Choć Austria rozpoczęła mundial od zwycięstwa 3:1 nad Jordanią, wynik nie oddaje przebiegu spotkania. Faworyci długo nie potrafili przełamać ambitnie grających rywali, a po końcowym gwizdku trener Ralf Rangnick przyznał, że postawa debiutującej na mistrzostwach świata reprezentacji Jordanii zrobiła na nim większe wrażenie, niż się spodziewał.

- Austria pokonała Jordanię 3:1 w meczu grupowym mistrzostw świata.
- Do 76. minuty utrzymywał się remis 1:1, a losy spotkania rozstrzygnęły się dopiero w końcówce.
- Selekcjoner Austriaków Ralf Rangnick ocenił, że Jordania zagrała odważniej i lepiej, niż przewidywał.
Selekcjoner Austriaków mówił po meczu z uznaniem o postawie debiutującej na mundialu Jordanii. Zapytany o problemy swojego zespołu, odparł, że to „zasługa przeciwnika”.
„Pokazali bardzo odważny styl gry”
– Rywale wykonali fantastyczną pracę przez cały mecz. Spodziewaliśmy się dużego oporu z ich strony, wiedzieliśmy, że na pewno nie będzie łatwo, ale dziś pokazali bardzo odważny styl gry. Ich postawa przeszła moje oczekiwania – przyznał Rangnick na konferencji prasowej.
– Wiem, że niektórzy z was myśleli, iż będziemy faworytami w tym meczu, ale zdecydowanie tak nie było - dodał, zwracając się do dziennikarzy.
Rangnick z zadowoleniem przyjął powiększenie mistrzostw świata do 48 drużyn, a danie szansy na udział większej liczbie krajów nazwał „wzbogacającym doświadczeniem”.
Powiedział również, że tzw. mniejsze kraje nie ograniczają swojego występu jedynie do samego udziału w turnieju, nawiązując m.in. do sensacyjnego remisu Hiszpanii z Republiką Zielonego Przylądka 0:0 i zaciętego meczu Haiti ze Szkocją (0:1).
– Nie jest łatwo wygrać w tym turnieju. Mamy 48 drużyn i nie będzie ani jednego łatwego przeciwnika – powiedział.
– Zespoły naprawdę nadrobiły zaległości w ciągu ostatnich 15 lat, więc tak naprawdę nie ma słabych drużyn - dodał.
Jordania z „honorowym występem”
Selekcjoner Jordanii Jamal Sellami przyznał natomiast, że jego piłkarze mogą trzymać głowy wysoko uniesione po „honorowym występie” w debiucie w mistrzostwach świata.
– Myślę, że wynik nie odzwierciedla wysiłku włożonego przez naszych zawodników. Osobiście jestem bardzo zadowolony i dumny z ich występu - podkreślił Sellami.
– Nikt nie spodziewał się, że będziemy tak odważni, aktywni i że będziemy potrafili wykorzystać nadarzającą się okazję – dodał.
Jak zaznaczył, nie udało się wygrać z Austrią, ponieważ ma zawodników z czołowych klubów Europy. Sam ubolewał nad brakiem napastnika Yazana Al-Naimata, który w grudniu doznał kontuzji kolana.
– Gdyby grał dzisiaj w naszej ekipie, wynik mógłby być inny – stwierdził selekcjoner Jordanii.