Reklama
Reklama

Reklama

Moneta na routerze poprawi sygnał Wi-Fi? Istnieją skuteczniejsze metody

Reklama

Mianem foliarzy często określa się osoby, które boją się rzekomego negatywnego wpływu sieci Wi-Fi oraz sieci komórkowych na zdrowie człowieka. Okazuje się, że foliarskie metody niektórzy próbują zastosować nie w celu ochrony przed sygnałem Wi-Fi, a poprawy jego jakości. Moneta na routerze to nie jest najlepsze rozwiązanie.

moneta-na-routerze
Arkadiusz Dziermański (fot. Zero.pl)
  • W sieci pojawił się pomysł na poprawę jakości sygnału sieci Wi-Fi. Rozwiązaniem ma być moneta położona na routerze.
  • Argumenty dotyczące tego zabiegu mają częściowo pokrycie w rzeczywistości, ale wykorzystanie w tym celu monety nie ma najmniejszego sensu.
  • Istnieją sposoby na poprawę jakości sygnału Wi-Fi. Wystarczy zmienić parametry routera, ale wyraźna poprawa często wymaga wymiany lub rozbudowy sprzętu. 

Reklama

W internecie nie brakuje ciekawych pomysłów i sposobów na poprawienie działania domowych sprzętów. Wśród nich znalazła się teoria mówiąca, że moneta położona na routerze poprawi jakość sygnału sieci Wi-Fi. Skąd taki pomysł?

Internetowe teorie mówią, że wykorzystanie właściwości przewodzących metalu jest w stanie zamienić monetę w miniaturową antenę. Jednocześnie moneta ma pomóc w rozpraszaniu ciepła i router pracujący z niższą temperaturą będzie bardziej stabilny, a to przełoży się na lepszy sygnał sieci Wi-Fi. 

Oczywiście żaden z tych argumentów nie ma pokrycia w rzeczywistości i już wyjaśniamy, dlaczego tak się dzieje. 


Reklama

Moneta nie jest w stanie pozytywnie wpłynąć na sygnał sieci Wi-Fi

Wyjaśnienie jest banalnie proste – moneta jest zbyt mała, aby w jakikolwiek sposób wpłynąć na sygnał sieci Wi-Fi. Sygnał będzie dokładnie taki sam, bez względu na to, czy będzie leżała na routerze, obok routera, czy zostanie zawieszona na żyłce 10 cm nad routerem. 


Reklama

Troszkę prawdy może być w odprowadzaniu ciepła, ale niekoniecznie w pozytywny sposób. Monetą możemy co najwyżej zakryć otwory wentylacyjne, co utrudni, a nie usprawni wentylację, więc skutek może być zupełnie odwrotny od zamierzonego. 

Czy w tej teorii może być trochę prawdy?

Zalążek prawdy jest w tym, że metal wpływa na sygnał sieci bezprzewodowej, nie tylko Wi-Fi. Może go absorbować lub odbijać, o czym często zapominają osoby promujące magiczne farby ekranujące, które mają zamienić nam pokój w klatkę Faradaya i ograniczyć natężenie pola elektromagnetycznego (PEM).


Reklama

Jeśli pomalujemy całe pomieszczenie, ale mamy w nim okno, to nie tylko nie będziemy zapobiegać dostaniu się np. sygnału sieci komórkowej do wnętrza, ale możemy doprowadzić do tego, że zacznie się nam dosłownie odbijać od ścian, a poziom PEM wzrośnie


Reklama

Odbijanie sygnału od metalu można wykorzystać w sposób pozytywny, co udowodnili naukowcy z Dartmouth College. Wykorzystując specjalne reflektory wyłożone folią aluminiową, umieszczając je za routerem byli w stanie zwiększyć jakość sygnału Wi-Fi i ponad 55 proc. Czego lepiej nie robić samodzielnie w domu, bez odpowiedniej wiedzy. 

Test Motorola Signature – najlepsza Motorola w historii. Tylko kto ją kupi?

Jak poprawić sygnał sieci Wi-Fi? 

Przede wszystkim trzeba zacząć od znalezienia przyczyny słabego sygnału. Te zazwyczaj są dwie. Pierwszy to zwyczajnie zapchana sieć. Jeśli do routera podłączymy wiele urządzeń to jest to przepis na wolny internet, szczególnie jak korzystamy z sieci w niższym paśmie 2,4 GHz. Wykorzystuje ono węższe kanały, które możemy porównać do otaczających nas dróg. Jeśli umieścimy wiele samochodów na wąskich drogach – zrobią się korki. Dlatego też przełączenie lub w miarę potrzeb wymiana routera na obsługujący sieć w paśmie 5 GHz jest rozwiązaniem, ale często tylko częściowym.


Reklama

OnePlus Watch 4 - czy to kolejna ostatnia nadzieja Wear OS?


Reklama

Drugą częstą przyczyną problemów z jakością sygnału Wi-Fi jest zbyt duża powierzchnia, na której chcemy z niej korzystać. Problemem z częstotliwościami jest to, że im częstotliwość jest wyższa, tym wyższą prędkość można uzyskać i jest ona wydajniejsza, ale ma nieco mniejszy zasięg. 

Pojedynczy router nie poradzi sobie z zapewnieniem stabilnego sygnału w całym mieszkaniu o powierzchni nawet 50 mkw. Szczególnie w starszym budownictwie pełnym stalowych zbrojeń w ścianach. Wtedy rozwiązaniem jest system routerów mesh. To sieć połączonych ze sobą najczęściej dwóch lub trzech routerów, które rozprowadzają sygnał po całym wnętrzu. Do Internetu musi być podłączony tylko jeden router, pozostałe wystarczy podłączyć do prądu. Między sobą łączą się bezprzewodowo. 

Bonusowa podpowiedź – dlaczego mam Internet o prędkości 600 Mb/s, a nie uzyskujemy prędkości wyższej niż 150 Mb/s? Tu ponownie problemem może być router, który w tym przypadku nie obsługuje wyższej prędkości. Najtańsze routery często nie obsługują prędkości wyższych niż 150 lub 300 Mb/s, przez co nie są w stanie wykorzystać pełnej przepustowości łącza.


Reklama

Źródła: clickpetroleoegas, Zero.pl
Arkadiusz Dziermański
Arkadiusz DziermańskiDziennikarz

Reklama