Reklama
Reklama

Reklama

Eskalacja w cieśninie Ormuz. USA i Iran wznowiły ataki

Reklama

W poniedziałek doszło do gwałtownego zaostrzenia konfliktu w rejonie cieśniny Ormuz. Prezydent USA Donald Trump poinformował o zniszczeniu siedmiu irańskich szybkich łodzi motorowych, podczas gdy Teheran przeprowadził atak na kluczowy port naftowy Fujairah w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Ceny ropy na rynkach światowych natychmiast wzrosły o ponad 5 proc.

Teheran, Iran
Mural na ulicach Teheranu (fot. ABEDIN TAHERKENAREH / PAP / EPA)
  • USA zniszczyły siedem irańskich jednostek. Donald Trump potwierdził użycie śmigłowców przeciwko szybkim łodziom.
  • Iran w odwecie zaatakował kluczowy port Fujairah w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Atak rakietowy ranił trzy osoby.
  • Działania mają związek z operacją „Projekt Wolność”, która ma uwolnić ok. 2 tys. statków i 20 tys. marynarzy uwięzionych w cieśninie Ormuz.

Reklama

Sytuacja w regionie pogorszyła się po ogłoszeniu przez Waszyngton operacji „Projekt Wolność”. Ma ona na celu umożliwienie bezpiecznego wyjścia z Zatoki Perskiej dla ok. 2 tys. statków handlowych, które pozostają uwięzione od czasu wybuchu wojny w lutym.

Donald Trump poinformował w mediach społecznościowych o bezpośrednim starciu z irańskimi jednostkami. „Zestrzeliliśmy siedem małych łodzi lub, jak wolą je nazywać, »szybkich« łodzi. To wszystko, co im zostało” – zadeklarował prezydent USA. Amerykańska armia sprecyzowała, że do ataku wykorzystano śmigłowce.

Czytaj też: Dwa rozejmy, jeden konflikt. Zełenski reaguje na propozycję Putina


Reklama

Atak Iranu na infrastrukturę naftową

W odpowiedzi na działania Stanów Zjednoczonych, Iran przeprowadził uderzenie na port Fujairah, najważniejszy terminal naftowy Zjednoczonych Emiratów Arabskich położony nad zatoką Oman.


Reklama

Władze w Abu Zabi poinformowały, że obrona przeciwlotnicza zaangażowała 12 pocisków balistycznych, trzy pociski manewrujące oraz cztery drony. Mimo to jedna z rakiet wywołała potężny pożar w porcie. Resort dyplomacji Indii potwierdził, że w wyniku ataku rannych zostało trzech Hindusów.

Przedstawiciele ZEA określili incydent jako „niebezpieczną eskalację” i zapowiedzieli prawo do odwetu. Atak uderzył w newralgiczny punkt – Fujairah jest połączona rurociągiem z polami naftowymi Abu Zabi, co pozwala na eksport surowca z pominięciem zablokowanej cieśniny Ormuz. Na doniesienia o pożarze zareagowały rynki finansowe – cena baryłki ropy Brent przekroczyła 115 dol.


Reklama

Iran kwestionuje wersję Stanów Zjednoczonych

Strona irańska przedstawia inną wersję wydarzeń. Agencja Tasnim, powołując się na źródła wojskowe, zaprzeczyła zniszczeniu szybkich łodzi, twierdząc, że Amerykanie trafili w dwie cywilne jednostki towarowe, zabijając pięć osób.


Reklama

Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi skrytykował amerykańską inicjatywę militarną. Stwierdził, że wydarzenia w cieśninie jasno pokazują, że nie ma militarnego rozwiązania kryzysu politycznego. „»Projekt Wolność« to »Projekt Impas«” – napisał w serwisie X.

Czytaj też: USA chcą zgody z Watykanem? Współpracownik Trumpa spotka się z papieżem

Mimo napięć, firma Maersk potwierdziła, że jednostka Alliance Fairfax pływająca pod banderą USA zdołała opuścić cieśninę pod osłoną amerykańskich niszczycieli. „Tranzyt zakończył się bez incydentów, a wszyscy członkowie załogi są bezpieczni i nie odnieśli obrażeń” – poinformował w rozmowie z BBC przewoźnik.


Reklama

Starmer, Macron i Merz reagują

Działania Iranu wywołały falę krytyki w Europie. Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer zapowiedział dalsze wspieranie partnerów w Zatoce, a prezydent Francji Emmanuel Macron nazwał ataki „nieusprawiedliwionymi”. Najostrzej wypowiedział się kanclerz Niemiec Friedrich Merz, który wezwał Teheran do zaprzestania „trzymania świata jako zakładnika” i powrotu do negocjacji.

Obecnie w regionie przebywa ok. 20 tys. marynarzy uwięzionych na statkach. Rosną obawy o ich stan zdrowia oraz kończące się zapasy. Choć trwają mediacje z udziałem Pakistanu, obie strony konfliktu pozostają przy swoich stanowiskach, a Iran ogłosił rozszerzenie strefy morskiej pod swoją kontrolą.


Reklama