Reklama
Reklama
Reklama

Messi policzył do trzech. Argentyna bez problemów pokonała Algierię

Broniąca tytułu Argentyna rozpoczęła mundial 2026 od pewnego zwycięstwa. W Kansas City mistrzowie świata pokonali Algierię 3:0, a bohaterem spotkania został Lionel Messi, który zdobył wszystkie trzy bramki i przypomniał, że mimo prawie 39 lat (urodziny może obchodzić na mundialu), nadal potrafi decydować o losach największych turniejów

FIFA World Cup 2026 - Group J - Argentina vs Algeria
Messi cieszący się z pierwszego trafienia przeciwko Algierii. (fot. AMY KONTRAS / PAP)
  • Argentyna wygrała z Algierią 3:0 w pierwszym meczu grupy J mistrzostw świata 2026.
    Wszystkie trzy gole zdobył Lionel Messi.
  • Dla Argentyńczyka był to pierwszy hat-trick w historii występów na mundialach.
    Mecz rozegrano na stadionie Arrowhead w Kansas City.
  • Argentyna objęła prowadzenie w grupie, w której rywalizują także Austria i Jordania.

Reprezentacja Argentyna rozpoczęła mundial 2026 w sposób, jakiego oczekiwali jej kibice. Obrońcy tytułu nie dali większych szans Algierii, wygrywając 3:0 w inauguracyjnym spotkaniu grupy J. Bohaterem wieczoru został Lionel Messi, który mimo 38 lat (39. urodziny będzie świętować 24 czerwca) ponownie udowodnił, że wciąż potrafi przesądzać o losach największych turniejów piłkarskich świata.

Urwali punkt mistrzom Europy. Sensacyjny wynik na mundialu

Argentyńczycy od pierwszych minut narzucili własne warunki gry. Drużyna prowadzona przez Lionela Scaloni'ego dominowała w posiadaniu piłki, kontrolowała tempo spotkania i skutecznie odcinała rywali od własnego pola karnego. Algierczycy próbowali odpowiadać szybkimi kontratakami, jednak przez większość meczu sprawiali wrażenie zespołu skupionego przede wszystkim na ograniczaniu strat.

Reklama
Reklama

Messi przeszedł do historii

Pierwszy gol padł w 17. minucie. Messi otrzymał podanie od Rodrigo De Paula, ruszył środkiem boiska i potężnym strzałem z dystansu pokonał bramkarza Algierii. Przy interwencji niewiele pomógł nawet Luca Zidane, syn legendarnego Zinedine Zidane.

Pierwszy mundial, który mnie nie obchodzi

Po zmianie stron kapitan Argentyny dołożył drugie trafienie, wykorzystując zamieszanie w polu karnym. W 76. minucie skompletował natomiast hat-tricka, pieczętując zwycięstwo mistrzów świata. Dla Messiego było to pierwsze takie osiągnięcie w historii występów na mundialach.

Co więcej, dzięki trzem golom Argentyńczyk wyprzedził Brazylijczyka Ronaldo i wyrównał rekord Miroslava Klose w liczbie bramek zdobytych na mundialu.  Jego dorobek wynosi obecnie 16 trafień. Spotkanie miało także wymiar symboliczny, ponieważ było jego 200. występem w narodowych barwach.

Reklama
Reklama

Algieria próbowała, różnica klas była widoczna

Choć reprezentacja Algierii rozpoczęła mecz ambitnie i miała momenty, w których potrafiła przedostać się pod pole karne rywali, to przez większość spotkania brakowało jej argumentów, by zagrozić obrońcom tytułu. Argentyńska defensywa skutecznie neutralizowała kolejne ataki, a północnoafrykańska drużyna nie potrafiła wykorzystać nielicznych okazji.

Dla Algierczyków sam awans do mundialu był dużym sukcesem, jednak już pierwszy mecz pokazał, jak trudne zadanie czeka ich w grupie. Przed zespołem kolejne spotkania, które mogą zadecydować o pozostaniu w turnieju.

Mocny sygnał dla rywali

Argentyna nie tylko zdobyła trzy punkty, ale również wysłała wyraźny sygnał wszystkim kandydatom do mistrzostwa świata. Drużyna wyglądała dojrzale, pewnie i skutecznie, a jej największa gwiazda ponownie znalazła się w centrum wydarzeń. Jeszcze przed turniejem wielu ekspertów zastanawiało się, czy Messi będzie w stanie odgrywać kluczową rolę na kolejnym mundialu. Odpowiedź przyszła już w pierwszym meczu.

 

Źródło: Zero.pl
Reklama
Reklama