Reklama
Reklama
Reklama

CBA w biurze Rzecznika Praw Dziecka. „Zabezpieczają materiały”

Monika Horna-Cieślak
Monika Horna-Cieślak (fot. Piotr Polak / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Funkcjonariusze CBA weszli do biura Rzecznika Praw Dziecka. Akcja ma związek ze śledztwem Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Czytaj także: Politycy na stołkach w polskich szpitalach. Dawid Kacprzyk w każdym województwie [LISTA]

– Agenci CBA działają na polecenie Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. Zabezpieczają w tym momencie materiały na potrzeby śledztwa, ale o szczegóły proszę pytać prokuraturę – przekazał rzecznik koordynatora służb, Jacek Dobrzyński, cytowany przez WP. 

Według informacji portalu do biura RPD funkcjonariusze zostali wysłani w celu zabezpieczenia materiałów.

To właśnie do szczecińskiej prokuratury okręgowej zostało przekazane zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez RPD. Chodzi o interwencję dotyczącą rodziny z warszawskiej Białołęki, opisaną przez portal Zero.pl.

Sprawa rzeczniczki praw dziecka

Według artykułu Monika Horna-Cieślak – będąc świadkiem ulicznego incydentu z udziałem dziecka – podjęła działania, które doprowadziły do przymusowego odebrania biologicznym rodzicom dwojga dzieci.

Reklama
Reklama

Do opisanego zdarzenia doszło w sierpniu tego roku. Według Zero.pl Horna-Cieślak, spacerując chodnikiem na warszawskiej Białołęce, zauważyła kobietę, która szarpała swoje dziecko i na nie krzyczała. Rzeczniczka zwróciła jej uwagę, na co kobieta odpowiedziała, używając wulgarnych słów.

Dzieci zabrane rodzicom po interwencji RPD. Psycholog: Ta pani nie wie, czym pachnie dom dziecka

O sprawie Horna-Cieślak zawiadomiła policję, która pod presją wydała wobec rodziców nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania się do dzieci, co skutkowało umieszczeniem trzy- i czterolatka w placówce opiekuńczo-wychowawczej.

Portal, powołując się na słowa sądu rodzinnego, podał, że podjęte przez RPD działania „mogą nosić wyraźne znamiona przemocy instytucjonalnej”, a „machina państwowa i urzędowa została tu uruchomiona w sposób rażąco nieproporcjonalny do zaistniałego zdarzenia”.

Afera z rzeczniczką praw dziecka. „Musi ponieść konsekwencje”

W rozmowie z PAP RPD tłumaczyła, że działała w ramach swoich kompetencji, w trosce o bezpieczeństwo dzieci, a rodzina, której dotyczyła interwencja, była znana służbom i była m.in. objęta procedurą Niebieskiej Karty.

O wejściu CBA do biura RPD poinformował portal Wirtualna Polska. 

Reklama
Reklama