran”, a potem przejmie nad nim kontrolę. Od tej pory rozmowy pokojowe utknęły w martwym punkcie – opisał ekspert.

„Powinien ogłosić zwycięstwo i skończyć z tym”

Kongres może wprawdzie wywierać powolną presję na prezydenta w sprawie wojny, mnożąc przesłuchania, ograniczenia funduszy etc. ale pamiętać należy, że tego rodzaju kroki, mające zakończyć wojnę w Wietnamie, podjął już w 1966 r. Porozumienie pokojowe podpisano dopiero w 1973 r. – przypomina Walldorf.

Trump w odwecie uderza w Iran. USA przeprowadziły kolejne naloty

Adam Gallagher, również ekspert ośrodka Defense Priorities, uważa, że skoro negocjacje z Iranem okazały się fiaskiem, a wojna jest w fazie klinczu, to USA powinny się z niej wycofać, a nie nasilać ataki.

Reklama
Reklama

„Trump powinien ogłosić zwycięstwo i skończyć z tym” – pisze Gallagher, zwracając uwagę, że impas w konflikcie jest oczywisty.

„Ogłaszał zwycięstwo nad Iranem wiele razy”

Poprzednia runda walk „na szczęście pokazała, że USA nie są skłonne użyć takiej siły militarnej, by osiągnąć maksymalistyczne cele” deklarowane przez Trumpa, jak obalenie irańskiego reżimu, czy zawłaszczenie wzbogaconego uranu.

A zatem, ponieważ Iran nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa Ameryki, ale wojna godzi w jej interesy, należy dążyć do wygaszenia konfliktu – rekomenduje autor.

Media: USA wysyłają samoloty z Europy na Bliski Wschód. To kolejny sygnał od Trumpa

Trump ogłaszał zwycięstwo nad Iranem wiele razy”, ma też unikalny dar przekonywania swoich zwolenników do własnych racji, powinien zatem znów ogłosić zwycięstwo, skoro zawieszenie broni jest martwe, a rozmowy nie prowadzą donikąd – konstatuje Gallagher.

Reklama
Reklama