Europosłanka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus wywołała burzę, osobliwie starając się bronić marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Wypowiedź padła na falach Radia ZET i natychmiast stała się jednym z najgorętszych tematów politycznych w mediach społecznościowych. Posłanka tłumaczy teraz na platformie, że została zrozumiana „opacznie”.

- Joanna Scheuring-Wielgus broniła Włodzimierza Czarzastego na antenie Radia ZET.
- Jej słowa o „wspaniałym finale” wywołały falę krytyki w sieci.
- Europosłanka twierdzi, że została „opacznie zrozumiana” i chodziło o „scenariusz polityczny”.
Przypomnijmy. Dyskusja dotyczyła wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych Czarzastego oraz faktu, że, według medialnych doniesień, nie wypełnił on dotychczas ankiety bezpieczeństwa. Sprawa była również przedmiotem obrad Rady Bezpieczeństwa Narodowego, co wzbudziło sprzeciw części polityków Lewicy.
Scheuring-Wielgus stanęła w zdecydowanej obronie marszałka.
– Przede wszystkim czuję się zażenowana tym, że prezydent Karol Nawrocki rzucił na tapet RBN-u temat, który zupełnie nie przystawał do kwestii bezpieczeństwa – powiedziała. Zasugerowała również możliwość politycznej koordynacji działań między prezydentem, mediami związanymi z PiS oraz stroną amerykańską.
Europosłanka podkreślała, że Czarzasty został sprawdzony przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, co, jej zdaniem, „przecina całą tę dyskusję”. Dodała przy tym, że w przeszłości pojawiały się wątpliwości dotyczące przyznania dostępu do informacji niejawnych samemu prezydentowi.
„I to byłby wspaniały finał” – słowa, które wywołały burzę
W trakcie programu poseł Prawa i Sprawiedliwości Paweł Sałek zwrócił uwagę na konstytucyjny wymiar sprawy. Przypomniał, że w razie niemożności sprawowania urzędu przez głowę państwa to marszałek Sejmu przejmuje obowiązki prezydenta.
– Mamy sytuację taką, że jeśli coś by się stało pierwszej osobie w państwie, to marszałek Czarzasty pełniłby funkcję prezydenta – podkreślił.
Reakcja Scheuring-Wielgus wywołała konsternację w studiu: – I to byłby wspaniały finał – rzuciła posłanka Lewicy.
Tłumaczenia na platformie X i reakcje polityków
Europosłanka wróciła do sprawy na platformie X. Wedle Scheuring-Wielgus zdanie zostało „opatrznie zrozumiane” (pisownia oryginalna) i wymaga doprecyzowania, że Włodzimierz Czarzasty mógłby zostać prezydentem nie w wyniku tragicznego wypadku, lecz przy „scenariuszu politycznym”.
Fragment programu na antenie Radia ZET błyskawicznie obiegł media społecznościowe. Wpisy komentatorów i polityków były w dużej mierze krytyczne. Ostro zareagował Krzysztof Stanowski, który na naszych łamach stwierdził, że nie sposób tłumaczyć słów posłanki, jak tylko „kretynizmem”.
Na mocny komentarz zdecydował się również Paweł Jabłoński z PiS: – Ależ go oni nienawidzą…
Wedle posłanki Anny-Marii Żukowskiej z Lewicy, słowa Scheuring-Wielgus należy rozumieć jako rozważanie scenariusza politycznego.
Sprawa ponownie rozpaliła spór między obozem rządzącym a opozycją, pokazując, jak duże emocje budzą kwestie bezpieczeństwa państwa i personalnych relacji na najwyższych szczeblach władzy.
Ani marszałek Czarzasty, ani Kancelaria Prezydenta nie odnieśli się bezpośrednio do słów europosłanki.