Po tym, jak Rumuńska Partia Socjaldemokratyczna opuściła w kwietniu koalicję rządzącą, parlament w Bukareszcie przegłosował wotum nieufności wobec premiera Ilje Bolojana. Ugrupowanie wskazało jednak warunek swojego powrotu do wspólnego rządzenia.

- Proeuropejski rząd Ilje Bolojana utracił w kwietniu większość w rumuńskim parlamencie.
- Izba Deputowanych przegłosowała we wtorek wotum nieufności wobec Bolojana.
- Polityk pozostanie na stanowisku do momentu wyboru następcy.
Rumuński parlament we wtorek przegłosował wotum nieufności wobec premiera Ilje Bolojana. Proeuropejski rząd utracił większość w Izbie Deputowanych po tym, jak w kwietniu koalicję rządząca opuściła Rumuńska Partia Socjaldemokratyczna.
Za wotum nieufności zagłosowało 281 deputowanych. Do obalenia rządu potrzeba było 233 głosów.
Nie będzie miał kto walczyć. Demografia i zdrowie młodych rozbrajają Polskę
Socjaldemokraci sprzeciwiali się m.in. cięciu wydatków budżetowych wprowadzanych przez Bolojana, które miały na celu poprawienie kondycji rumuńskiego budżetu, a które były niekorzystne dla elektoratu Rumuńskiej Partii Socjaldemokratycznej i wpływały na poparcie dla tego ugrupowania. Partia jako warunek swojej dalszej obecności w koalicji postawiła zmianę na stanowisku szefa rządu.
– Czy ktoś może powiedzieć, jak Rumunia będzie funkcjonować od jutra, macie jakiś plan? – pytał retorycznie Bolojan podczas debaty przed głosowaniem nad wotum nieufności. – Rumuni zrozumieją, że można rządzić inaczej, z szacunkiem dla publicznych pieniędzy – kontynuował szef rumuńskiego rządu.
Bolojan wraz ze swoją centroprawicową Partią Narodowo-Liberalną sprawuje władze w Rumunii od 2025 r. Pozostanie na swoim stanowisko do czasu wyboru nowego premiera.
Następne wybory parlamentarne w Rumunii zaplanowane są na 2028 rok. Jak wskazuje agencja Reuters, przedterminowe wybory są mało prawdopodobne, ponieważ w sondażach prowadzi prawicowa partia Sojusz na rzecz Jedności Rumunów Georga Simiona.
Prezydent, który wskazuje w Rumunii kandydata na premiera, ma w najbliższym czasie zaprosić na spotkanie przedstawicieli czterech partii tworzących do kwietnia większość rządową i wskazać uzgodnionego przez te ugrupowania kandydata.
Według badań opinii społecznej to Bolojan pozostaje najbardziej popularnym politykiem koalicji rządowej.
Simion: Głos narodu został dziś usłyszany
Wydarzenia w rumuńskim parlamencie mają miejsce niecały rok po kontrowersyjnych wyborach prezydenckich, w których proeuropejski burmistrz Budapesztu Nicosur Dan pokonał Georga Simona.
„Poważny kryzys mieszkaniowy”. Komisja Europejska szykuje odpowiedź
Simion skomentował sytuację w mediach społecznościowych.
„Koniec dziesięciu miesięcy, podczas których tak zwani proeuropejczycy dostarczyli niczego poza: podatkami, wojną i ubóstwem. Czas na narodowe pojednanie” – przekazał we wpisie na portalu X.