„Trump nie przyczynił się do zwiększenia pokoju na świecie” – stwierdziła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”. Polityczka odniosła się także do napięć w koalicji rządzącej oraz do kontrowersyjnych wypowiedzi marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Jej zdaniem w obecnej sytuacji międzynarodowej potrzeba większej powściągliwości i wyważenia w publicznych deklaracjach.

- Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oceniła, że Donald Trump nie przyczynił się do zwiększenia pokoju na świecie.
- Minister skrytykowała formę wypowiedzi marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, apelując o większe wyważenie.
- Pełczyńska-Nałęcz podkreśliła, że bezpieczeństwo Polski wymaga asertywności bez eskalowania konfliktów z USA.
Pełczyńska-Nałęcz podkreśliła na łamach „Rzeczpospolitej”, że Polska znajduje się dziś w „bardzo trudnej sytuacji międzynarodowej”, a jednym z kluczowych wyzwań jest relacja z nieprzewidywalnym sojusznikiem, którego działania nie zawsze są zbieżne z polskim interesem narodowym. W tym kontekście zaznaczyła, że osoby odpowiedzialne za państwo powinny szczególnie ostrożnie dobierać słowa.
Pełczyńska-Nałęcz o Donaldzie Trumpie i Pokojowej Nagrodzie Nobla
Nie uciekała od jednoznacznych ocen, wyraźnie zasugerowała, że marszałek Sejmu „przesadził” w formie swojej wypowiedzi dotyczącej prezydenta USA Donalda Trumpa. Czarzasty stwierdził bowiem, że Trumpowi nie należy się Pokojowa Nagroda Nobla.
Minister przyznała, że sama zgadza się z oceną merytoryczną. Jej zdaniem Trump nie jest politykiem, który przyczynił się do zwiększenia pokoju na świecie:
– Jednak sposób przekazania tej informacji mógł być bardziej wyważony i niekonfrontacyjny – zaznaczyła Pełczyńska-Nałęcz.
Jednocześnie uczulała, że sposób komunikacji powinien być bardziej wyważony i mniej konfrontacyjny.
– Wszystko, co robimy, musi mieć jeden cel: bezpieczeństwo Polski – podkreśliła Pełczyńska-Nałęcz.
Szymon Hołownia, Jarosław Kaczyński i transparentny dialog
W rozmowie pojawił się również wątek ewentualnego powrotu Szymona Hołowni na stanowisko marszałka Sejmu. Pełczyńska-Nałęcz zapewniła, że Polska 2050 dotrzymuje zawartych umów koalicyjnych i szanuje swoje zobowiązania.
Odnosząc się do deklaracji Hołowni, że nie żałuje spotkania z Jarosławem Kaczyńskim Pełczyńska-Nałęcz powiedziała, że dialog jest możliwy, ale wyłącznie w transparentnych, służbowych okolicznościach i w sprawach ważnych dla obywateli.
– Jeżeli uznam za stosowne, że jest jakaś sprawa ważna dla Polaków, to będę rozmawiać o tej sprawie – przyznała przewodnicząca Polski 2050.
Minister odniosła się również do pomysłu przystąpienia Polski do tzw. Rady Pokoju, inicjatywy proponowanej przez Trumpa. Jej zdaniem Polska nie powinna podejmować decyzji w trybie nagłym i pod presją zewnętrzną.
– Nie jesteśmy republiką bananową – zaznaczyła, wskazując, że żaden poważny kraj nie przystępuje do międzynarodowych struktur bez dogłębnej analizy.
Jednocześnie podkreśliła, że Polska musi być asertywna, ale nie powinna eskalować napięć. W jej ocenie bezpieczeństwo kraju wciąż wymaga silnych relacji ze Stanami Zjednoczonymi, nawet jeśli niektóre działania trumpowskiej administracji budzą wątpliwości.
Karol Nawrocki i rola Rady Bezpieczeństwa Narodowego
W wywiadzie Pełczyńska-Nałęcz odniosła się także do działań prezydenta Karola Nawrockiego. Część jego aktywności międzynarodowej oceniła pozytywnie, zwłaszcza w kontekście wzmacniania pozycji Polski. Krytycznie spojrzała natomiast na próby, jak to ujęła, „uprawiania politykierstwa” w ramach Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Jej zdaniem RBN powinna być miejscem poważnej, merytorycznej rozmowy ponad podziałami politycznymi, szczególnie w kwestiach dotyczących bezpieczeństwa państwa. W obecnych realiach geopolitycznych, podkreśliła, potrzebna jest jedność i odpowiedzialność, a nie zaostrzanie sporów.