Zjednoczone Emiraty Arabskie w poniedziałek wysłały do swoich obywateli ostrzeżenie dotyczące możliwego ataku rakietowego. Ministerstwo obrony tego kraju później je odwołało i poinformowało, że przechwyciło trzy pociski wystrzelone z Iranu.

- Między USA i Iranem trwa zawieszenie broni, które zawarto 8 kwietnia.
- Od tamtego czasu Izrael atakował Liban, tłumacząc, że w tym kierunku nie obowiązuje rozejm.
- Z kolei Iran wystrzelił w kierunku Zjednoczonych Emiratów Arabskich drony i rakiety.
Ministerstwo obrony z Abu Zabi poinformowało, że w przestrzeni powietrznej Zjednoczonych Emiratów Arabskich pojawiły się cztery pociski wystrzelone z Iranu: trzy zostały przechwycone, a jeden spadł do morza.
– Rakiety zostały zestrzelone nad emirackimi wodami terytorialnymi – dodał resort.
Do tego w Emiratach doszło do ataku dronowego na zakłady petrochemiczne w portowym mieście Fudżajra. W wyniku tego wybuchł pożar.
Po ataku na zakłady wzrosły ceny ropy. Do tego podniosła się cena referencyjnego międzynarodowego kontraktu na ropę Brent z dostawą w lipcu.
Jest to kwota, po jakiej inwestorzy na giełdzie w Londynie umawiają się dziś na kupno lub sprzedaż 1000 baryłek ropy naftowej z dostawą w przyszłości. Po ataku wartość ceny referencyjnego międzynarodowego kontraktu podskoczyła o ponad pięć procent.
Alarmy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Pierwsze od zawieszenia broni
Przed atakami na terenie ZEA ogłoszono kilka krótkich alarmów przeciwlotniczych. Władze wysłały obywatelom wiadomości SMS, a ministerstwo obrony w komunikacie przekazało, że obrona powietrzna reaguje na zagrożenie atakiem rakietowym.
„Ze względu na obecną sytuację i potencjalne zagrożenie rakietowe należy natychmiast udać się do najbliższego bezpiecznego budynku” – brzmiało ostrzeżenie wysłane na telefony mieszańców ZEA. Kilka minut później pojawiła się druga wiadomość. „Zapewniamy, że sytuacja jest obecnie bezpieczna. Można powrócić do normalnych czynności, zachowując jednak ostrożność” – pisali urzędnicy z ZEA.
Były to pierwsze alarmy tej treści od czasu rozpoczęcia zawieszenia broni. Obowiązuje ono od 8 kwietnia. Od tego czasu nie pojawiały się informacje o nowych uderzeniach Iranu na ZEA. Zawieszenie broni miało początkowo trwać dwa tygodnie. Donald Trump przedłużył je „na czas nieokreślony”.
Iran atakował ZEA i państwa Zatoki Perskiej. Zestrzelono ponad 2200 dronów
Przed zawarciem zawieszenia broni Iran atakował Izrael i inne państwa Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w znajdujące się tam amerykańskie bazy wojskowe, jednostki dyplomatyczne, jak i cele cywilne, w tym infrastrukturę związaną z wydobyciem ropy i gazu.
W irańskich atakach na ZEA do 8 kwietnia zginęło 13 osób, a 224 zostało rannych. Obrona powietrzna tego kraju przechwyciła do tego czasu 537 irańskich pocisków balistycznych, 26 pocisków manewrujących i 2256 dronów.
USA rozpoczynają operację „Projekt Wolność” w Cieśninie Ormuz