Reklama

British Museum usuwa „Palestynę” po akcji prawników wspierających Izrael

Reklama

British Museum usunęło słowo „Palestyna” z części tablic informacyjnych, etykiet i map w galeriach poświęconych Bliskiemu Wschodowi. Decyzja, jak wynika z korespondencji ujawnionej w mediach, zapadła po interwencji organizacji UK Lawyers for Israel (Brytyjscy Prawnicy dla Izraela - UKLFI). Zmiany nie były wcześniej zapowiadane.

The British Museum in London, UK
British Museum usuwa z wystaw słowo „Palestyna”. (fot. Starcevic / Getty Images)
  • British Museum rozpoczęło usuwanie słowa „Palestyna” z części tablic, map i etykiet w galeriach Bliskiego Wschodu po piśmie organizacji UK Lawyers for Israel.
  • Proizraelska organizacja uznała użycie terminu za „anachroniczne” i potencjalnie naruszające brytyjskie prawo antydyskryminacyjne.
  • To kolejna skuteczna interwencja UKLFI – miesiąc temu po jej skardze poprawki wprowadziła Encyclopaedia Britannica w serwisie dla dzieci.

Reklama

Jeszcze do niedawna muzeum broniło stosowania nazwy „Palestyna”, podkreślając, że jest ona utrwalonym w zachodniej i bliskowschodniej historiografii określeniem geograficznym odnoszącym się do historycznego regionu.

Teraz jednak instytucja rozpoczęła przegląd i aktualizację wybranych paneli „w zależności od kontekstu”.

Zmiany w galeriach egipskich i aktualizacja map

W liście z 7 lutego UKLFI wyraziło „poważne obawy” wobec używania terminu „Palestyna” w odniesieniu do starożytnych okresów historycznych, określając je jako „anachroniczne”. Organizacja argumentowała, że na mapach obejmujących lata 1795–332 p.n.e. region ten był znany jako Kanaan, a później obejmował królestwa Izraela i Judy, Filisteę oraz Fenicję.


Reklama

W ocenie UKLFI odnoszenie postaci biblijnych czy starożytnych Izraelitów do „Palestyny” oznacza stosowanie późniejszej nazwy wstecz, co ma „zniekształcać zapis historyczny i zacierać historię Izraela oraz narodu żydowskiego”.


Reklama

Proizraelska organizacja sugerowała również, że decyzje kuratorskie muzeum mogą potencjalnie naruszać brytyjską ustawę Equality Act z 2010 r., zakazującą nękania ze względu na rasę, religię czy przekonania filozoficzne.

W odpowiedzi muzeum potwierdziło, że jego dział komunikacji przesłał do UKLFI oficjalne stanowisko. Choć przyznano, że „Palestyna” pozostaje „dobrze ugruntowanym” terminem geograficznym, wskazano, iż „w niektórych okolicznościach nie jest on już znaczący”. Decyzję miały poprzedzić konsultacje odbioru nowego nazewnictwa wśród zwiedzających.

W galeriach egipskich część określeń już zmieniono – na przykład sformułowanie „pochodzenia palestyńskiego” zastąpiono określeniem „pochodzenia kananejskiego”. Muzeum tłumaczy, że celem jest bardziej szczegółowe przedstawienie historii Kanaanu i Kananejczyków oraz powstania królestw Judy i Izraela z użyciem precyzyjnych nazw historycznych. Zapowiedziano dalsze modyfikacje, przy czym większe panele i mapy będą aktualizowane etapami w ramach wieloletniego planu modernizacji, ze względu na koszty oraz kwestie logistyczne.


Reklama

Sprzeciw części pracowników muzeum

Decyzja może wywołać kontrowersje także wewnątrz instytucji. W czerwcu ubiegłego roku około 250 pracowników podpisało petycję wzywającą dyrektora muzeum Nicholasa Cullinana oraz radę powierniczą do zerwania współpracy z izraelskimi instytucjami kulturalnymi w proteście przeciwko działaniom w Strefie Gazy.


Reklama

UKLFI, założona w 2011 r., skupia prawników deklarujących wsparcie dla Izraela i sprzeciwiających się ruchowi BDS (Boycott, Divestment, Sanctions – bojkot, wycofanie inwestycji, sankcje). Organizacja deklaruje, że jej celem jest budowanie przychylnego klimatu wobec Izraela w Wielkiej Brytanii i na świecie. Obecnie pozostaje przedmiotem postępowania prowadzonego przez brytyjski organ nadzoru nad prawnikami w związku ze skargą, według której miała zastraszać propalestyńskich aktywistów.

Wcześniejsza interwencja UKLFI wobec Encyclopaedia Britannica

Nie jest to pierwsza akcja UKLFI w sprawie nazewnictwa dotyczącego Izraela i Palestyny. Już miesiąc temu o działaniach organizacji informował francuski dziennik „Le Figaro”.

Jak podawał francuski dziennik, mapa oraz definicje opublikowane w serwisie edukacyjnym dla dzieci Britannica Kids, młodzieżowej wersji Encyclopaedia Britannica, zostały skorygowane po skardze złożonej przez UKLFI. Organizacja zarzuciła wydawcy „nieścisłości historyczne” dotyczące Izraela i Palestyny.


Reklama

W komunikacie opublikowanym 25 stycznia 2026 r. UKLFI poinformowała, że wystosowała pismo do redakcji Encyclopaedia Britannica, wskazując na treści, w których Izrael został „de facto wymazany z historii, zarówno w wymiarze geograficznym, jak i historycznym”. Zdaniem prawników problemem miał być „anachroniczny i upolityczniony” sposób użycia terminologii, w szczególności słowa „Palestyna”.

Interwencja doprowadziła do wprowadzenia poprawek w materiałach edukacyjnych dla dzieci prestiżowej Britanniki.


Reklama